Katolicy.eu

Bp Lucjan Bernacki, sufragan gnieźnieński.

 

         Lucjan Bernacki ur. się 12.07.1902 r. w Gościeradzu koło Bydgoszczy w rodzinie inteligenckiej. Uczył się w szkołach ludowych w Chełmży i Grudziądzu, po czym w 1913 r. wstąpił do gimnazjum państwowego w Grudziądzu. W 1917 r. przeniósł się wraz z rodzicami do Gdańska, gdzie kontynuował naukę w gimnazjum. Naukę łączył z działalnością w Towarzystwie Filaretów i tajnym harcerstwie. Po wybuchu Powstania Wielkopolskiego przeniósł się wraz z rodzicami do Gniezna. W czasie wojny polsko – bolszewickiej 1920 r. służył w wojsku jako ochotnik. W 1921 r., otrzymał świadectwo dojrzałości, po czym wstąpił do Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Poznaniu. Kiedy w 1925 r. zdał przypisane egzaminy z zakresu teologii, przeniósł się do Gniezna, gdzie kontynuował praktyczne przygotowania do kapłaństwa. W 1926 r. przyjął święcenia kapłańskie.

         Pierwszą placówką ks. Bernackiego była parafia Św. Józefa w Inowrocławiu, w której posługiwał jako wikary. Po roku został przeniesiony do  Trzemeszna, gdzie uczył religii w miejscowym gimnazjum. W 1928 r. został wikarym przy archikatedrze poznańskiej oraz prefektem w Prywatnym Żeńskim Seminarium Nauczycielskim. Dwa lata później wyjechał do Strasburga we Francji, gdzie podjął studia teologiczne uwieńczone doktoratem w 1936 r. Powróciwszy do Poznania został penitencjarzem i kaznodzieją przy poznańskiej archikatedrze. W 1938 r. podjął wykłady z zakresu teologii dogmatycznej oraz obowiązki prefekta w poznańskim Wyższym Seminarium Duchownym.

         Kiedy hordy niemieckie zaatakowały Polskę, ks. Bernacki na polecenie prymasa Augusta kard. Hlonda opuścił 3.09.1939 r. Poznań. Trafił ostatecznie do Baranowicz, skąd po wkroczeniu do Polski wojsk sowieckich, przedostał się do Wilna a stamtąd do Rygi. Pod koniec grudnia 1939 r. odleciał ze stolicy Łotwy do Sztokholmu skąd dotarł się do Francji. Tu pracował jako duszpasterz przez półtoraj roku, po czym na polecenie prymasa Hlonda, wyjechał do Portugalii, gdzie roztoczył opiekę nad przebywającymi w Lizbonie Polakami. W grudniu 1942 r. przedostał się na Wyspy Brytyjskie. Przez następne 3 lata był prefektem oraz nauczycielem religii i propedeutyki filozofii w Polskim liceum i Gimnazjum Żeńskim im. Marii Skłodowskiej – Curie w Dunalastair House.  

         W styczniu 1946 r. ks. Bernacki powrócił do Polski i podjął wykłady w Arcybiskupim Seminarium Duchownym w Gnieźnie. We wrześniu 1946 r. Ojciec Św. Pius XII mianował go biskupem sufraganem gnieźnieńskim. Jako wikariusz generalny należał do najbliższych współpracowników prymasa Hlonda. Po jego śmierci, sprawował rządy w diecezji do objęcia prymasowskiej stolicy przez bpa Stefana Wyszyńskiego.

         Z początkiem lat 50-tych XX wieku bp Bernacki został poddany stałej inwigilacji przez UB. Jego odważne kazania powodowały wściekłość komunistycznych władz. W październiku 1951 r. przedstawiciel władz w pięciogodzinnym wywodzie oświadczył wobec biskupów, że jeśli nie zmieni stylu kazań zostanie natychmiast aresztowany. Wówczas w jego obronie wystąpił prymas Wyszyński ratując go przed rychłym aresztowaniem. 

Bp Bernacki był bezkompromisowy w zwalczaniu księży patriotów wykorzystywanych przez komunistów do rozbijania jedności kościoła. W styczniu 1953 r. składając życzenia prymasowi Wyszyńskiemu z okazji nominacji kardynalskiej mówił: „Rumieniec wstydu nas zalewa z powodu nowoczesnych judaszów, którzy pod kłamliwą maską patriotyzmu sprzedają spuściznę wiary, okupionej krwią Chrystusa”.

We wrześniu 1953 r., po aresztowaniu prymasa Wyszyńskiego, bp Bernacki podczas wizytacji w parafii Łagiewniki wygłosił płomienne kazanie w jego obronie. W drodze powrotnej został aresztowany przez UB, przewieziony do Poznania i przesłuchany. Następnego dnia poinformowano go, że nie wolno mu przebywać na terenie diecezji gnieźnieńskiej pod groźbą aresztowania. Jako banita mieszkał u swego przyjaciela w Zaniemyślu, czasami w Poznaniu gdzie organizował kursy naukowo-duszpasterskie dla duchowieństwa oraz na Jasnej Górze, gdzie czuł się najlepiej.

Jesienią 1956 r., po uwolnieniu prymasa Wyszyńskiego, bp Bernacki powrócił do Gniezna i objął obowiązki wikariusza generalnego. W 1957 r. zainteresowała się nim SB, gdyż jak pisano: „wykazywał stale wrogi stosunek do PRL, zwalczał księży postępowych i wyrażał się obelżywie o komunistach”. W grudniu 1957 r. wezwał do siebie księdza wysługującego się komunistom i zabronił mu używania ambony do akcji wyborczej oraz propagowania kołchozów na wsi. Nazwał go wówczas „judaszem, zdrajcą i komunistą”, co jak dzisiaj wiemy było prawdą, gdy ów ksiądz by agentem SB ps. „Gomiński”. W 1962 r. określił członków Kół Księży przy Zrzeszeniu Katolików „Caritas”: „jako ludzi bez zasad, korzystających z rozkoszy tego świata”.

Bp Bernacki pełnił w archidiecezji gnieźnieńskiej szereg odpowiedzialnych funkcji m.in. był notariuszem Sądu Metropolitalnego, cenzorem ksiąg o treści religijnej, przewodniczącym Archidiecezjalnej Komisji do Spraw Budowy i Konserwacji Kościołów i Budynków Kościelnych.  Należał do komisji teologicznej Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk oraz był członkiem założycielem Towarzystwa Przyjaciół KUL. Uczestniczył w obradach soboru watykańskiego II.

Bp Bernacki był doskonałym mówcą. Nie skory do pochwał prymas Wyszyński zanotował w swoim dzienniku: 1.01.1966 r. - „Ks. biskup L. Bernacki wita korony jasnogórskie pięknym przemówieniem od ołtarza”; 14.04.1966 r. – „Biskup Bernacki odprawia celebrę pontyfikalną. Wypadło to wspaniale, gdyż Biskup rozporządza nadal potężnym głosem, którym zaśpiewał milenijne <Gloria>”.

 

Bp Bernacki zmarł nagle na skutek niewydolności krążenia w niedzielę 28.09.1975 r. w Rzymie, gdzie przebywał z pielgrzymką z okazji Roku Świętego. Jego ciało zostało sprowadzone do Polski i pochowane na cmentarzu Św. Piotra w Gnieźnie obok matki.