Katolicy.eu

Ks. Jerzy Dąbrowski, kapelan II Batalionu Strzelców Spadochronowych.

 

         Jerzy Dąbrowski ur. się 10.09.1908 r. w Warszawie. Tu ukończył szkołę powszechną i 4 klasy gimnazjum, po czym przeniósł się do Liceum św. Stanisława Kostki w Płocku. W 1929 r. uzyskał świadectwo dojrzałości, po czym wstąpił do płockiego Wyższego Seminarium Duchownego. W 1935 r. przyjął święcenia kapłańskie.

         Ks. Dąbrowski posługiwał kolejno w Wieczfnie, Raciążu, Obrytem. W czerwcu 1942 r. został aresztowany przez gestapo za „sabotowanie zarządzeń niemieckich władz okupacyjnych”. Był więziony kolejno w więzieniu śledczym w Pułtusku, obozie przejściowym w Działdowie, Toruniu, Berlinie, Plauen i Hof, aby trafić ostatecznie w listopadzie 1942 r. do obozu koncentracyjnego w Dachau, gdzie otrzymał numer 38 598. W czasie pobytu w obozie był trzykrotnie poddany pseudomedycznym doświadczeniom.

Po wyzwoleniu Dachau przez wojska amerykańskie w kwietniu 1945 r., ks. Dąbrowski wstąpił do 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej. W stopniu kapitana został kapelanem II Batalionu Strzelców Spadochronowej. We wrześniu 1945 r. został skierowany jako kapelan do polskiego obozu wojskowo – cywilnego w Adelheide koło Bremy. Swoją posługą kapłańską zyskał szacunek i sympatię mieszkańców obozu oraz uznanie przełożonych. Ks. Antoni Miodoński, szef Duszpasterstwa Sił Powietrznych w liście skierowanym do niego pisał: „Z całego serca dziękuję ks. Kapelanowi za wybitną pomoc w wykładach i pogadankach dla naszych lotników na kursie katolicko – społecznym, który odbył się w dniach 14-21.01.1946 r. Z relacji kierownika kursu ks. kapelana W Nowackiego a także z rozmów z uczestnikami kursu odniosłem przekonanie, że głęboka wiedza, zapał dla sprawy Bożej, a wreszcie serdeczne podejście do naszych lotników, wywarły na nich niezatarte wrażenie i zachęciły ich do świadomej walki o sprawę Bożą. Proszę przyjąć wyrazy głębokiego szacunku”.

W maju 1946 r. po likwidacji obozu w Adelheide, ks. Dąbrowski przez 4 miesiące przebywał w podobnym obozie dla Polaków w OslabykFelbryk. W sierpniu 1946 r. podjął posługę duszpasterską w obozie w Frereu.

Latem 1947 r. ks. Dąbrowski powrócił do Polski. W kraju został proboszczem w Sobowie w diecezji płockiej. W swoich kazaniach przestrzegał przed wzrastającą propagandą ateistyczną. Bezkompromisowo mówił o wrogości komunistycznych władz do kościoła. W marcu 1948 r. udzielił posługi kapłańskiej 8 żołnierzom niepodległościowego podziemia z patrolu bojowego 11 Grupy Operacyjnej NSZ. Jeden z nich Wacław Michalski relacjonował: „Wieczorem, gdy się już dobrze ściemniło, do mieszkania, w którym kwaterowaliśmy, wszedł ksiądz, który ubrany był w sutannę. Ksiądz ten wchodząc do pomieszczenia, w którym siedzieliśmy, powiedział ogólnie <Dobry wieczór>, a następnie spytał nas: <To co chłopcy, chcecie się wyspowiadać?>, na co odpowiedzieliśmy mu, że chcemy. Wówczas ksiądz spytał nas, jak chcemy się spowiadać, każdy pojedynczo, czy też odbyć spowiedź powszechną. Odpowiedzieliśmy, ż lepiej odpowiada nam spowiedź powszechna. Po odbyciu tej spowiedzi otrzymaliśmy rozgrzeszenie i komunię”.

14.02.1949 r. ks. Dąbrowski został aresztowany przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego z Płocka i przewieziony do Warszawy. Zarzucono mu, że „w marcu 1948 r. (...) przez skontaktowanie się pozostawał w porozumieniu z 4-tą grupą bojową nielegalnego związku NSZ (...), mającą na celu przemocą obalenie obecnego ustroju w Polsce”. Śledztwo trwało 8 miesięcy. W sierpniu 1950 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał go „karę więzienia przez 8 lat oraz utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych przez okres 4 lat i przepadek całego mienia na rzecz Skarby Państwa”. Rewizja do Najwyższego Sądu Wojskowego została oddalona. Wyrok odsiadywał w Rawiczu. W kwietniu 1953 r., ma mocy amnestii, zmniejszono wyrok o 1/3 a 3 miesiące później Rada Państwa darowała mu resztę kary.

 Ks. Dąbrowski wolność odzyskał po 4,5 roku pobytu w więzieniu, 22.07.1953 r. Jego szlak kapłańskie posługi prowadził kolejno do Sobowa, Zagroba, Poręby nad Bugiem. W 1964 r. został ojcem duchownym dekanatu wyszkowskiego.

 

Ks. Jerzy Dąbrowski zm. 10.09.1982 r. w Porębie w czasie odprawiana Mszy św. podczas odpustu parafialnego.