KATOLICY.EU

Ks. hm Stanisław Piotrowski, duszpasterz młodzieży.

 

         Stanisław Piotrowski ur. się 1.11.1912 r. w Białych Szczepanowicach na Mazowszu, w rodzinie szlacheckiej. Uczył się najpierw w domu, a następnie w gimnazjum w Ostrołęce. Naukę łączył z uprawianiem sportu. W przeprowadzonych w 1932 r. zawodach powiatowych zdobył dyplomy aż w 8 konkurencjach, w tym 3 za zajęcie 1-go miejsca. W 1932 r., po zdaniu matury i odbyciu trzymiesięcznej służby wojskowej, wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Janowie Podlaskim, skąd po roku przeszedł do Włocławka. W grudniu 1938 r. przyjął święcenia kapłańskie.

         Ks. Piotrowski od 1.01.1939 r. był prefektem Liceum im. Piusa X we Włocławku. Kiedy 1.09.1939 r. wybuchła II wojna światowa, pospieszył z pomocą rannym. 7.09.1939 r. został kapelanem 14 Pułku Piechoty, z którym przeszedł szlak bojowy od Włocławka po Warszawę. Wzięty do niewoli w Żyrardowie, uciekł i powrócił do Włocławka. 30.10.1939 r. bp. Michał Kozal mianował go proboszczem w Czernikowie. 3.11.1940 r. został aresztowany przez gestapo. Osadzono go w Grudziądzu, skąd trafił najpierw do obozu koncentracyjnego Stuthoff,  a następnie do podobozu w Elblągu. Po ucieczce z obozu, przedostał się do Warszawy, gdzie pracował jako wychowawca młodzieży, zwłaszcza harcerskiej. W styczniu 1944 r. przeniósł się do Otwocka, aby leczyć chorobę płuc.

         Po zajęciu ziem polskich przez wojska sowieckie, ks. Piotrowski powrócił w lutym 1945 r. do diecezji włocławskiej. Tu powierzono mu parafie: Lubanie, Ruzinowo i kościół w Brzeziu. Następnie pracował jako prefekt w Niższym seminarium Duchownym, gimnazjum im. J. Długosza i Liceum Pedagogicznym. Jednocześnie był: diecezjalnym moderatorem Sodalicji Mariańskiej, Obrońcą Węzła Małżeńskiego i Kanclerzem Kurii we Włocławku. 16.11.1955 został aresztowany przez Funkcjonariuszy UB i osadzony w bydgoskim więzieniu. Zwolniony 10.05.1956 r. został administratorem parafii Lubanie i Brześć Kujawski. W 1960 r. został zastępcą proboszcza parafii Wniebowzięcia NMP w Kaliszu. Wobec sprzeciwu komunistycznych władz, został przeniesiony najpierw do Michalina koło Włocławka a następnie do Kazimierza Biskupiego, gdzie został proboszczem. W 1965 r. objął parafię w Kole.

         W lipcu 1971 r. ks. Piotrowski został proboszczem parafii św. Mikołaja w Kaliszu. Szybko dał się poznać jako niezmordowany duszpasterz. Zorganizował w parafii: „Rodzinę rodzin”, przedszkole, wakacyjne wyjazdy oazowe, półkolonie i kolonie dla dzieci. Renata Kobierska wspominała: Ksiądz był świetnym organizatorem. Starał się tak zorganizować oazę, aby młodzież, przeznaczając minimum środków finansowych, mogą z niej skorzystać. Mało tego – na oazach nigdy niczego nie brakowało, były domowe, smaczne posiłki a nawet i deser. (...) On bardzo kochał i rozumiał młodzież, miał w sobie dużo ciepła, życzliwości i cierpliwości.

Na plebani ks. Piotrowskiego spotykały się różne grupy zawodowe: nauczyciele, bankowcy, służba zdrowia. W 1977 r. był inicjatorem zorganizowania w Kaliszu II Ogólnopolskiego Festiwalu Pieśni i Piosenki Religijnej „Sacrosong”. Od 1978 r. organizował Kaliskie Dnie Kultury Chrześcijańskiej. Był także niestrudzonym organizatorem pielgrzymek oraz cenionym autorem. Opracowana przez ks. Kazimierza Rulka przy współpracy ks. Jana Ludwiczaka bibliografia jego prac liczy 149 pozycji. 

