Katolicy.eu

Jan Paweł II – Ameryka Płn. 2002

         Bezpośrednią przyczyną wyruszenia przez Jana Pawła II w 97 podróż apostolską był odbywający się w Toronto w Kanadzie XVII Światowy Dzień Młodzieży. Hasłem tego niezwykłego spotkanie było wezwanie: Wy jesteście solą ziemi ... Wy jesteście światłem świata.

         23.07.2002 r. Jan Paweł II przybył do Toronto witany przez najwyższych zwierzchników państwowych. W przemówieniu powitalnym powiedział: Gromadzą się tutaj młodzi ze wszystkich stron świata. Ze swymi darami rozumu i serca reprezentują oni przyszłość świata. Lecz są oni także znakami ludzkości, która nazbyt często nie zna pokoju ani sprawiedliwości. Zbyt wielu ludzi zaczyna i kończy swe życie bez radości i nadziei.

Następnego dnia papież odpoczywał na Wyspie Turkusowej. 25.07.2002 r. po raz pierwszy spotkał się z młodzieżą uczestnicząca w światowych dniach młodzieży. Uczestnik tych wydarzeń Maciej Nowak zapamiętał: Jan Paweł II wzywał nas do życia Ewangelią i wytrwale stawiał za wzór Jezusa Chrystusa. Mówił o tym, że w momencie gdy świat oferuje człowiekowi różne proste drogi, różne skróty, jedynie Jezus może doprowadzić do właściwego celu. Utkwiło mi też w pamięci pewne zdanie wypowiedziane przez młodą dziewczynę, witającą dostojnego gościa z Watykanu: „My nie jesteśmy Kościołem przyszłości. My jesteśmy Kościołem teraźniejszości"..

Kulminacyjnym punktem spotkania młodzieży z całego świata była msza św. celebrowana przez Jana Pawła II 28.07.2002 r. z udziałem ponad miliona wiernych. W ostatnim słowie skierowanym do młodych papież powiedział: Wy jesteście młodzi, a Papież jest stary i zmęczony. Lecz on ciągle utożsamia się z waszymi oczekiwaniami i nadziejami, chociaż żyłem pośród wielu ciemności pod twardymi reżimami totalitarnymi, widziałem dość oczywistych rzeczy, aby być niewzruszennie przekonanym, że żadna trudność i żaden strach nie potrafi całkiem stłumić nadziei, która odwiecznie tryska w młodych sercach. Nie pozwólcie umrzeć nadziei, oprzyjcie się na niej swoje życie! Nie jesteśmy sumą naszych słabości i upadków; jesteśmy sumą Ojcowskiej miłości do nas i naszej rzeczywistej możliwości bycia obrazem Jego Syna.

  Jan Paweł II zawierzył przybyłą młodzież Matce Bożej słowami: Maryjo, Matko Kościoła, ochraniaj i prowadź tych młodych mężczyzn i młode kobiety XXI wieku. Przygarnij wszystkich do swego macierzyńskiego serca.

W przemówieniu wygłoszonym podczas modlitwy Anioł Pański, papież - Słowianin skierował słowa do młodzieży polskiej: Nigdy nie traćcie z oczu waszego chrześcijańskiego dziedzictwa. Możecie w nim odnaleźć mądrość i odwagę, aby stawiać czoła wielkim wyzwaniom religijnym i etycznym naszych czasów.

Z Toronto Jan Paweł II udał się do Gwatemali. Tu 29.07.2002 r. na stołecznym lotnisku powitali go - obok prezydenta kraju - przywódcy pozostałych krajów Ameryki Środkowej: Belize, Hondurasu, Salwadoru, Nikaragui, Kostaryki, Panamy i Dominikany. W przemówieniu powitalnym Biłay Pielgrzym powiedział: Gorąco pragnę aby szlachetny naród Gwatemali, spragniony Boga i wartości duchowych, pokoju i pojednania, zarówno w swoim łonie, jak też z sąsiednimi narodami i braćmi, spragniony solidarności i sprawiedliwości, mógł żyć i cieszyć się należną godnością.

          Następnego dnia Jan Paweł II ogłosił świętym Piotra de Betancura (1626-1667), tercjarza franciszkańskiego, który pochodził z Wysp Kanaryjskich, ale działalność ewangelizacyjną prowadził głównie w Gwatemali. W homilii wygłoszonej podczas Mszy kanonizacyjnej z udziałem ponad 800 000 wiernych mówił o aktualności jego przesłania: Również dzisiaj nowy Święty jest usilnym nawoływaniem do praktykowania miłosierdzia we współczesnym społeczeństwie, zwłaszcza że jest tylu ludzi, którzy wyciągają rękę po pomoc. Pomyślmy o dzieciach i młodzieży bez domu lub wykształcenia; o kobietach opuszczonych, z licznymi potrzebami, którym trzeba pomóc; o wielkiej rzeszy ludzi zepchniętych na margines w miastach; o ofiarach przestępczości zorganizowanej; o prostytucji lub narkotykach; o chorych bez opieki czy też o osobach w podeszłym wieku, żyjących samotnie.

30.07.2002 r. Jan Paweł II przybył do Meksyku. W przemówieniu na lotnisku w stolicy zachęcił naród meksykański do wytrwałej służby Bogu i Kościołowi. Każdy niech będzie odpowiedzialny za przekazywanie orędzia Ewangelii, za dawanie świadectwa żywej i czynnej wiary w społeczeństwie".

Marek Latasiewicz opisuje: Meksyk powitał papieża pieśniami: „El amigo” oraz „Błogosławiony, który idzie w imię pańskie” – tymi samymi, które towarzyszyły mu za każdym razem, kiedy pojawiał się w tym kraju. Ludzie ustawieni w wielokilometrowych szpalerach na trasie przejazdu przypominali Ojcu Św. także dobrze znane zawołanie: „Janie Pawle, Bracie, już jesteś Meksykaninem”. Jak się szacuje na trasach przejazdu wiwatowało na cześć Jana Pawła II 10 mln. ludzi.

Następnego dnia papież udał się do sanktuarium Matki Bożej w Gwadelupe, gdzie dokonał kanonizacji Juana Diego (ok. 1474-1548), Indianina, który zasłynął z objawień maryjnych. W homilii nauczał: „Przyjmując chrześcijańskie orędzie bez wyrzekania się swojej tożsamości indiańskiej. Juan Diego odkrył głęboką prawdę nowego człowieczeństwa, w którym wszyscy są wezwani, aby być dziećmi Bożymi w Chrystusie". Świadectwo Jego życia powinno pobudzać do budowania narodu meksykańskiego, bardziej sprawiedliwego i solidarnego, do szerzenia braterstwa między wszystkimi mieszkańcami kraju.

1.08.2002 r. w bazylice Matki Bożej w Gwadelupe Jan Paweł II wyniósł na ołtarze dwoje meksykańskich Indian: Jana Chrzciciela i Hiacynta od Aniołów. O nowych błogosławionych powiedział wówczas: Ci dwaj chrześcijańscy tubylcy, nienaganni w swoim życiu osobistym i rodzinnym, ponieśli męczeństwo za swoją wierność wierze katolickiej, szczęśliwi, że zostali ochrzczeni. Są oni przykładem dla wiernych świeckich powołanych do uświęcenia się w zwyczajnych okolicznościach swojego życia. W uroczystości licznie uczestniczyli Indianie w swoich tradycyjnych strojach. Ich sugestywny śpiew stanowił niezwykłą oprawę nabożeństwa

Tego samego dnia Jan Paweł II opuścił gościnną meksykańską ziemię i odleciał do Rzymu.