Katolicy.eu

Sługa Boży bp Zygmunt Łoziński, ordynariusz piński.

 

Zygmunt Łoziński ur. się 5.06.1870 r. w Boracinie pod Nowogródkiem w rodzinie ziemiańskiej. W 1881 r. rozpoczął naukę w gimnazjum klasycznym w Warszawie. Zaniepokojeni intensywną rusyfikacją rodzice, przenieśli go do Petersburga pod opiekę wuja ks. Witolda Czeczotta. Po drodze zatrzymał się w Wilnie, gdzie w Ostrej Bramie oddał się w opiekę Matce Najświętszej.

Naukę w petersburskim gimnazjum łączył  Łoziński z uczestnictwem życiu seminaryjnym. W 8-ej klasie, zmuszony do udziału w nabożeństwie prawosławnym, stał nieruchomo. Na zwróconą uwagę odpowiedział, że jest katolikiem i działa zgodnie z przepisami Kościoła i swego sumienia. Za karę został usunięty z gimnazjum z „wilczym biletem". Na szczęście, dzięki protekcji adwokata Włodzimierza Spasowicza, powrócił  do gimnazjum. Po uzyskaniu matury, wstąpił do Seminarium Duchownego w Petersburgu. Dwa lata później, podjął naukę w miejscowej Akademii Duchownej. W 1895 r. przyjął święcenia kapłańskie i został profesorem Seminarium Duchownego w Petersburgu.

Ks. Łoziński zasłynął jako niezrównany spowiednik i kierownik duchowy. Chcąc ulżyć rodzicom, sprowadził dwóch braci i zajął się ich kształceniem. Kiedy jeden z nich, odmówił aktywnego udziału w prawosławnym nabożeństwie, dyrektor wezwał opiekuna. Ks. Łoziński pochwalił postępowanie brata, za co został w  1898 r. aresztowany i wywieziony na trzy lata do klasztoru w Agłonie na Łotwie. Tu opanowawszy język łotewski spowiadał i głosił kazania. Aby uprosić u Boga obfitsze łaski dla swoich penitentów, praktykował biczowanie się.

Ks. Łoziński, odzyskawszy wolność w 1900 r., podjął posługę duszpasterską kolejno jako wikary w Smoleńsku, proboszcz w Tule, wikary w Rydze, proboszcz w Kalwarii pod Mińskiem. W 1905 r. został profesorem w Akademii Duchownej w Petersburgu, a trzy lata później profesorem Seminarium Duchownego w Petersburgu. W 1909 r. towarzyszył bpowi Janowi Cieplakowi w jego wizytacji przez całe imperium Rosyjskie aż po Sachalin. Potem zajął się pracą wychowawczą z alumnami jako inspektor seminarium. Rozwinął także działalność wśród inteligencji rosyjskiej, gromadząc ją na swoich głoszonych po rosyjsku kazaniach. W 1912 r. odbył studia biblijne w Ziemi Świętej, które kontynuował w Rzymie. Kiedy w 1913 r. przyjechał na urlop do kraju, widząc brak kapłanów, przerwał studia i powrócił do Seminarium w Petersburgu. Założył wówczas Kółko Ewangeliczne Studentów, w którym wykładami biblijnymi pogłębiał ich wiedzę religijną. W swoim obszernym mieszkaniu urządził przytułek dla bezdomnych rodaków.

W czasie I wojny światowej ks. Łoziński otoczył opieką katolików różnych narodowości. Mianowany w 1915 r. kapelanem objazdowym jeńców i internowanych, odwiedzał rozsiane po bezmiernych obszarach Rosji obozy, niosąc posługę sakramentalną i słowa pociechy. W 1916 r. założył specjalną komisję do niesienia pomocy jeńcom a następnie Centralny Komitet Obywatelski i Polskie Towarzystwo Pomocy dla Ofiar Wojny. Brał czynny udział w formowaniu armii polskiej, jako członek Komitetu Polskich Organizacji Wojskowych w Rosji.

Ks. Łoziński - mianowany w 1918 r. biskupem ordynariuszem mińskim, przyjął w Warszawie sakrę biskupią, po czym udał się na Ostrą Bramę, gdzie polecił Matce Najświętszej siebie i diecezję. Wkrótce erygował wyższe i niższe Seminarium Duchowne w Mińsku. Kiedy do miasta wkroczyli bolszewicy w liście pasterskim ogłoszonym w styczniu 1919 r. wezwał rodziców i dzieci, aby żądały nauczania religii w szkołach oraz odważnie napiętnował zakusy ateistyczne nowej władzy. Zagrożony aresztowaniem w wyjechał na wieś, gdzie zamieszkał jako wiejski drwal. Bolszewicy za jego ujęcie wyznaczyli nagrodę 100 000 rubli.

