Katolicy.eu

Abp Eugeniusz Baziak, metropolita lwowski.

 

         Eugeniusz Baziak ur. się 8.03.1890 r. w Tarnopolu, w rodzinie inteligenckiej. W 1908 r., po skończeniu miejscowej szkoły ludowej i gimnazjum, wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego we Lwowie. W 1912 r. przyjął święcenia kapłańskie.

         Ks. Baziak rozpoczął posługę duszpasterską jako wikariusz i katecheta w Żółkwi. W 1917 r. został kapelanem wojskowym, po czym skierowano go do Tarnopola, gdzie posługiwał jako wikary i katecheta. W listopadzie 1918 r. opiekował się uwięzionymi oraz internowanymi przez Ukraińców Polakami. W 1919 r. został prefektem we lwowskim Wyższym Seminarium Duchownym. 2 lata później  obronił doktorat z teologii. W 1924 r. został wicerektorem Wyższego Seminarium Duchowego we Lwowie. W 1931 r. rozpoczął posługę jako proboszcz i dziekan Kolegiaty w Stanisławowie. W 1933 r. przyjął sakrę biskupią.

         Bp Baziak jako sufragan lwowski został Wikariuszem Generalnym i rektorem Wyższego Seminarium Duchownego oraz asystentem Archidiecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej. Latem 1939 r. ustąpił ze stanowiska rektora lwowskiego Wyższego Seminarium Duchownego.

         We wrześniu 1939 r., po agresji sowieckiej na Polskę, bp Baziak udzielił wcześniejszych święceń diakonatu i kapłańskich alumnom V kursu. W czasie okupacji sowieckiej, pieszo wizytował parafie położone w okolicach Lwowa. Gdy Małopolskę Wschodnią zajęli Niemcy, wizytował archidiecezję jeżdżąc ciężarówką. Zaangażowany w działalność dobroczynną organizował przy lwowskich parafiach kuchnie oraz ośrodki wspierania ubogich, wspierał akcję gromadzenia żywności i rozdzielania jej wśród dzieci i sierot. W kwietniu 1944 r. został mianowany arcybiskupem, tytularnym Pariany. W listopadzie 1944 r., po śmierci ordynariusza abpa Bolesława Twardowskiego, objął rządy jako metropolita lwowski.

Abp Baziak, pomimo represji sowieckich i licznych deportacji kapłanów, nakazał podległym sobie proboszczom, aby nie opuszczali swoich parafii, dopóki nie wyjadą ich wierni. Zezwolił natomiast na wyjazd młodym księżom zagrożonym aresztowaniem. Czterokrotnie był w nocy przesłuchiwany przez władze sowieckie namawiającego go, aby wyjechał do Polski. Ponieważ naciski te były nieskuteczne,  do Lwowa przybył specjalnie zastępca prezydenta Krajowej Rady Narodowej Stanisław Grabski. Ostatecznie opuścił Lwów przedostatnim transportem Polaków 26.04.1946 r., eskortowany przez NKWD do granicy w Medyce. Ojciec Św. Jan Paweł II 2.06.1991 r. w Lubaczowie oceniał: Jego biskupie posługiwanie Boża Opatrzność wpisała w wielki dziejowy dramat. Czyż nie było takim dramatem to co nastąpiło w wyniku decyzji jałtańskich? Czyż nie był takim dramatem dla pasterza przymus opuszczenia starożytnej stolicy metropolitów łacińskich, czcigodnej lwowskiej katedry i tylu wspaniałych świątyń tego miasta oraz całej archidiecezji?

         W 1946 r. abp Baziak osiadł w Lubaczowie, będącym odtąd stolicą Administracji Apostolskiej w polskiej części archidiecezji oraz siedzibą arcybiskupa i kurii. Z lwowskiej katedry przywiózł ze sobą cudowny obraz Matki Bożej Łaskawej. W 1951 r. przybył do Krakowa jako koadiutor kard. Stefana Sapiehy. Po śmierci krakowskiego metropolity, przejął rządy w diecezji krakowskiej.

1.12.1952 r., wieczorem abp Baziak został zabrany do siedziby Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Ponieważ odmówił potępienia księży, aresztowanych wcześniej pod absurdalnym zarzutem szpiegostwa, następnego dnia znalazł się w areszcie domowym. Mógł się kontaktować jedynie ze swoim kapelanem. Odebrano mu nawet żyletki a jedzenie dostarczało mu UB. Ponieważ nie dał się zastraszyć podczas kolejnych przesłuchań, 16.12.1952 r. został aresztowany pod zarzutem szpiegostwa i osadzony w krakowskim więzieniu przy ul. Montelupich. Po 8 dniach przesłuchań odzyskał wolność. Zabroniono mu jednak sprawowania urzędu i nakazano opuścić Kraków. W tej sytuacji udał się do Krynicy, aby wykorzystać przymusowe wygnanie do podratowania nadwątlonego zdrowia.  Następnie osiadł w Tarnowie, gdzie mieszkała jego matka i siostra.

3.12.1956 r. abp Baziak powrócił do Krakowa na skutek przemian polskiego października 3.05.1957 r. poświęcił w Nowej Hucie działkę na której miał stanąć kościół. 28.09.1958 r. konsekrował ks. Karola Wojtyłę, którego mimo oporów krakowskiej Kapituły, uczynił sufraganem. Członków krakowskiej kapituły przekonywał: <Pragnę> mieć biskupa do roboty, a nie do ozdoby, (...) ksiądz Wojtyła jest wykształcony w nowoczesnych kierunkach społecznych, zna komunizm. (...) ktoś taki jest potrzebny, zwłaszcza ze względu na Nową Hutę.

Jesienią 1959 r., abp Baziak podczas pobytu w Rzymie z wizytą „ad limina Apostolorum” w czasie rozmowy z Ojcem Świętym bł. Janem XXIII, bezskutecznie prosił o zwolnienie z rządów nad archidiecezją krakowską. W marcu 1962 r. Ojciec Św. bł. Jan XXIII mianował go metropolitą krakowskim.

 

Abp Eugeniusz Baziak zmarł 15.06.1962 r. po obradach konferencji Episkopatu w Warszawie. Przyczyną śmierci był kolejny zawał serca. Cztery dni później został pochowany w wawelskiej katedrze w krypcie pod Kaplicą Zebrzydowskich. Uroczystościom pogrzebowym przewodził bp Karol Wojtyła, jego następca. Był odznaczony orderem „Polonia Restituta”.

Jego śmierć tak skomentowano na łamach  "L'Osservatore Romano": Ze śmiercią arcybiskupa Baziaka Episkopat Polski traci jednego ze swych najznakomitszych przedstawicieli, wierni, którymi się opiekował - kochającego i stanowczego ojca, a Kościół - czujnego i odpowiedzialnego aż do granic bohaterstwa pasterza. (...) Jego zdeterminowane, choć milczące działanie wzbudziło ogromny podziw tych, którym było dane ocenić jego wartość. (...) Jan XXIII przyjął go z całą wylewnością swego ojcowskiego serca, doceniając w nim przykład gorliwości apostolskiej, przezwyciężającej jakiekolwiek przeszkody. Zmarł, pozostawiając po sobie pouczający przykład wielkodusznych wzlotów i niewyczerpanej energii apostolskiej.