KATOLICY.EU

O. Karol Raczyński przeor klasztoru Paulinów na Jasnej Górze.

 

         Karol Kajetan Raczyński ur. się 4.02.1893 r. w Częstochowie. Czując głos Bożego powołania wstąpił do Seminarium Duchownego we Włocławku. W 1916 r. przyjął święcenia kapłańskie. W 1920 r. wstąpił do zakonu paulinów, a rok później złożył profesję. Pełnił kolejno obowiązki prefekta kleryków, moderatora bractwa św. Julii w Krakowie, mistrza nowicjatu w Leśnej Podlaskiej, przeora w Budapeszcie i w Rzymie oraz prokuratora generalnego przy Stolicy Apostolskiej. Lata II wojny światowej spędził w stolicy Włoch prowadząc przez cały czas ożywioną działalność polonijną i charytatywną. Był Ojcem Duchowym Polskiego Instytutu Papieskiego a do lipca 1943 r. do 12.1945 r. jego rektorem z ramienia Kongregacji Studiów.

W styczniu 1946 r. O. Raczyński powrócił do kraju i został wybrany wikariuszem generalnym zakonu, a w maju 1949 r. przeorem Jasnej Góry. Nowy przeor od razu stanął wobec licznych szykan i represji ze strony komunistycznych władz. Próbowano opodatkować pielgrzymów, domagano się wieszania flag państwowych 1 maja, zabraniano wieszania flag papieskich w święta kościelne. Kiedy 15.08.1949 r. tłum wiernych zaśpiewał „Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie”, już następnego dnia do klasztoru przyniesiono wyrok sądowy z nakazem płatniczym na sumę 50 000 zł za wywieszenie flag papieskich w poprzednim roku. W 1950 r. skonfiskowano prawie 19 ha ziemi i dwa ogrody, a nawet cieplarnie. Trzy dni po zajęciu cieplarni złożył protest przeciw tej kolejnej grabieży, a w niedzielnym kazaniu 16.04 ogłosił wiernym akt konfiskaty. Wzburzenie ludzi było tak wielkie, że władze wycofały się z tej decyzji. Postanowiły jednak surowo ukarać odważnego przeora.

22.05.1950 r. podjęto próbę podpalenia klasztoru. Następnego dnia usiłowano dokonać zuchwałej kradzieży w skarbcu. Winowajcy nigdy nie stanęli przed sądem, za to wezwano O. Raczyńskiego na komisariat milicji. Tu zdziwionemu przeorowi oświadczono, że jest oskarżony o „szkalowanie władzy socjalistycznej” i dlatego zostanie aresztowany. W czasie pobytu w areszcie przeprowadzono rewizję w jego pokoju oraz skarbczyku przy zakrystii, rabując przy tej okazji pokaźną ilość srebrnych przedmiotów i kilka sztabek złota. Po kilku dniach pobytu w częstochowskim areszcie, został przewieziony do więzienia  najpierw w Kielcach,  potem w Siedlcach, a by ostatecznie trafić do Warszawy. Przez miesiąc odmawiano mu jakiegokolwiek kontaktu z otoczeniem. Dopiero po upływie 4 miesięcy, na skutek protestów Paulinów i sekretarza episkopatu bpa Zygmunta Choromańskiego, powiadomiono o jego miejscu pobytu. 30.03.1952 r., po 2 latach śledztwa, Sąd Wojewódzki w Warszawie w tajnym procesie. skazał go na 3 lata więzienia. Jednak na skutek złożonej apelacji, został we wrześniu 1952 r. uniewinniony i mógł powrócić do klasztoru.

Po krótkiej rekonwalescencji w klasztorze w Leśniowie i na Bachledówce k. Zakopanego, O. Raczyński przyjął ponownie obowiązki wikariusza generalnego zakonu. Po śmierci generała O. Alojzego Wrzalika, przygotował Kapitułę Generalną na której wybrano go prokuratorem generalnym przy stolicy apostolskiej. Oczekując na paszport, którego mu odmawiano, wygłosił 25.08.1957 r. słynne kazanie, w którym omówił problemy przerostu kultu jednostki na przykładzie nazizmu z odpowiednią aluzją do czasów aktualnych. Oburzeni komuniści natychmiast wszczęli przeciw niemu śledztwo. Do rozprawy doszło 4.09.1958 r. przed sądem wojewódzkim w Katowicach. Postawiono mu zarzut, że wobec 150 000 wiernych przedstawił ustrój socjalistyczny jako ustrój ucisku, pozbawiający wolności osobistej i własności prywatnej oraz hołdujący idei wojny. Po uznaniu go winnym, został skazany na karę 2 lat pozbawienia wolności z zawieszeniem na 5 lat i karę grzywny wysokości 400 zł.

W sierpniu 1958 r., po głośnym napadzie funkcjonariuszy SB na Instytut Prymasowski na Jasnej Górze, o. Raczyński zastąpił tymczasowo na stanowisku przeora klasztoru, chorego o. Korneliusza Jemioła. Pół roku później powierzono mu ten obowiązek oficjalnym dekretem. Niestety, pobyt w komunistycznym więzieniu tak nadwerężył jego zdrowie, że latem 1960 r. musiał go zastąpić O. Anzelm Radwański.

O. Karol Raczyński zmarł 19.09.1961 r. na Jasnej Górze. Pochowany został pod kaplicą Cudownego Obrazu.