KATOLICY.EU

Umowa pomiędzy rządem a Episkopatem w 1950 r.

 

Rozbicie legalnej opozycji i najsilniejszych organizacji konspiracyjnych sprzeciwiających się komunistycznej dyktaturze w 1947 r., sprawiło, że jedyną silną, masową instytucją niekontrolowaną przez komunistów zostałł kościół katolicki. Kierujący nim od 1949 r. abp Stefan Wyszyński rozumiał konieczność przeprowadzenia powierzonej sobie owczarni przez ten trudny okres. Dlatego z jego inicjatywy w lipcu 1949 r. rozpoczęły się systematyczne rozmowy z rządem w ramach tzw. Komisji Mieszanej. Na początku 1950 r. nasiliły się prześladowania kościoła, czego wyrazem było m.in. przejęcie kontroli nad Caritasem i aresztowanie bpa Kowalskiego z Pelplina. Po mimo tego abp Wyszyński nie tracił nadziei, że możliwe jest jakieś porozumienie z komunistami. 1 kwietnia Komisja Mieszana wypracował kompromisowy tekst umowy.

2 dni później w Krakowie zebrał się Episkopat Polski na swojej plenarnej konferencji. Podczas konferencji abp Wyszyński rzucił na szalę cały swój autorytet, na rzecz podpisania wynegocjowanej ugody. Prymas tysiąclecia słusznie uważał, że każda rewolucja „powoli stygnie i bieleje, w miarę jak napotyka trudności, których sam urzędnik rozwiązać nie może, bez pomocy społeczeństwa”. Stąd konieczność grania na zwłokę, przeczekania najbardziej niszczycielskich zapędów władzy. Argumentacja ta okazała się skuteczna i tylko 1 biskup głosował przeciwko porozumieniu.

14.04.1950 r. przedstawiciele rządu i episkopatu podpisali porozumienie. W umowie rząd zobowiązał się do nauczania religii w szkołach i nie przeszkadzania w praktykach religijnych poza szkołą, gwarantował dalsze istnienie szkół katolickich i Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, zapewniał kościołowi prawo do prowadzenia działalności charytatywnej i wydawniczej oraz swobodę działalności zakonów, obiecał nie utrudniać pielgrzymek i procesji, potwierdził prawo kościoła do opieki kapelanów nad chorymi, więźniami i żołnierzami. W zamian za te niezbędne dla funkcjonowania kościoła deklaracje, episkopat zobowiązał: się nie przeszkadzać dobrowolnej rozbudowie spółdzielczości na wsi, potępić zbrojne podziemie, niemieckich rewizjonistów oraz nadużywanie uczuć religijnych w celach antypaństwowych.

Tekst umowy wywołał pewne poruszenie w kręgach watykańskich, obawiających się czy kompromis nie poszedł za daleko, jednak Ojciec Św. Pius XII swoim autorytetem w pełni poparł stanowisko episkopatu Polski. Na zarzuty, że „Nie można porozumiewać się z diabłem” prymas Wyszyński odpowiedział, „zupełnie słusznie, z diabłem nie można się porozumiewać, ale z ludźmi tak”.

Porozumienie zostało bardzo szybko złamane przez komunistów. Dalsza eskalacja terror doprowadziła trzy lata później do uwięzienia prymasa Wyszyńskiego.    

Podpisane przed 50 laty porozumienie było pierwszym w historii układem pomiędzy kościołem katolickim i rządem komunistycznym. Dzięki mądrości prymasa Wyszyńskiego, kościół polski najlepiej spośród krajów socjalistycznych przebył drogą przez lata komunistycznego zniewolenia, zachowując skarb wiary, niezależność i olbrzymi autorytet w społeczeństwie.