Ks. Piotrowski przez 10 lat pracował w  Komisji Duszpasterskiej ds. Środków Społecznego Przekazu. Był też zaangażowany w Podkomisji Duszpasterstwa Duszpasterzy. Na zlecenie Komisji Episkopatu ds. Duchowieństwa zorganizował 10 kleryckich obozów integracyjnych, w których uczestniczyli alumni z różnych seminariów Duchownych.

Abp Henryk Muszyński wspominał ks. Piotrowskiego: Pod względem materialnym prowadził prawie, że spartański żywot. (...) Pamiętam jedną z moich pierwszych wizyt w plebani. (...) Przed wejściem do łazienki Ksiądz Infułat ostrzegł mnie: <Proszę uważać, bo tam nie wszystkie druty są jeszcze połączone>. Odpowiedziałem: <Nie będę się przecież golił>. (...) Kiedy zobaczyłem wolno stojące i połączone drutami żarówki nad lustrem zrozumiałem, jak bardzo uzasadnione były przestrogi.

W 1989 r. ks. Piotrowski przeszedł na emeryturę i zamieszkał w małym mieszkaniu w Domu Katolickim przy ul. 3 Maja w Kaliszu. Większą część zajmowanych przez siebie pomieszczeń przeznaczył na stołówkę dla ubogich, która wydawała do 300 posiłków dziennie. W 1990 r. został dyrektorem Kaliskiego Oddziału Uniwersytetu Ludowego im. Ks. Wacława Blizińskiego. Pomagał także w posłudze duszpasterskiej kaliskim proboszczom. W 1992 r. został ojcem duchowym diakonów nowo utworzonej diecezji kaliskiej. Zewnętrznym wyrazem uznania jego zasług stał się przyznany mu tytuł „Zasłużony dla Miasta Kalisza” oraz liczne odznaczenia.

Bp. Stanisław Napierała wspominał: Ilekroć spotykałem się z Ojcem Św., ten pytał mniej więcej tak: <W Kaliszu jest ksiądz Stanisław Piotrowski. Co on teraz robi?>.

W opublikowanej w 1998 r. pracy „Polski my Naród” ks. Piotrowski pisał: Nie sprowadzajmy Kościoła do roli opiekuna tradycji i polskiego folkloru i do zewnętrznych obrzędów (...) Szukajmy w Kościele zbawienia swej duszy i źródeł odrodzenia oralnego w Narodzie i społeczeństwie.

 

         Ksiądz infułat Stanisław Piotrowski zmarł 7.12.1998 r. w Kaliszu.

O. Aleksander Jacyniak SJ wspominał: 7 grudnia, Ksiądz Infułat poprosił, by mógł na własną prośbę opuścić szpital i powrócić do naszego domu zakonnego. Tak się też stało. Widzieliśmy, że cierpi jednak coraz bardziej. Gdy pytałem go, czy boli, gestem głowy zaprzeczał. Ból jednak nasilał się. Gdy nie był już w stanie połknąć tabletki niwelującej ból, dano mu zastrzyk przeciwbólowy.(...) Gdy przestał oddychać wezwaliśmy mieszkającego w pobliżu pana doktora Aleksandra Wojczaka, który przybył po kilku minutach i stwierdził zgon. 

W kondukcie pogrzebowym uczestniczyło 5 biskupów, ponad stu kapłanów i tysiące wiernych. Spoczął w zbiorowym kapłańskim grobie na Cmentarzu Miejskim przy kaliskiej Rogatce. Podczas mszy św. pogrzebowej bp Roman Andrzejewski tak zakończył swoje kazanie: Święty Józefie, wyjdź na spotkanie Twego wielkiego czciciela. Aniołowie i Święcie Pańscy, powitajcie na progu wieczności Waszego naśladowcę. A my idziemy w przyszłość ku Wielkiemu Jubileuszowi Zbawienia, idźmy z wiarą, jaką miał ksiądz Stanisław, idźmy z nadzieją na zwycięstwo dobra nad złem, idźmy z miłością do każdego człowieka. W ten sposób najlepiej go uczcimy. Amen.