Katolicy.eu

Ks. Piotr Banach, więzień polityczny.

 

         Piotr Banach ur. się 17.05.1907 r. w Pstroszycach koło Miechowa. Po skończeniu miejscowej szkoły powszechnej i gimnazjum w Miechowie, wstąpił w 1926 r. do Wyższego Seminarium Duchownego w Kielcach. W 1933 r. przyjął święcenia kapłańskie. Następnie posługiwał jako wikary kolejno w parafiach: Działoszyce, Bolesław, Gnojno, Wiślica, Stopnica, Świętomierz, Kije. W 1941 r. został proboszczem w Bebelnie.

         W czasie niemieckiej okupacji, ks. Banach udzielał pomocy wszystkim potrzebującym niezależnie od ich wyznania czy sympatii politycznych. Wśród licznego grona osób, którym pomógł był komunista Władysław Machejek. Za ukrywanie Żydów Niemcy rozstrzelali jago brata wraz z żoną i dwoma synami. Po wojnie w 1945 r. został proboszczem w Stopnicy. Ksiądz Marian Kowalski, pochodzący z parafii Stopnica, zapamiętał: Na Wielkanoc roku 1946 z mamusią byłem na Mszy św., która odprawiana była na plebanii, dziekan przechodząc uśmiechnął się i pogłaskał mnie. (…) Pamiętam, jak w czasie kazania był zawsze uśmiechnięty (…) Jego osoba robiła na mnie duże wrażenie, podobał mi się jego sposób mówienia, odprawiania Mszy św.".

         Ks. Banach jako proboszcz odważnie piętnował wynaturzenia powszechne w powojennej Polsce. Szef Powiatowego urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Busku Zdrój tak go scharakteryzował: Był on najbardziej wrogo ustosunkowany do władzy ludowej w Polsce i wszelkich zachodzących przemian tak społecznych jak politycznych i dlatego jako inspirator duchowy spekulantów, kupców, prywatnej inicjatywy i reakcyjnej części kleru prowadził wrogą robotę za pomocą zmyślonych wiadomości i uzyskiwanych drogą radiową z Londynu i BBC, aby tym samym opóźnić wykonanie planu sześcioletniego budowy podstaw socjalizmu w Polsce.

         22.10.1950 r ks. Banach został aresztowany przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Busku Zdrój i oskarżony o tzw. propagandę szeptaną. Przebywał w areszcie najpierw Busku Zdrój, a potem w Kielcach. Mimo, że w kwietniu 1951 r. odwołał swojej wcześniejsze zeznania jako wymuszone, w tym samym miesiącu zakończono śledztwo i sporządzono akt oskarżenia. Napisano w nim, że w okresie od 1948 r. do października 1950 r. na terenie Stopnicy, pow. buskiego, czynił przygotowania do zmiany przemocą ustroju Państwa Polskiego przez rozpowszechniania fałszywych wiadomości politycznych.

Rozprawa przeciwko ks. Banachowi rozpoczęła się 17.05.1951 r. przy drzwiach zamkniętych przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Kielcach. Podczas rozprawy stanowczo oświadczył: Zaprzeczam kategorycznie jakobym miał rzekomo występować z ambony przeciwko rządowi Polski Ludowej i ZSRR. Ambony do celów politycznych nigdy nie nadużywałem. Czasami wyjaśniałem parafianom, że materializm jako kierunek naukowy jest przeciwny idealizmowi, lecz poza tym nic więcej nie mówiłem. Wprawdzie w śledztwie, kiedy byłem przesłuchiwany, podpisałem protokół, gdyż byłem przekonany, że treść jest zgodna z moimi wyjaśnieniami, natomiast co się tam właściwie mieściło nie wiem, gdyż nie dawano mi do odczytania, lecz mówiono <odczytamy wam>. (...) Przesłuchiwano mnie w ciągu całej nocy i dnia bez jedzenia i wody, a w dodatku byłem jeszcze chory na gardło. Gdy poprosiłem przesłuchującego mnie w Busku o trochę wody odpowiedział mi: <jak was szlak trafi, to powiemy, żeście na serce umarli>.

Ostatecznie w lipcu 1951 r. sąd orzekł, iż ks. Banach jest niewinny, i po 10 miesiącach spędzonych w areszcie odzyskał wolność i powrócił do swojej parafii. Nadal był nękany przez miejscowe władze jako „wróg ludu”. Odebrano mu prawo nauczania religii w szkołach. W 1953 r., po wejście życie dekretu o obsadzaniu stanowisk kościelnych, zażądano jego usunięcia ze stanowiska proboszcza i dziekana za „wrogą działalność”. Ostatecznie sprzeciw sufragana kieleckiego ks. bpa Franciszka Sonika sprawił, że utrzymał się na stanowisku proboszcza. Musiał natomiast zrezygnować z funkcji dziekana, która objął ponownie w październiku 1958 r. W 1966 r. został odznaczony rokietą i czarnym mantoletem. Rok później, ze względu na stan zdrowia zrezygnował z obowiązków duszpasterskich i zamieszkał w domu księży emerytów w Kielcach.

 

Ks. Piotr Banach zmarł 5.03.1968 r. Spoczywa na cmentarzu w Kielcach.