Katolicy.eu

Jan Paweł II w Brazylii

 

Papieski biograf Marek Latasiewicz tak pisał o genezie I Pielgrzymki Jana Pawła II do Brazylii: „Podróż Ojca świętego do Brazylii miała trzy konkretne cele: X Brazylijski Kongres Eucharystyczny w Fortaleza, konsekracja nowej bazyliki w głównym sanktuarium maryjnym Brazylii – Aparecida oraz 25-lecie powołania do życia Rady Episkopatów Ameryki Łacińskiej CELAM. Warto jednak wiedzieć, że termin podróży do Ziemi Świętego Krzyża, gigantycznego kraju o ogromnych skrajnościach, przypadł w okresie niepokojów społecznych, niezadowolenia z zastoju gospodarczego, który pogłębiał nędzę milionów Brazylijczyków, zamieszkujących miejskie przedmieścia – favele. Władze państwowe, obawiając się, że wizyta Papieża może stać się okazją do wybuchu rewolucji, zmobilizowały ogromne siły policji i wojska, gotowe do interwencji.”

30.06.1980 r. Ojciec św. Jan Paweł II przebył do Brasili stolicy Brazylii, rozpoczynając podróż po największym katolickim kraju świata. Podczas 13-dniowej pielgrzymki odwiedził kolejno, oprócz stolicy kraju:  Belo Horizonte, Rio de Janeiro, Sao Paulo, Aparecida, Sao Jose, Porto Alegre, Kurytyba, Salvador de Bahia, Recife, Teresina, Belem do Para, Fortaleza, Manaus.

Drugiego dnia pielgrzymki, podczas spotkania z młodzieżą w Belo Horizonte Jan Paweł II ostrzegał: „Nauczyłem się, że młody chrześcijanin przestaje być młodym i od dawna nie jest już chrześcijaninem, gdy daje się uwieść doktrynom czy ideologiom głoszącym nienawiść i przemoc. Nie można bowiem zbudować sprawiedliwego społeczeństwa na niesprawiedliwości. Nie buduje się społeczeństwa, które zasługiwałoby na miano ludzkiego, kiedy się nie szanuje lub, co gorsza, niszczy ludzką wolność, kiedy się odmawia jednostkom najbardziej podstawowych  swobód.”

         W Sao Paulo następca św. Piotra, podczas spotkania z robotnikami, przypominał: „Jakie cierpienia, jakie utrapienie i nędzę przynosi bezrobocie! Dlatego pierwszą i podstawową troską wszystkich i każdego, członków rządu, polityków, działaczy związkowych i właścicieli przedsiębiorstw, musi być danie wszystkim pracy”.

Podczas spotkania w Krytybie do polonii brazylijskiej mówił: „Cieszę się bardzo z tego dzisiejszego spotkania z moimi Rodakami na dalekiej ziemi brazylijskiej, w Kurytybie, i dziękuję za nie Bogu. Do tego spotkania mieliście prawo wy tu obecni i ci wszyscy, których reprezentujecie, miałem do niego prawo także ja, jako syn tej ziemi nad Wisła, z która jesteśmy, w różnym stopniu, związani pochodze­niem, więzami krwi, i miała prawo do tego spotkania ta właśnie ziemia, nasza Ojczyzna”.

Ostatniego dnia pielgrzymki, podczas spotkania w Manaus z Indianami Jan Paweł II, wołał: „Władzom publicznym oraz innym czynnikom odpowiedzialnym powierzam życzenia, wypływające w imię Pana z głębi mego serca: niechaj Indianom, którzy byli pierwszymi mieszkańcami tej ziemi, przyznane zostanie prawo zamieszkiwania jej w pokoju i pogodzie! Jest dla nich dręczącą zmorą myśl, że zostaną, na korzyść innych, wygnani z tej życiowej przestrzeni, która dla nich oznacza nie tylko podstawę przetrwania, lecz wręcz zabezpiecza ich oblicze jako narodu”.

W czasie 13 dniowej pielgrzymki do Brazylii Jan Paweł II znalazł czas by spotkać się z biskupami Rady Episkopatów Ameryki Łacińskiej, przedstawicielami kościoła prawosławnego, kościołów protestanckich i gminy żydowskiej, trędowatymi, mieszkańcami slumsów, więźniami oraz milionami zwykłych mieszkańców Brazylii. Wszyscy oni powierzali mu swoje problemy, wątpliwości i ból.

Jan Paweł II podczas pobytu w Brazylii ujmował wszystkich swoją bezpośredniością w kontaktach osobistych jak w Sao Paulo, gdzie wzruszony opowieścią o swoim życiu prostego hutnika zaprosił go do swojego samochodu, czy  na lotnisku w Tucuman, gdzie pobłogosławił narodzone podczas oczekiwania na jego przyjazd dziecko.

Kiedy 12.07.1980 r. z lotniska w Manaus odleciał samolot, którym Jan Paweł II powrócił do Rzymu, miliony Brazylijczyków widziało w nim swojego ojca i przewodnika duchowego. Żegnające go tłumy skandowały: „wracaj, wracaj”.