KATOLICY.EU

List prymasa Wyszyńskiego do MSW

 

Ujawniający się latem 1963 r. konflikt między Chinami a ZSRR o prymat w międzynarodowym ruchu robotniczym, spowodował polecenie Kremla aby nasilić walkę ideologiczną w krajach satelickich. Realizując to zalecenia Władysław Gomułka, podczas XIII Plenum KC PZPR, wezwał do walki ideologicznej z sekciarstwem i rewizjonizmem. Ofiarą nowej ofensywy ideologicznej miał być również kościół katolicki.

Zaraz po zakończeniu plenum, MSW przystąpiło do rozbudowy struktur nastawionych na zwalczanie kościoła. 12.08.1963 r. odbyła się w Warszawie narada naczelników wojewódzkich wydziałów IV zajmujących się akcją antykościelną. Prowadzący spotkanie płk Stanisław Morawski w przemówieniu omówił cele i zadania akcji. Akcję uzasadniał wrogością ideologiczną kościoła katolickiego wobec Polski Ludowej i sukcesami kościoła do których zaliczył: masowość i głębokość przeżywania programu Wielkiej Nowenny i peregrynacji obrazu MB Częstochowskiej, rozwój sanktuariów maryjnych, pogłębienie życia religijnego w parafiach. W tej sytuacji polecał rozwój agentury wśród osób aktywnych w życiu parafii: nauczycieli, agronomów, listonoszy, lekarzy, sprzedawców. Do zadań agentów obok inwigilacji duchowieństwa i laikatu, miało należeć według Morawskiego: „podsycanie i wykorzystywanie konfliktów w parafii w kierunku nam wygodnym, a tym samym osłabienie działalności kleru. Jednym ze środków pogłębienia tych konfliktów może być umiejętne spreparowana i rozkolportowana plotka. Podana umiejętnie (...) ma wielkie możliwości zniechęcania, oskarżenia, podrywania autorytetu, wprowadzenia insynuacji”.

Skutki tych działań wkrótce dały o sobie znać: nasilono pobór kleryków do wojska, nękano kościół niesprawiedliwymi podatkami, utrudniano obsadzanie stanowisk kościelnych, wzywano na przesłuchania działaczy laikatu katolickiego. I tak np. „komendy MO wzywają na przesłuchania wiernych – opisywali polscy biskupi -  którzy w grudniu 1963 r udali się na Jasną Górę, by złożyć u stóp Matki Bożej Częstochowskiej „Księgi soborowej Czynów Dobroci”. Osoby te podawane są wnikliwym i dokuczliwym przesłuchaniom, popartym zastraszaniem i groźbami nakładania kar, celem wymuszenia szczegółowych własnoręcznych opisów całej „podróży” i pobytu w Częstochowie. Przesłuchiwani są tratowani w sposób nieludzki: wykrzykiwania nad nimi, zarzucanie kłamstw, groźby i zastraszania, przetrzymywania przez klika godzin, domaganie się zeznań za wszelką cenę niekorzystnych i obciążających osoby zeznające i ks. proboszcza.”

W tej sytuacji Episkopat Polski do którego dotarł protokół z tajnej narady u płk Morawskiego, na swojej konferencji w lutym 1964 r. postanowił złożyć protest u władz. List podpisany w imieniu Episkopatu przez ks. prymasa Wyszyńskiego i biskupa Chromańskiego, został wysłany 4.03.1964 r. do premiera Cyrankiewicza. W liście tym wyrażano niepokój, że wracają instytucje i metody działania, które jak się wydawało odeszły w przeszłość w 1956 r. Następnie biskupi omawiali zalecenia dotyczące inwigilacji kościoła. „Wobec powyższych faktów – czytamy w liście – zwracamy się do rady Ministrów PRL z protestem przeciwko tej niegodnej działalności Urzędu Bezpieczeństwa i podległych mu agend MO i z prośbą o zbadanie prawy i spowodowanie natychmiastowego zaprzestania tak szkodliwej dla państwa „działalności”, dyskredytującej Państwo Ludowe nie tylko w oczach własnych obywateli, ale w oczach narodów całego świata.”

Na list ten episkopat Polski nie doczekał się żadnej odpowiedzi. Jednak ani inwigilacja ani najbardziej przemyślne intrygi służb specjalnych niebyły wstanie oderwać Polaków o Boga i jego kościoła.