Katolicy.eu

Pielgrzymka Apostolska do Kazachstanu i Armenii.

 

Jan Paweł II tak wyjaśniał cel swojej 95 pielgrzymki apostolskiej: Podróż miała dwojaki charakter. W Kazachstanie złożyłem wizytę duszpasterską wspólnocie katolickiej, żyjącej w kraju, którego mieszkańcy są w większości wyznawcami islamu i który dziesięć lat temu uwolnił się od twardego jarzma reżimu sowieckiego. Do Armenii udałem się jako pielgrzym, aby złożyć hołd Kościołowi o bardzo dawnych tradycjach: naród ormiański obchodzi bowiem 1700-lecie oficjalnego przyjęcia chrześcijaństwa, a swą chrześcijańską tożsamość zachował do dziś za cenę męczeństwa.

         22.09.2001 r. o 19,30 na lotnisku w Astanie stolicy Kazachstanu wylądował samolot wiozący Jana Pawła II. W powitalnym przemówieniu Biały Pielgrzym apelował: Drogi ludu Kazachski, staje przed tobą wyzywające zadanie: budować kraj pod sztandarem prawdziwego postępu, w solidarności i pokoju. Kazachstanie, ziemio męczenników i wierzących, ziemio deportowanych i bohaterów, ziemio myślicieli i artystów, nie bój się! Jeśli blizny ran zadanych ci na ciele są liczne i głębokie, jeśli trudności i przeszkody powstrzymują twoje dzieło odbudowy materialnej i duchowej, to odnajdziesz balsam i zachętę w słowach wielkiego Abaia Kunanbaia: "Zasadami człowieczeństwa są miłość i sprawiedliwość, są one ukoronowaniem dzieła Najwyższego".

         Po uroczystości powitania Jan Paweł II przejechał Papamobilem pod pomnik ofiar reżimu komunistycznego, gdzie modlił się.

         Centralnym punktem drugiego dnia pielgrzymki była Msza św. sprawowana na palcu ojczyzny, z udziałem 60 000 wiernych. W homilii papież apelował: Kochajcie rodzinę! Brońcie jej i wspierajcie ją, jako podstawową komórkę ludzkiego społeczeństwa; wzmacniajcie ją jako pierwszorzędne sanktuarium życia. Troszczcie się o przygotowanie narzeczonych, bądźcie blisko nowożeńców, aby mogli oni być dla swych dzieci i całej społeczności wyraźnym świadectwem Bożej miłości.

        Wieczorem na Uniwersytecie Eurazji Jan Paweł II spotkał się z młodzieżą. Powiedział wówczas: Rzymski Papież przybył, by to wam powiedzieć: istnieje Bóg, który myśli o tobie i dał ci życie. Kocha cię osobiście i powierza ci świat. To on wzbudza w tobie pragnienie wolności i pożądanie wiedzy. Pozwólcie mi wyznać przed wami z pokorą i dumą wiarę chrześcijan: Jezus z Nazaretu, Syn Boży, który stał się człowiekiem dwa tysiące lat temu, przyszedł, by objawić nam tę prawdę przez swoją osobę i swoje nauczanie. Tylko w spotkaniu z Nim, Wcielonym Słowem, odnajdujemy pełnię samospełnienia i szczęścia.

         24.09.2001 r. Jan Paweł II celebrował Eucharystię dla duchowieństwa i sióstr zakonnych w katedrze pw. Matki Boskiej Nieustające Pomocy. W homilii przekonywał: Do siły świadectwa, drodzy Bracia i Siostry, dodajcie łagodność dialogu. Kazachstan jest krajem ludzi różnego pochodzenia, wyznawców różnych religii, spadkobierców wybitnych kultur i bogatej historii. Mędrzec Abai Kunanbai, godny reprezentant kultury kazachskiej, przemawiał z wielkim duchem, mówiąc "Właśnie dlatego, że w pełni czcimy Boga i w Niego wierzymy, nie mamy prawa twierdzić, że musimy przymuszać innych do wiary w Niego i Jego czci".

