Katolicy.eu

Jan Paweł I – Meksyk 1979

 

25.01.1979 r. Ojciec Św. Jan Paweł II udał się na swoją pierwszą pielgrzymkę do Ameryki Łacińskiej. Podróż ta, nazywana „pielgrzymką wiary” przebiegała pod hasłem: „Ewangelizacja Ameryki Łacińskiej dzisiaj i w przyszłości”. Pierwszym państwem do którego przybył Pielgrzym Pokoju była Dominikana. Tu w Santo Domingo na Placu Niepodległości odprawił Mszę Św. dla 300 000 wiernych. W homilii przekonywał: Czynić świat jeszcze bardziej sprawiedliwym, to znaczy dokładać wszelkich starań, aby nie było dzieci niedożywionych, bez możliwości kształcenia i wychowania, aby nie było młodych pozbawionych możliwości odpowiedniego przygotowania zawodowego. Aby nie było chłopów pozbawionych ziemi potrzebnej do życia i rozwoju. Aby nie było robotników, których traktuje się źle, ograniczając ich prawa. Aby nie było systemów dopuszczających wyzysk człowieka przez człowieka czy przez państwo. Aby nie było korpucji. Aby nie było takich, ktrzy posiadają wszystko, gdy tymczasem inni – bez żadnej winy z ich strony – nie posiadają niczego.   

Kolejnym etapem podróży był Meksyk. 27.01.1979 r. na Palcu Konstytucji w Mexico City zgromadziło się 250 000 wiernych. Tego samego dnia Jan Paweł II przybył do Sanktuarium Matki Bożej w Guadelupe, gdzie zawierzył Kościół w Meksyku Matce Kościoła. Prosił wówczas: Królowo Pokoju! Ratuj narody i ludy całego kontynentu, które w Tobie pokładają nadzieję. Wybaw je od wojny, nienawiści i przewrotów. Spraw, aby rządzący i rządzeni uczyli się żyć w pokoju, wychowywali się do pokoju, kierowali się sprawiedliwością i poszanowaniem praw każdego człowieka, i w ten sposób utrwalali pokój.

Następnego dnia, gdy Jan Paweł II wyruszył  do odległego o 130 km Puebla, wzdłuż autostrady pozdrawiał go tłum liczący 10 mln. ludzi. W tej sytuacji podróż trwała 6 godzin, bowiem Papież Słowianin co chwila się zatrzymywał, błogosławił i brał na ręce indiańskie dzieci. W Puebla Ojciec Św. odprawił mszę Św. dla 250 000 wiernych oraz otworzył sesję Konferencji Episkopatu Ameryki Łacińskiej. Zadeklarował wówczas: Kościół chce zachować naturalność wobec przeciwstawnych systemów, żeby opowiadać się tylko za człowiekiem i by nie dopuszczać do tego, żeby kraje silniejsze wykorzystywały swą przewagę kosztem słabszych.

29.01.1979 r. Jan Paweł II przybył do Oaxaca, gdzie odprawił Bezkrwawą Ofiarę dla ½ mln wiernych, w większości Indian. Jeden z obecnych zwrócił się do niego słowami: Powiedziałeś, że my, ubodzy Ameryki Łacińskiej, jesteśmy nadzieją Kościoła. Popatrz teraz, jak żyje ta nadzieja. Na ziemi naszych przodków i ojców jesteśmy traktowani jak obcy... Wiele cierpimy.. brak pracy i jedzenia.... Nasze życie jest smutne”.  W odpowiedzi usłyszał on i setki tysięcy zgromadzonych: „Obecny papież solidaryzuje się z waszą sprawą, ze sprawą ludu uniżonego, ludzi ubogich. Papież jest po stronie tych mas ludności, prawie zawsze skazanych na niski poziom życia i często surowo traktowanych i wykorzystywanych. (...) Do was natomiast, na których spoczywa odpowiedzialność za narody, do was, klasy zamożne, posiadające ziemię ziemie czasem niewykorzystane, które kryją w sobie chleb potrzebny tylu rodzinom, woła sumienie ludzkie, sumienie ludów, krzyk opuszczonych, przede wszystkim głos Boga, głos Kościoła i powtarza wraz ze mną: jest to niesłuszne, nieludzkie i niechrześcijańskie, żeby utrzymywać w dalszym ciągu wyraźnie niesprawiedliwe sytuacje.

         30.01.1979 r. Jan Paweł II nawiedził ubogą dzielnicę Santa Cecilia oraz odprawił Mszę Św. Następnego dnia w Monterrey przybył 1 mln. ludzi, przede wszystkim robotników, aby uczestniczyć w Eucharystii celebrowanej przez Następcę Piotra. Marek Latasiewicz relacjonował: Papież mówił do nich tak, jak nikt inny dotychczas: pocieszał, wskazywał, jak rozwiązywać problemy, apelował do rządzących o akceptowanie praw ludzi do sprawiedliwej płacy, ubezpieczeń społecznych oraz możliwości awansu.

         Kiedy Jan Paweł II opuszczał Meksyk, urządzono mu niezwykłe pożegnanie. Setki tysięcy ludzi, przy pomocy trzymanych w rękach lusterek, przesiało w kierunku odlatującego samolotu słoneczne pożegnanie.

         Ostatnim etapem podróży były Wyspy Bahama, gdzie 1.02.1979 r. Jan Paweł odprawił Mszę Św. na miejscowym lotnisku.

Papieski biograf Luigi Accattli tak ocenił I podróż apostolską Jana Pawła II: Dla pontyfikatu, który najsilniej wyraża się w podróżach, wizyta w Meksyku, jako pierwsze wyjście do świata, jest jakby kwietniowym porankiem, w którym nagle odkrywamy pierwsze znaki wiosny.