Katolicy.eu

Ks. Feliks Kowalik, kapelan AK w Kieleckiem.

 

Feliks Kowalik ur. się 10.07.1916 r. w Rudzie Wielkiej pod Radomiem. W 1936 r. wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Kiedy 1.09.1939 r. hitlerowskie hordy napadły na Polskę, zgłosił się jako ochotnik na sanitariusza w kompanii karabinów maszynowych 65 Pułku Piechoty Grudziąckiej. Po rozbiciu jednostki przez Niemców, w nocy z 11 na 12.09. 1939 r. był współtwórcą konspiracyjnej organizacji Ochotnicza Brygada Obrońców Ojczyzny, której celem było zbieranie i ukrywanie broni, niesienie pomocy żołnierzom, przekazywanie informacji o sytuacji na froncie, wydawanie i kolportaż nielegalnych gazetek. W 1941 r. przyjął święcenia kapłańskie i rozpoczął posługę duszpasterską jako wikary w Niekłaniu a następnie w Czermnej.

W 1942 r. ks. Kowalik został oficerem NSZ. Rozpoczął wówczas szkolenie grup specjalnych przeznaczonych do akcji sabotażowych i dywersyjnych. Działalność dywersyjną na terenie Generalnej Guberni prowadził pod pseudonimem „Zagłoba”. Doprowadził do zniszczenia wielu kart ewidencyjnych, utrudniając wywóz Polaków do Rzeszy, w październiku 1942 r. zdobył z Volskbanku w Końskich pieniądze na działalność konspiracyjną oraz ciężarówkę z odzieżą dla Niemców, w lutym 1943 r. rozbroił ośrodek wypoczynkowy dla oficerów Wehrmachtu w Kluczewsku. Szczególnie brawurową akcję przeprowadził 20.04.1943 r., w dniu urodzin Hitlera, kiedy to dowodząc 35 partyzantami z których jedenastu miało na sobie mundury Wehrmachtu, zdobył w Częstochowie, z tamtejszego Banku Emisyjnego pieniądze, przekazane następnie do dyspozycji Rządu i Komendy Głównej AK. W lipcu 1943 r. jego podkomendni rozbroili grupę niemieckich oficerów koło Gieleniowa a miesiąc później zaatakowali niemiecki posterunek w Zakrzewie. Zorganizowana przez niego grupa specjalna przeprowadziła 3 akcje dywersyjne w Berlinie.

Kiedy jednak Niemcy rozbili grupę specjalną w Kazanowie Koneckim, ordynariusz sandomierski bp Lorek nakazał ks. Kowalikowi zaprzestania działalności zbrojnej. Posłuszny decyzji zwierzchnika, w sierpniu 1943 r. specjalnym rozkazem zawiadomił żołnierzy o rozwiązaniu brygady, po czym został zaprzysiężony jako kapelan Koncekiego Obwodu AK. W kwietniu 1944 r został przeniesiony do oddziału leśnego Antoniego Hedy. Latem 1944 r. został kapelanem pułkowym 3 Pułku Piechoty Okręgu Radomsko – Kieleckiego AK. Ranny w październiku 1944 r., podczas bitwy w rejonie Przysuch, zakończył służbę wojskową w styczniu 1945 r., jako kapelan w stopniu majora.

W lutym 1945 r. ks. Kowalik został wikariuszem w Chlewiskach. Nękany przez PUBP wyjechał po miesiącu do Sandomierza. Zagrożony aresztowaniem zmienił tożsamość na ks. Maciej Janiszewski i znalazł się ostatecznie na Warmii, gdzie jesienią 1945 r. został proboszczem w Górowie Iławeckim. W swojej parafii zorganizował oddział Caritas, placówkę PCK, szpital, izbę chorych i świetlicę dla młodzieży. W 1946 r. rozpoczął jako Felicjan Kowalski studia zaoczne na Wydziale Prawa Kanonicznego Uniwersytetu warszawskiego oraz na Wydziale Psychologii Klinicznej Państwowej Wyższej Szkoły Higieny Psychicznej w Warszawie. Studia uwieńczył w 1952 r. dwoma doktoratami z prawa kanonicznego i psychologii.

W 1949 r. zagrożony aresztowaniem ks. Kowalik przeniósł się do Warszawy i objął obowiązki kapelana Domu Dziecka w Płudach, należącym do Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, a następnie został kapelanem tego zgromadzenia w Warszawie przy ul. Hożej.

W końcu grudnia 1952 r. ks. Kowalik został napadnięty na ulicy, aresztowany i przewieziony do więzienia przy ul. Rakowieckiej. Poddany tu został morderczemu śledztwu, po czym we wrześniu 1954 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał go na karę 4 lat pozbawieni wolności. Wyrok odsiadywał najpierw w Warszawie, a na następnie w Potulicach pod Bydgoszczą. W marcu 1955 r. uzyskał warunkowe zwolnienie i mógł opuścić więzienie. Zarządzający wówczas diecezją warmińską ks. Stefan Biskupski zaproponował mu funkcję rektora Seminarium Duchownego w Olsztynie, na co jednak nie zgodziły się komunistyczne władze. W tej sytuacji został administratorem parafii w Brąswadzie.

W 1958 r. ks. Kowalik został przeniesiony do parafii w Reszlu. W trosce o opiekę duszpasterską nad wczasowiczami zbudował bez zgody władz kapliczkę w Brąswałdzie, organizował nabożeństwa polowe, wywieszał informacje o terminach odprawianych nabożeństw. Wszystko to nie spodobało się miejscowym władzom i stało się przedmiotem oficjalnej skargi Wydziału ds. Wyznań przy WRN w Olsztynie. W 1963 r. został administratorem parafii w Kętrzynie i objął funkcję miejscowego dziekana. Jego płomienne kazanie wygłoszone 1.01.1965 r. stało się powodem odmowy ze strony władz zgody na objęcie parafii w Kowalach Oleckich. W 1966 r. objął administrację w parafii Olsztynek. 3 lata później przeszedł na emeryturę.

W 1970 ks. Kowalik zamieszkał w parafii Józefów koło Otwocka. W 1973 r. wyjechał do Kanady, gdzie przez 4 lata pełnił posługę wśród miejscowej Polonii. Ostatnie 16 lat życia spędził jako rezydent w Józefowie.

 

Ks. płk Feliks Kowalik zmarł 3.01.1993 r. w Otwocku. Spoczął na cmentarzu parafialnym w Józefowie.Był wielokrotnie odznaczony: m.in. dwukrotnie krzyżem walecznych i czterokrotnie medalem Ministerstwa Obrony Narodowej w Londynie.