Po zajęciu w sierpniu 1919 r. Mińska przez wojska polskie, bp Łoziński powrócił do swej katedry. Kiedy w listopadzie 1919 r. przybył do Mińska Naczelnik Państwa Józef Piłsudski, złożył na jego ręce memoriał, w którym domagał się odebrania Rosji wszystkich ziem, należących przed rozbiorami do Polski. Gdy wiosną 1920 r., Wojsko Polskie wycofało się z Mińska, pozostał wśród wiernych i odważnie piętnował w listach pasterskich narzucanie terrorem ateizmu i niszczenie dóbr kultury. Aresztowany przez bolszewików 1.08.1920 r., został uwolniony po „Cudzie nad Wisłą". Ponownie aresztowany we wrześniu 1920 r., spędził 9 miesięcy w moskiewskim więzieniu na Butryrkach w Moskwie. Odzyskawszy, na mocy traktatu ryskiego, wolność został wydalony do Polski. Po opuszczeniu więzienia ważył zaledwie 43 kg. W uznaniu zasług dla Rzeczypospolitej, Piłsudski nadał mu order Białego Orła, a minister spraw wojskowych Krzyż Walecznych z trzema okuciami.

Biskup Łoziński osiadł w Nowogródku i stamtąd rządził diecezją. W 1922 r. utworzył w Nowogródku Małe Seminarium, a trzy lata później Wyższe Seminarium Duchowne w Pińsku. Po reorganizacji administracji kościelnej w 1925 r., został bpem pińskim. Jako ordynariusz nowej diecezji, utworzył Kurię Diecezjalną i drukarnię diecezjalną, powołał do życia Diecezjalny Instytut Akcji Katolickiej, w 1929 r. przygotował i przeprowadził pierwszy Synod Diecezji Pińskiej.

Kiedy w 1924 r. uzbrojona banda sowieckich terrorystów zatrzymała pociąg, i zażądała od znajdujących się w nim dostojników, aby rozebrali się do naga i położyli na podłodze, bp Łoziński odmówił, podczas gdy wojewoda i komendant policji uczynili to bez słowa protestu. Po przewrocie majowym w 1926 r. wystosował osobisty list z upomnieniem do Piłsudskiego, wytykając mu krwawe bratobójcze zajścia i nawołując do pokuty. Był autorem wielu dziel teologiczno – ascetycznych.

Bp Łoziński, jako gorący patriota, widzący u podstaw miłości ojczyzny sprawiedliwość społeczną i uznanie praw wszystkich narodowości i wyznań, troszczył się o Białorusinów zamieszkujących na terenie diecezji, starał się o zjednoczenie prawosławnych mieszkańców Polesia z kościołem katolickim, popierał reformę rolną.

Surowe umartwienia, posty, nocne czuwania, pozbawiły stopniowo bpa Łozińskiego sił fizycznych. Kiedy w lutym 1932 r. wystąpiły ostre bóle żołądka, ukrył je przed swoim otoczeniem. Dopiero gdy ból uniemożliwił mu przyjmowanie pokarmów, wezwano lekarza, który stwierdził skręt kiszek. Przewieziony do szpitala w Pińsku, podał się 1,5 godzinnej operacji, przeprowadzonej na jego prośbę bez narkozy. Niestety ani ta, ani następna operacja nie były wstanie uratować mu życia. Osłabiony zapadający co chwilę w sen czy omdlenie, prosił alumnów czuwających przy nim, by budzili go bo nie chce przespać najpiękniejszej chwili swego życia.

 

Bp Zygmunt Łoziński zmarł w opinii świętości w Wielką Sobotę 26.03.1932 r. Na wieść o śmierci pińskiego ordynariusza, przebywający w Egipcie Piłsudski powiedział: Twardy to był człowiek, ale chciałbym, aby tacy byli wszyscy biskupi, a ja, gdybym miał takiego generała, umierałbym spokojnie.

W 1957 r. rozpoczął się w Rzymie proces beatyfikacyjny bpa Łozińskiego.