KATOLICY.EU

Ks. Adolf Sosnowski, kapelan AK.

 

Kazimierz Sosnowski urodził się 24.01.1885 r. w Dąbrowie Górniczej. Wykształcenie podstawowe zdobył w rodzinnym mieście, a następnie ukończył czteroklasową szkołę realną w Sosnowcu. W 1903 r. wstąpił do seminarium duchownego w Kielcach. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1908 r.

Ks. Sosnowski, jako wikariusz, pracował kolejno w Busku Zdroju, Książu Wielkim, Koniuszy, Lelowie i Gnojnie. W 1913 r. został proboszczem w Łęce niedaleko Dąbrowy Górniczej. W pracy parafialnej zwalczał agitację socjalistyczną. W 1916 r. został przeniesiony na probostwo w Kuczkowie. W końcu 1917 r. został proboszczem w Ciernie k. Jędrzejowa. Nauczając w kościele, pouczał parafian o sprawach narodowych, zachęcał do udziału w życiu społecznym. Podejmował wiele działań na polu oświatowym, zabiegał o powstanie szkół elementarnych w każdej wiosce leżącej na terenie parafii. Od parafian wymagał zdecydowanego posłuszeństwa nauce Kościoła i spełniania praktyk religijnych.

W 1930 r. ks. Sosnowski został przeniesiony na probostwo w Kozłowie k. Miechowa. Tu na gorąco i w mocnych słowach gromił agitację ludowców i socjalistów. Tworząc w parafii Akcję Katolicką, w kazaniach krytycznie mówił o wrogach Kościoła burzących porządek społeczny. Na tym tle wszedł w konflikt z lokalną administracją rządową. W 1934 r. na procesie przed Sądem Okręgowym w Kielcach został oskarżony o „umyślne znieważenie w czasie nabożeństwa sztandarów Związku Harcerzy i Straży Pożarnej z godłami państwowymi". Rozprawa wykazała bezpodstawność oskarżenia.

W 1936 r. ks. Sosnowski został proboszczem w Sieciechowicach blisko Krakowa. Tu przeżył lata okupacji niemieckiej. Mimo swoich 55 lat życia wciągnął się w pracę konspiracyjną w szeregach AK. Awansowany do stopnia kapitana został kapelanem 106. Dywizji Piechoty Armii Krajowej Ziemi Miechowskiej, Olkuskiej i Pińczowskiej. Wzywany co pewien czas do oddziałów leśnych spełniał tam posługę kapłańską, a ponadto wystawiał metryki, które były podstawą do uzyskania dokumentów osobistych dla osób „spalonych" za różnego rodzaju działalność konspiracyjną.

W sierpniu 1946 r. ks. Sosnowski został proboszczem w Smardzowicach. Był pod stałą obserwacją UBP. Mimo to odważnie piętnował wynaturzenia komunistycznej władzy. Jak donosił informator UB 29.06.1947 r. w kazaniu: „Wyszydzał w sposób złośliwy idee polityczno-społeczne przyświecające masom ludowym w wielkim dziele budowy ustroju Państwa Socjalistycznego". W innym donosie czytamy, że 20.07.1947 r. miał powiedzieć w kościele:  w Polsce robi się wszystko dla zmydlenia oczu, a w rzeczywistości robi się krecią robotę na szkodę państwa i dobra narodu".

W lipcu 1949 r. ks. Sosnowski poinformował parafian o encyklice papieskiej z 14 lipca, ukazującej zło, jakie tkwi w ideologii komunistycznej i ostrzegającej katolików przed przystępowaniem do tego rodzaju partii.

 Ks. Sosnowski został aresztowany 5.08.1949 r. pod zarzutem głoszenia kazań antyrządowych, oraz , że „gorsząc opinię publiczną i szkodząc interesom Państwa Polskiego przez podrywanie jego autorytetu". Trafił do Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Krakowie. W czasie śledztwa oświadczył: jako „kapłan porównywałem różnice zasad katolickich z niekatolickimi, do których należy socjalizm”. O jego uwolnienie wystąpił  ks. prałat Jan Jaroszewicz, wikariusz generalny diecezji kieleckiej, który w swojej interwencji do ministerstwa, argumentował, że w opinii władzy diecezjalnej jest niewinny, podobnie dla rządowej władzy sądowej, skoro brakuje „dowodów winy, jeśli w ciągu przeszło 11 miesięcy nie zdołano zakończyć śledztwa". Interwencja pozostała bez odpowiedzi.

 Rozprawa sądowa przeciwko ks. Sosnowskiemu odbyła się 6.07.1950 r. Został skazany na półtora roku więzienia. Wyrok odsiedział w Krakowie. Po odzyskaniu wolności powrócił do Smardzowic. W 1955 r. został proboszczem w Książu Małym. Jego biograf ks. Daniel Wojciechowski oceniał: „W kazaniach odważnie stawał po stronie ordynariusza kieleckiego ks. bp. Czesława Kaczmarka, od nowa niszczonego przez komunistów. Wierni powtarzali jego dosadne słowa z kazań, w których wskazywał na szkody wyrządzane Kościołowi katolickiemu przez komunistów”. W 1966 r. przeszedł na emeryturę. Mieszkał nadal na plebani w Książu Małym.

 

Ks. Sosnowski zmarł 8 lipca 1969 r. w Książu Małym.