         Następnego dnia Jan Paweł II udał się do Armenii. Podczas powitania na lotnisku w Erewaniu powiedział: Składam dzięki Wszechmogącemu Bogu, że dzisiaj, po raz pierwszy Biskup Rzymu staje na Armeńskiej ziemi, w tym starożytnym i umiłowanym kraju, o którym wasz wielki poeta Daniel Warudżan kiedyś napisał "Spośród wiosek ku najdalszym horyzontom / rozpościera się ziemia jak matka" (Wezwanie Ziemi). Od dawna oczekiwałem na ten moment łaski i radości.

26.09.2001 r. Jan Paweł II udał się pod pomnik ofiar masakry narodu ormiańskiego przez Turków podczas pierwszej wojny światowej. Tu modlił się słowami:

Spójrz na lud tej ziemi,
który Tobie zaufał od tak dawna,
który doświadczył wielkich prześladowań,
a nigdy nie załamał się w swej wierności Tobie.
Zetrzyj każdą łzę z ich oczu
i spraw, by ich męki dwudziestego wieku
wydały plon życia, który trwa na wieki.
Jesteśmy oszołomieni wielką przemocą, której doświadczył naród ormiański
i przerażeni, że świat ciągle jeszcze zdolny jest do rzeczy tak nieludzkich.
            Następnego dnia Jan Paweł II odprawił Mszę św. dla 10 000 osób. W homilii przekonywał: W chwili obecnej Armenia potrzebuje od wszystkich swoich synów i córek nowego wysiłku i nowej ofiarności. Armenia potrzebuje dziś, by wszystkie jej dzieci pracowały z całego serca na rzecz wspólnego dobra. Jedynie to zapewni, by uczciwa i hojna służba osób publicznych spotykała się z zaufaniem i szacunkiem ludzi; by rodziny były zjednoczone i wierne; by każde ludzkie życie było przyjmowane z miłością od momentu poczęcia i otaczane opieką nawet gdy dotknięte zostanie chorobą lub biedą. Gdzie zaś znajdziecie siłę do tego wielkiego wspólnego wysiłku? Znajdziecie ją tam, gdzie naród ormiański zawsze odnajdywał natchnienie do wytrwania w swych szczytnych ideałach i obrony swego dziedzictwa kulturowego i duchowego: w świetle zbawienie, które otrzymaliście od Chrystusa.

            Po południu ogłoszono „Wspólną deklarację Jego Świątobliwości Jana Pawła II i Jego Świątobliwości Karekina II (Najwyższego Patriarchy i Katolikosa Wszystkich Ormian) w Świętym Eczmiadzyniu. Możemy w niej przeczytać: Tu, w świętym Eczmiadzyniu, odnawiamy nasze uroczyste zobowiązanie do modlitwy i pracy dla przyspieszenia dnia komunii między wszystkimi członkami wiernej owczarni Chrystusowej, z prawdziwym wzajemnym uznaniem własnych świętych tradycji. Z Bożą pomocą, nie będziemy nic czynić przeciw miłości, ale "mając dokoła siebie takie mnóstwo świadków, odłożywszy wszelki ciężar, a przede wszystkim grzech, który nas łatwo zwodzi, winniśmy wytrwale biec w wyznaczonych nam zawodach." (por. Hbr 12,1).

Podczas uroczystości pożegnania Jan Paweł II powiedział:  Na własne oczy zobaczyłem i doświadczyłem waszego pragnienia, by współpracować z obywatelami na rzecz większej sprawiedliwości i poprawy życia dla wszystkich Ormian. Ostanie słowa wypowiedziane wzruszonym głosem tuż przed opuszczeniem armeńskiej ziemi były prostą, ale głęboką prośbą: Nie traćcie nadziei! Pamiętajcie, że zawierzyliście Chrystusowi i powiedzieliście mu tak na wieki.