KATOLICY.EU

Ks. prof. Jan Stępień, rektor ATK.

 

Jan Piotr Stępień ur. się 23.06.1910 r. w Osieku k. Sandomierza, w rodzinie inteligenckiej. W 1928 r. wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Święcenia kapłańskie przyjął w 1933 r. Rok wcześniej rozpoczął studia teologiczne na Uniwersytecie Warszawskim, uwieńczone doktoratem w 1936 r. Następnie przez 3 lata studiował w Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie. Powróciwszy do kraju, został w 1939 r. wykładowcą Pisma Świętego i prefektem alumnów w Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu.

Ks. Stępień włączył się w działalność konspiracyjną w okupowanej Polsce już jesienią 1939 r., kiedy to zorganizował pracę szpitala powiatowego w Sandomierzu. Zagrożony aresztowaniem wyjechał w marcu 1942 r. do Warszawy. Tu ukrywał się jako kapelan sióstr karmelitanek bosych, pełniąc, jednocześnie obowiązki kapelana wojskowego NOW, a następnie AK. Za zgodą władz kościelnych zaangażował się w działalność kierownictwa Stronnictwa Narodowego. W grudniu 1942 r. został kierownikiem Centralnego Wydziału Propagandy i członkiem ZG SN. Doskonale radził sobie z powierzonymi obowiązkami: Organizował codzienne spotkania z zastępcami, cotygodniowe posiedzenia wydziału oraz 2 – 3 razy w roku zjazdy okręgowych i wojewódzkich kierowników propagandy, w czasie których wygaszał referaty informacyjno – programowe. Wydawał czasopisma: „Walka”, „Polak”, „Żołnierz Wielkiej Polski”, Sprawy Narodu”. Był jednym ze współorganizatorów Organizacji Kleru Polskiego.

W czasie Powstania Warszawskiego ks. Stępień był dziekanem polowym Warszawy – Południe. 4.08.1944 r. został szefem Biura Informacji i Propagandy na Mokotowie. Już dwa dni później ukazał się pierwszy numer „Komunikatu Informacyjnego”,  wychodzącego bez przerwy do ostatnich chwil obrony Mokotowa. W drugiej połowie sierpnia został oddelegowany do prowadzenia rozmów z oficerami węgierskimi chcącymi razem ze swoim żołnierzami przejść na stronę powstańców. Niestety, przesunięcie jednostek węgierskich spod Warszawy, spowodowało, że rozmowy nie doczekały się szczęśliwego zakończenia.

Po kapitulacji Powstania Warszawskiego, ks. Stępień opuścił miasto razem z ludnością cywilną, po czym kontynuował działalność konspiracyjną w Częstochowie. Zagrożony aresztowaniem schronił się w krakowskim klasztorze OO. Karmelitów Bosych. Po zajęciu ziem polskich przez wojska sowieckie nadal pracował w szeregach konspiracyjnego Stronnictwa Narodowego. We wrześniu 1945 r. wycofał się z pracy w prezydium stronnictwa i udał się za zgodą władz kościelnych do Poznania, a następnie na Ziemie Odzyskane. Od października 1945 r. pod zmienionym nazwiskiem ks. Stanisław Jankowski, pracował jako proboszcz w Krośnie Odrzańskim. Jego niezwykła aktywność duszpasterska i społeczna zwróciła na niego uwagę władz, które w 1946 r. przyznały mu Srebrny Krzyż Zasługi. Przez cały czas utrzymywał kontakt władzami SN w Londynie i jego członkami w kraju. Zagrożony dekonspiracją przeniósł się w lutym 1947 na Warmię, gdzie objął parafię w Jezioranach pod Olsztynem pod zmienionym nazwiskiem ks. Stanisław Janczar.

5.07.1947 r. ks. Stępień został aresztowany i natychmiast przewieziony do Warszawy. Po odrzuceniu propozycji zostania tajnym współpracownikiem UB, postawiono mu dwa poważne zarzuty: przynależność do organizacji mającej na celu obalenie przemocą ustroju i udział w wywiadzie na rzecz wrogiego mocarstwa. Podczas rozpoczętego 19.11.1947 r. procesu przed Wojskowym Sadem Rejonowym w Warszawie, bronił się sam. Po dziesięciu dniach ogłoszono wyrok: czterokrotna kara śmierci z utratą praw honorowych i przepadkiem mienia. Osadzony w celi śmierci oczekiwał na wykonanie wyroku. Na skutek interwencji kardynała Adama Sapiehy prezydent Bolesław Bierut zamienił w styczniu 1948 r. karę śmierci na 15 lat pozbawienia wolności. Wyrok odsiadywał  do sierpnia 1948 r. w Warszawie, a następnie we Wronkach. W więzieniu niósł skazanym pociechę duchową, prowadził zajęcia dydaktyczne, przygotowywał strażników więziennych do egzaminów ukończenia szkoły podstawowej.

Współwięzień, Janusz Krasiński tak opisał sylwetkę ks. Stępnia w powieści „Niemoc”: Pamięć podsuwała mu obraz tego kapłana na tle okratowanego okna zamienionego w ołtarz, przy którym odprawiał w skupieniu tajną Mszę – tłum więźniów dla zmylenia straży rozproszony po kątach, zamarły w bezruchu, milczący, morderca i esesman ze spuszczonymi jakby w pokucie głowami. (...)

W celi, gdy wolny już był od zmory egzekucji, odstąpił komuś starszemu swoją legimatę i spał na betonie. Blisko okna. Zajął to miejsce z rozmysłem. Czasem bowiem głęboką nocą na więziennym podwórzu wszczynał się dziwny ruch. Ściągnięte dodatkowo posterunki otaczały pawilon, zajmowały pozycje pod więziennym murem, gdyż miano rozstrzeliwać. Więc ksiądz Jan, który niedawno jeszcze spodziewał się, że poprowadzą go właśnie tam, skąd wracają tylko kaci, wybrał sobie to miejsce, by łatwiej dopaść do okna, gdy się to zacznie.

-         Pamiętam, jak żegnał ksiądz modlitwą tych prowadzonych na stracenie – powiedział Szymon. – Noc, jesień, zimno, a ksiądz, tylko w bieliźnie, z głową w oknie...

-         A co mogłem więcej zrobić? Ja w celi, za kratą, gdy ten tam na podwórzu z kneblem w ustach, z kapturem na głowie, skuty żelazem ze swymi oprawcami...

W kwietniu 1955 r. ks. Stępień opuścił więzienie, dzięki uzyskaniu przerwy w odbywaniu kary. Przemiany polityczne związane z polskim październikiem sprawiły, że do więzienia już nie wrócił, a w 1960 r. decyzją Rady Państwa nastąpiło zatarcie skazania. W 1957 r. rozpoczął wykłady w Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie. W 1960 r. uzyskał habilitację na ATK w Warszawie i rozpoczął pracę naukową na tej uczelni. W 1967 r. otrzymał tytuł profesora nadzwyczajnego a 7 lat później zwyczajnego. W latach 1972 – 81 był rektorem ATK. Opublikował ponad 200 prac z zakresu biblistyki. Był współtwórcą dwutomowej „Podręcznej encyklopedii biblijnej”, w której umieścił 105 haseł.

 

Ks. prof. Jan Stępień zmarł 9.01.1995 r. w Laskach po Warszawą i tam został pochowany.