Katolicy.eu

Ks. Walenty Bal, działacz społeczny.


         Walenty Bal ur. 17.01.1920 r. się w Jasionce na ziemi rzeszowskiej w chłopskiej rodzinie wielodzietnej. Po ukończeniu miejscowej szkoły powszechnej, podjął naukę w I Gimnazjum i Liceum im. Ks. Stanisława Konarskiego w Rzeszowie. Gdy miał 15 lat wstąpił do niższego Seminarium w Przemyślu. Po zdaniu matury w 1939 r. wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu. Wkrótce wybuchła wojna i większość Przemyśla  z katedrą i seminarium duchownym znalazła się pod okupacją sowiecką. W tej sytuacji bp Franciszek Barda utworzył w maju 1940 r. w Brzozowie Zdroju pod okupacją niemiecką Instytut Teologiczny, w którym alumni przygotowywali się do kapłaństwa. W grudniu 1944 r. przyjął święcenia kapłańskie.

Ks. Bal został wikariuszem w Borku Starym. W 1948 r. przeniesiono go do Rzeszowa do fary, gdzie pracował jako wikariusz. Trzy lata później został rektorem kościoła gimnazjalnego pw. Świętego Krzyża i katechetą I Liceum Ogólnokształcącego. Był wyrozumiałym i dowcipnym pedagogiem.  Jedne z jego wychowanków wspominał: Pewnego razu "Jasiu zielone ucho" zgłodniał na lekcji religii bo zaspał w domu śniadanie, gdzie PKS nie czeka - i rozpoczął skrycie pajdę od mamy. Bystre oko dojrzało wszystko i już leci stosowna rymowanka: jak śpi to nie je lecz jak się obraca to za chlebem maca! - no i wszyscy w śmiech a delikwent - także.

         W 1953 r. zakazano nauki Religi w szkołach, pozbawiając tym samym ks. Bala posady katechety. Na skutek przemian polskiego października, w 1957 r. ponownie podjął pracę katechety. Jednak cztery lata później Władysław Gomułka ostatecznie usunął religię ze szkół. W tej sytuacji uczył Religi w kościele na zakrystii, ponieważ nie dysponował salami katechetycznymi. W 1966 r. bp Ignacy Tokarczuk polecił mu zorganizowanie w Rzeszowie duszpasterstwa akademickiego. W 1970 r. został proboszczem nowoutworzonej parafii pw. Świętego Krzyża. W 1974 r. wmurował w kościele tablicę poświęconą gen. Władysławowi Sikorskiemu, wychowankowi rzeszowskiego gimnazjum. Jeden z parafian zapamiętał swego proboszcza:.
Ks. Walenty jako prawdziwy patriota i humorysta był naturalnie i zawsze "cięty" na władzę "niby ludową". Myśl jest i była bronią a w narodzie naszym polskim w niewoli porozbiorowej i komunistycznej także, gdzie zwłaszcza w braku innej broni - brylował polski kawał polityczny. Z wyżej przytoczonych pobudek - celował w nich ks. Walenty nie przepuszczając żadnej okazji na "siermiężnej władzy ludowej". M.in. więc ale dosyć często a zwłaszcza przy kolejnych podwyżkach cen żywności (gdzie jednak dla równowagi coś taniało, np. liny okrętowe) już leciało - jako westchnienie Władzy: Baranku Boży, co plenum - to gorzej!

W 1974 r. ks. Bal dobudował bez zezwolenia władz kaplicę Świętego Maksymalna Kolbe. 4.06.1979 r., w czasie I pielgrzymki błogosławionego Ojca Świętego Jana Pawła II do Polski, wraz z grupą parafian zajął dwie kaplice odebrana wcześniej Kociołowi, gdzie mieściły się  magazyny Muzeum Okręgowego. Wcześniej przez 21 lat bezskutecznie domagał się ich zwrotu. W odzyskanych kaplicach ustawiono prowizoryczny ołtarz, przy którym odprawiał nabożeństwa. Sprowadziło to na niego zmasowaną akcję propagandową ze strony partyjnej prasy. Ks. Bronisław Dąbrowski zanotował, że w czasie rozmowy premier Piotr Jaroszewicz powiedział 28.07.1979 r.: władze miejscowe chcą rozesłać MO i robotników (…) wyprowadzić księdza z muzeum i zamknąć. 6.08.1979 r. bo sufragan Bolesław Taborski poświęcił kaplicę. 2 miesiące później Sąd Rejonowy w Rzeszowie uznał go winnym zagarnięcia mienia państwowego i skazał na 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz grzywnę 200 000 zł. Ponadto miał oddać kaplice muzeum. Wkrótce jednak wybucha rewolucji Solidarności, i władze pogodziły się z utratą kaplic.

W latach 80-tych XX wieku ks. Bal uruchomił parafialny punkt apteczny, w którym na podstawie recept chorzy nieodpłatnie otrzymywali leki przesyłane w Romie darów z Francji i Holandii. W 1983 r. został dziekanem dekanatu Rzeszów. W III Rzeczpospolitej posługiwał jako kapelan m.in. Związku miłośników Lwowa I Kresów Wschodnich oraz Cechu Rzemiosł. W 1994 r. otrzymał tytuł honorowego obywatela Rzeszowa. W 1998 r. przeszedł na emeryturę. W 2001 r. otrzymał godność infułata. Ks. Andrzej Motyka ocenił: Ks. Bal był niezwykle barwną postacią Rzeszowa, o ogromnym autorytecie, na co zapracował gorliwością duszpasterską, wieloletnią posługą katechetyczną, głęboką wiarą, przywiązaniem do Kościoła katolickiego oraz szczerym patriotyzmem.

 

Ks. Walenty Bal zm. 10.01.2002 r. w Rzeszowie. Pochowany został na cmentarzu Wilkowyja. W 2010 r. został odznaczony pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.