Katolicy.eu

Pierwsza podróż apostolska do Francji.

 

30.05.1980 r. Ojciec Św. Jan Paweł II udał się w swoją 6 pielgrzymkę. Tym razem jej celem była Francja. Wielu komentatorów wieszczyło fiasko planowanej podróży wskazując na głęboką laicyzację społeczeństwa francuskiego i silny antyklerykalizm. Tymczasem pielgrzymka okazała wielkim sukcesem Polskiego papieża. Jak pisze papieski biograf Marek Latasiewicz: Obawy, że przyjazd głowy Kościoła katolickiego do Paryża będzie niezauważony, zostały jednoznacznie rozwiane. Stolica Francji przeżyła uroczystości religijne o skali niespotykanej od zakończenia II wojny światowej. Przez cały czas trwania wizyty Janowi Pawłowi II towarzyszyły tłumy. Większej spontaniczności od tej przejawionej podczas przejazdu papieskiego orszaku z placu Concorde do katedry Notre Dame nie pamiętali najstarsi Francuzi, niezwykli przecież do wylewności religijnej.

 Pierwszego dnia pobytu we Francji Jan Paweł II odprawił Mszę Św. w katedrze Notre Dame, spotkał się z mieszkańcami Paryża na placu przed siedzibą władz miejskich oraz z chorymi. Następnego dnia doszło do spotkania z francuską polonią na Polu Marsowym. Jan Paweł II odprawił także Mszę św. przez katedrą Saint – Denis dla świata pracy. Przekonywał wówczas: Oddawać cześć macierzyństwu to znaczy przyjmować człowieka w całej prawdzie i godności od samego początku. Początek człowieka jest pod sercem matki. (...) Wszystko, kim każdy z nas jest, tam ma swój początek. (...) Pierwszą miarą godności człowieka, pierwszym warunkiem poszanowania nienaruszalnych praw osoby ludzkiej jest cześć dla matki. Jest kult macierzyństwa (...). Oddajemy cześć macierzyństwu, bo w nim wyraża się wiara w człowieka.

1.06.1980 r. 700 000 wiernych wzięło udział w uroczystej Eucharystii celebrowanej przez Jana Pawła II na lotnisku Le Bourget. W homilii papież zadał dramatyczne pytanie: Francjo, najstarsza córko Kościoła, czy jesteś wierna przyrzeczeniom twojego Chrztu?.

Tego samego dnia Papież – Słowianin spotkał się z francuską młodzieżą oraz nawiedził bazylikę Sacre-Coeur.

2.06.1980 r. Jan Paweł II przemówił w UNESCO - Organizacji Narodów Zjednoczonych do Spraw Oświaty, Nauki i Kultury. W swoim przemówieniu mówił  o osobie ludzkiej, o jej godności, bez jakiegokolwiek zabarwienia użytecznością. Mówił także o kulturze, która pomaga człowiekowi trwać na straży swego człowieczeństwa.

Polski papież odwołał się także do historii Polski: Jestem synem Narodu, który przetrwał najstra­szliwsze doświadczenia dziejów, którego wielokrotnie sąsiedzi skazywali na śmierć - a on pozostał przy życiu i pozostał sobą. Zachował własną tożsamość i zachował pośród rozbiorów i okupacji własną suwerenność jako Naród - nie w oparciu o jakie­kolwiek inne środki fizycznej potęgi, ale tylko w oparciu o własną kulturę, która okazała się w tym wypadku potęgą większą od tamtych potęg.

Swoje przemówienie zakończył apelem: Tak, przyszłość świata zależy od kultury! Tak, pokój świata zależy od prymatu Ducha! Tak! Pokojowa przyszłość ludzkości zależy od miłości! (...) nie ustawajcie. Pracujcie. Pracujcie nieustannie.

Ostatnim punktem pobytu Jana Pawła II na francuskiej ziemi była Msza św. celebrowana w Lisieux, przed bazyliką, mieszczącą relikwie św. Teresy oraz spotkanie z siostrami różnych zakonów kontemplacyjnych. W skierowanym do sióstr wystąpieniu apelował: Kochajcie więc swoje oddzielenie od świata, które doskonale daje się porównać do biblijnej pustyni. Jest to paradoksalne, że ta pustynia nie jest pusta. To właśnie na niej Pan przemawia do Waszego serca i ściśle włącza Was w Swoje zbawcze dzieło.

Po zakończeniu pielgrzymki do Francji, w wywiadzie udzielonym „L’Osservatore Romano” Jan Paweł II powiedział: Kościół Powszechny, Kościół katolicki, chrześcijaństwo otrzymało wiele od Kościoła Francji, od ludu francuskiego. I głęboko uzasadniony jest tytuł nadany Kościołowi Francji: córki pierworodnej, tytuł, który podkreślałem wiele razy podczas mej wizyty z wielkim zadowoleniem i osobistym przekonaniem. (...) Jestem przekonany, ze Francja otrzymała od Kościoła Powszechnego, od Kościoła Soborowego swą tożsamość także jako naród. Obecnie Kościół Francuski (I Francja jako taka) otrzymuje wyzwanie, by być sobą, by być nadał tym, czym był, by pokonać trudności, by pozostać wiernym, misyjnym, twórczym. To wyjaśnia głęboki sens mej podróży do Francji.