Katolicy.eu

ks. Antoni Czajkowski, kapelan AK.

 

         Antoni Czajkowski ur. się 13.11.1909 r. w Czajkach koło Wysokiego Mazowieckiego w rodzinie chłopskiej. W 1939 r. otrzymał święcenia kapłańskie.

         Kiedy we wrześniu 1939 r. hitlerowskie hordy zaatakowały Polskę, ks. Czajkowski walczył w obronie Warszawy. Po kapitulacji stolicy, nawiązał na krótko kontakt z PPS, której odezwy kolportował w Szpitalu Dzieciątka Jezus. Przeniesiony w październiku 1939 r. do Piaseczna stworzył tam w następnym miesiącu punkt przerzutowy dla osób uciekających na Węgry oraz wstąpił do ZWZ. W czerwcu 1941 r., poszukiwany przez gestapu, ukrywał się przez 3 miesiące w Borzęcinie Wielkim koło Babic. Uciekając przed ponownym najściem gestapo, schronił się w Lubani koło Nowego Miasta n. Pilicą, gdzie mieszkał do lutego 1942 r. Następnie przeniósł się do Warszawy, gdzie pracował jako kapelan w szkole pielęgniarskiej przy ul. Koszykowej. Jednocześnie studiował prawo cywilne na tajnym Uniwersytecie Warszawskim oraz wygaszał prelekcję dla sanitariuszek – żołnierzy AK i dla żołnierzy szkoły podchorążych.

         1.08.1944 r. ks. Czajkowski do chwili wybuchu Powstania Warszawskiego, spowiadał trzydzieści pielęgniarek ze stworzonego przez siebie plutonu. Kiedy rozpoczęły się walki ruszył w kierunku Sądów Grodzkich, gdzie miał być kapelanem. Po drodze wstąpił do gmachu Wojskowego Instytutu Geograficznego opanowanego przez powstańców. „Gdzie ksiądz będzie chodził” – zagadnęli żołnierze – „my nie mamy kapelana”. „Dostałem przydział” – odparł kapelan. Jeden z chłopców około 19 lat pokazał mu swój pistolet mówiąc: „Szczęśliwa maszyna, przez całą okupację nosiłem go przy sobie”.  Przy tych słowach podał księdzu swój pistolet. Nagle rozległ się suchy trzask i chłopiec zwalił się na ziemię. Po dostarczeniu rannego żołnierza do  szpitala, wstrząśnięty tym wypadkiem ks. Czajkowski, odpiął kapelańskie dystynkcje i zaciągnął się jako szeregowiec do powstańczego oddziału w miejsce rannego żołnierza. Jako prosty powstaniec walczył w czasie szturmu na budynki w Alejach Jerozolimskich. Jego niezwykła dzielność sprawiła, że został zastępcą dowódcy oddziału.

Po dwóch tygodniach, widząc nadmiar ochotników do wojska i narastający brak księży, ks. Czajkowski odszedł z oddziału pozostawiając swoją broń, i powrócił do obowiązków kapelańskich. Mianowany kapelanem Zgrupowania „Chrobry II” towarzyszył żołnierzom AK w ich radościach i smutkach. Za bohaterstwo wykazane podczas dni powstańczych zmagań został przedstawiony do odznaczenia Krzyżem Walecznych i Virtuti Militari.

Po kapitulacji powstania ks. Czajkowski pozostał z rannymi do końca października 1944 r., po czym ewakuował się z częscią Szpitala Dzieciątka Jezus do Grodziska Mazowieckiego. W następnym miesiącu został skierowany do parafii Żdżary koło Nowego Miasta n. Pilicą, gdzie przebywał do stycznia 1945 r. Zagrożony aresztowaniem wyjechał do Częstochowy, gdzie doczekał się wkroczenia wojsk radzieckich.

W marcu 1945 r. ks. Czajkowski podjął studia na KUL, uwieńczone tytułem mgra prawa. Mieszkał najpierw w Żdżarach a potem w Guzowie koło Żyrardowa, w którym pracował jako kapelan i prefekt, dojeżdżając do Warszawy na studia prawa kanonicznego na Uniwersytecie Warszawskim. Jesienią 1946 r. nawiązał współpracę  z Witoldem Pileckim. W 1947 r. pośredniczył w akcji ujawniania się żołnierzy zrzeszenia WiN.

11.06.1947r. ks. Czajkowski został aresztowany przez funkcjonariuszy MBP, w ramach aresztowania grupy Pileckiego. Był przetrzymywany i przesłuchiwany najpierw w więzieniu przy ul. Koszykowej a następnie przy ulicy Rakowieckiej. Został oskarżony o reorganizację oddziałów WiN-u, w komórki wywiadowczo – propagandowe, przekazywanie tajnych informacji Pileckiemu, członkostwo w oddziale WiN „Huzara” i rozpowszechnianie prasy podziemnej. Podczas rozprawy przed Wojskowym Sądem Rejonowym w lutym 1948 r., pomimo korzystnych dla niego zeznań Pileckiego, został skazany na 11 lat więzienia. Odwołanie się od wyroku do Najwyższego Sądu Wojskowego nie przyniosło skutku. Skierowana do prezydenta Bolesława Bieruta prośba o ułaskawienie została odrzucona. W lipcu 1948 r. został przeniesiony do więzienia we Wronkach, w którym spędził 5 lat.

Ks. Czajkowski odzyskał wolność w październiku 1953 r., dzięki zgodzie na przerwę w odbywaniu kary. Do więzienia już jednak nie powrócił. Cierpiał wówczas na przewlekłe zapalenie stawów i mięśnia sercowego. Zamieszkał jako kapelan u sióstr w Warszawie – Płudach. W 1956 r. został proboszczem w Zalesiu Górnym. Szykanowany przez władze, był dwukrotnie karany grzywną przez miejscowe kolegium. W 1967 r. objął probostwo w Przybyszewie. Nie został jednak zatwierdzony na stanowisku proboszcza przez Urząd ds. Wyznań. W następnym roku był dwukrotnie ukarany grzywną. Potem przeprowadzono na plebani rewizję zabierając posiadaną gotówkę oraz rzeczy osobiste na poczet nie zapłaconych podatków. W trakcie rewizji został pobity przez milicjanta, a następnie oskarżony o ubliżanie milicjantom i obrzucenie ich bilonem.

W 1975 r. ks. Czajkowski objął parafię Dobre. Trzy lata później został kapelanem cmentarza na warszawskim Bródnie. W 1983 r. przeszedł na emeryturę.

Ks. Antoni Czajkowski zmarł 4.04.1985 r. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w Warszawie, natomiast pochówek nastąpił w Kobylinie koło Białegostoku.