Katolicy.eu

6 apostolska podróż do Polski.

 

31.05.1997 r. Ojciec Św. Jan Paweł II przybył do Wrocławia, rozpoczynając od tego miasta swoją 6 podróż apostolską do Ojczyzny. Podczas powitania na lotnisku powiedział: „Każdy powrót do Polski to tak jak powrót pod znajomą strzechę rodzinnego domu, gdzie każdy najdrobniejszy przedmiot przypomina nam to, co sercu jest najbliższe i najdroższe”.

Pierwszego dnia pielgrzymki Jan Paweł II spotkał się z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim oraz przewodniczył modlitwie ekumenicznej w Hali Ludowej. Następnego dnia przewodniczył Mszy Św. kończącej 46 Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny, podczas której przekonywał: „Usiłuje się (...) dzisiaj wmówić człowiekowi i całym społeczeństwom, iż Bóg jest przeszkodą na drodze do pełnej wolności, że Kościół jest wrogiem wolności, że wolności nie rozumie, że się jej lęka. Jest tutaj jakieś niesłychane pomylenie pojęć. Kościół bowiem nie przestaje być w świecie głosicielem Ewangelii wolności! (...) A to, że Kościół jest wrogiem wolności jest szczególnym chyba nonsensem tu w tym kraju i na tej ziemi, wśród tego narodu, gdzie Kościół tyle razy dowiódł, jak bardzo jest stróżem wolności i to zarówno w minionym stuleciu, jak i obecnie, jak i w ostatnim pięćdziesięcioleciu”.

2.04.1997 r. Jan Paweł II nawiedził Legnicę, gdzie celebrował Mszę św. oraz Gorzów Wielkopolskie, gdzie przewodniczył liturgii słowa. Następnego dnia przybył do Gniezna. Tu odprawił mszę św. w 1000 rocznicę męczeństwa Św. Wojciecha i spotkał się z prezydentami: Czech – Vaclavem  Havlem, Litwy – Algirdasem Brazauskasem, Niemiec – Romanem Herzogiem, Słowacji – Michalem Kovacem, Ukrainy – Leonidem Kuczmą, Węgier – Arpadem Goenczem i Polski – Aleksandrem Kwaśniewskim. W przemówieniu do przywódców Europy Środkowej mówił: „Wzniosłość misji ludzi kierujących polityką polega na tym, że mają oni działać w taki sposób, aby zawsze była szanowana godność każdej ludzkiej istoty; stwarzać sprzyjające warunki dla budzenia ofiarnej solidarności, która nie pozostawia na marginesie życia żadnego współobywatela; umożliwiać każdemu dostęp do dóbr kultury; uznawać i wprowadzać w życie najwyższe wartości humanistyczne i duchowe, dawać wyraz swoim przekonaniom religijnym i ukazywać ich wartość innym”.

Po południu Jan Paweł II spotkał się, u stóp poznańskich krzyży, upamiętniających robotniczy protest z 1956 r. z młodzieżą do której apelował:   „Bądźcie w tym świecie nosicielami wiary i nadziei chrześcijańskiej, żyjąc miłością na co dzień. Bądźcie wiernymi świadkami Chrystusa zmartwychwstałego, nie cofajcie się nigdy przed przeszkodami, które piętrzą się na ścieżkach waszego życia”.

4.04.1997 r. Jan Paweł II przybył do Kalisza, gdzie obok sanktuarium Św. Józefa odprawił Najświętszą Ofiarę z udziałem 200 000 wiernych. Wśród przybyłych byli m.in. księża dachauowcy na czele z abpem kard. Adamem Kozłowieckim, abpem Kazimierzem Majdańskim i bpem Ignacym Jeżem oraz Polacy z Kazachstanu, którzy na to spotkanie jechali 3 dni i 3 noce. W homilii Następca Św. Piotra mówił o wartości rodziny i konieczności ochrony życia ludzkiego od poczęcia. Mówił wówczas: „Miarą cywilizacji - miarą uniwersalną, ponadczasową, obejmującą wszystkie kultury - jest jej stosunek do życia. Cywilizacja, która odrzuca bezbronnych, zasługuje na miano barbarzyńskiej. Choćby nawet miała wielkie osiągnięcia gospodarcze, techniczne, artystyczne oraz naukowe. Kościół, wierny misji otrzymanej od Chrystusa, mimo słabości i niewierności wielu swych synów i córek, konsekwentnie wnosił w dzieje ludzkości wielką prawdę o miłości bliźniego, łagodził podziały społeczne, przekraczał różnice etniczne oraz rasowe, pochylał się nad chorymi i nad sierotami, nad ludźmi starszymi, niepełnosprawnymi i bezdomnymi. Uczył słowem i przykładem, że nikogo nie można wykluczyć z wielkiej rodziny ludzkiej, że nikogo nie wolno wyrzucać na margines”.

