Katolicy.eu

Pielgrzymka Ojca Św. Jana Pawła II do Czechosłowacji

 

         Jan Paweł II – papież Słowianin od początku swego pontyfikatu szczególną troską otaczał narody zniewolone przez komunizm.  3.06.1979 r. wołał ze Wzgórza Lecha w Gnieźnie: „Dobrze, że widzę tutaj przed oczyma ten napis: Otce... w siostrzanym języku, języku św. Wojciecha: Pomatuj Otce na swe ceske deti. (...) nie może ten papież, który nosi w sobie spuściznę Wojciechową, zapomnieć tych dzieci! I nie możemy my wszyscy, drodzy bracia i siostry, którzy nosimy w sobie to samo Wojciechowe dziedzictwo, zapomnieć tych naszych braci!”.

         Kiedy aksamitna rewolucja doprowadziła jesienią 1989 r. do upadku komunizmu w Czechosłowacji, a tym samym znikła przeszkoda umożliwiająca pielgrzymkę do tego kraju, przyjazd Jana Pawła II był tylko kwestią czasu.

         21.04.1990 r. papieskie pragnienie odwiedzenia ojczyzny św. Wojciecha stało się faktem. Tego dnia Jan Paweł wyruszył w 46 podróż apostolską do Czechosłowacji. Był to drugi obok polski kraj, doświadczony komunistycznym zniewoleniem, do którego przybył Następca Św. Piotra. Witając Ojca Świętego, wzruszony prezydent Czechosłowacji, Vaclav Havel powiedział; „Ojcze Święty. Nie wiem, czy wiem, co to jest cud. Mimo to ośmielam się powiedzieć, że dziś popołudniu będę uczestnikiem cudu: na tym samym miejscu, gdzie przed pięcioma miesiącami, w dniu, gdyśmy się radowali z powodu kanonizacji Agnieszki czeskiej, rozstrzygała się przyszłość naszego kraju, głowa katolickiego Kościoła będzie dziś odprawiać Mszę św. i dziękować naszej świętej za jej wstawiennictwo u Tego, który trzyma w swych rękach tajemny bieg wszechrzeczy”.

W odpowiedzi Jan Paweł II stwierdził: „Zamiar zbudowania świata bez Boga okazał się iluzoryczny. I nie mogło być inaczej! Nieznany pozostawał tylko moment i sposób, w jaki miało to nastąpić”.

         Biograf Jana Pawła II Luigi Accatolli relacjonował: „Osobiste zaangażowanie papieża jest ogromne. Rozmowy z tłumami na ulicach Pragi, w ogól eto, co działo się w mieście tak sceptycznym, prawdopodobnie wraz z Berlinem najmniej chrześcijańskim, gdy chodzi o liczbę ochrzczonych, wydawało się snem. Trzykrotnie objął (po przyjeździe, w katedrze i przy pożegnaniu) dziewięćdziesięciojednoletniego kardynała Franciszka Tomaska, bohatera długiego oporu przeciwko komunizmowi i ostatecznego zwycięstwa, którego Jan Paweł II nazywa <starym dębem Ducha, nieustraszonym pasterzem, szanowanym w całym świecie chrześcijańskim>”.

We Mszy św. na praskim wzgórzu Letna, której przewodniczył Jan Paweł II uczestniczyło 200 000 wiernych. Następnym punktem tej historycznej pielgrzymki był Welehrad – kolebka misyjnej działalności Cyryla i Metodego. Tu Jan Paweł II ogłosił zwołanie Synodu Biskupów Europy w celu wskazania drogi Kościoła w trzecim tysiącleciu. Na koniec pielgrzymki Papież – Słowianin udał się do Bratysławy. W ciągu 2 dni pielgrzymki wygłosił 9 przemówień.

O znaczeniu pielgrzymki do Czechosłowacji Jan Paweł II mówił tego do wiernych: „Jest to niewątpliwie zrządzenie Opatrzności, że właśnie papież Słowianin jest pierwszym papieżem, który przybył do tego kraju i przyniósł mu pozdrowienie pokoju. Wierni Czech, Moraw i Słowacji mają w Rzymie Pasterza, który rozumie ich język. Rozumiał on także ich milczenie. W czasie kiedy Kościół w tym kraju był zmuszony do milczenia, uważałem bycie jego głosem za istotny element mojej misji”

W drodze powrotnej do Rzymu, na pokładzie samolotu Jan Paweł powiedział dziennikarzom: „Ufamy, że na nowo będzie można zbudować stosunki pomiędzy Wschodem i Zachodem w zjednoczonej Europie, w tym nowym wzajemnym zbliżeniu Kościołów lokalnych”.