Wieczorem Jan Paweł II przybył na Jasną Górę, gdzie spotkał się z wiernymi oraz byłym prezydentem Lechem Wałęsa i jego rodziną.

5.04.1977 r. Jan Paweł II odpoczywał w Zakopanem.

Fotograf Paweł Murzyn zapamiętał: „To było wielkie zaskoczenie dla wszystkich. Nawet jego najbliższe otoczenie do końca nie wiedziało, co zechce odwiedzić. On sam postanowił, że wybierze się po prostu nad Morskie Oko. Wojciech Gąsienica-Byrcyn, ówczesny dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego zapamiętał: „Powiedział nam: Pilnujcie tej ziemi, tej przyrody!”

6.04.1997 r. pod Wielką Krokwią Jan Paweł II odprawił Mszę Św. z udziałem ok. 350 tys. wiernych, podczas której beatyfikował s. Marię Bernardynę Jabłońską oraz s. Marię Karłowską. Powiedział wtedy: „Spotykamy się dzisiaj (...) w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. Dziękuję Bożej Opatrzności, że dane mi jest obchodzić tę uroczystość w Ojczyźnie, wraz z wami pod Krokwią, na Podhalu."

W podzięce górale złożyli mu hołd. Anna Obrochta zapamiętała: „Uklękliśmy syćka. - A burmistrz Adam Bachleda-Curuś powiedzioł do Jana Pawła II tymi słowami (...): <Najukochańszy Ojcze Święty dziękujemy żeś nas wydostał z czerwonej niewoli, a teraz chcesz i uczysz, jak Dom Ojczysty, polski, wysprzątać z tego co hańbi, rujnuje, zniewala, gubi. Przepraszamy za zwątpienie, niedochowanie wierności, nieodpowiedzialne korzystanie z daru wolności. Przyrzekamy, jak ten Krzyż na Giewoncie, mocno trwać w wierze i tradycji chlubnej przodków naszych a ślubów jasnogórskich Narodu Polskiego dochować.> Tak mówił. Syćka my się popłakali”.

         7.06.1977 r. Jan Paweł II konsekrował sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na zakopiańskich Krzeptówkach, nawiedził sanktuarium Matki Bożej Ludźmierskiej, a wieczorem przybył do sanktuarium Miłosierdzia Bożego w krakowskich Łagiewnikach. Następnego dnia na krakowskich błoniach, podczas Mszy Św. kanonizował bł. Jadwigę. Potem spotkał się rektorami wyższych uczelni oraz społecznością Uniwersytetu Jagiellońskiego.

9.06.1997 r. Jan Paweł II celebrował Mszę św. w kaplicy św. Leonarda na Wawelu, tej samej gdzie odprawił Mszę prymicyjną oraz poświęcił nową klinikę Kardiochirurgii. Wieczorem przybył do klasztoru Ojców Bernardynów w Dukli.

Następnego dnia podczas uroczystej Eucharystii sprawowanej na krośnieńskim lotnisku kanonizował bł. Jana z Dukli. Wieczorem z Krakowskich Balic Biały Pielgrzym udał się samolotem do Rzymu. Przed odlotem powiedział: „Wracając do Watykanu zabieram w sercu was wszystkich, wasze radości i wasze troski, zabieram całą moją Ojczyznę. Chciałbym, abyście pamiętali, że w <geografii papieskiej modlitwy> za Kościół powszechny i za cały świat Polska zajmuje miejsce szczególne. A równocześnie proszę was, jak to czynił kiedyś św. Paweł Apostoł, o trochę miejsca w waszych sercach (por. 2 Kor 6,11-13) i w waszych modlitwach, abym mógł służyć Kościołowi Bożemu, jak długo Chrystus tego ode mnie zażąda”.