KATOLICY.EU

Aresztowanie obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej

22.06.1966 r. po zakończonych uroczystościach we Fromborku, ksiądz prymas Stefan kardynał Wyszyński osobiście brał udział w przewożeniu obrazu nawiedzenia do swojej archidiecezji warszawskiej. Kilkanaście kilometrów za Fromborkiem, w Liksjanach, milicja zatrzymała kawalkadę samochodów. Przemocą odebrano księdzu Prymasowi obraz i skierowano wóz kaplicę w innym niż to było przewidziane kierunku. Tajna policja dostarczyła obraz do katedry warszawskiej z pominięciem miejsc, w których obraz miał się zatrzymać – Nowego Dworu i parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu. Jednak w obydwu tych parafiach odbyły się uroczystości pomimo braku obrazu. Kilkanaście tysięcy ludzi gorąco oklaskiwało księdza Prymasa witającego nieobecny obraz nawiedzenia. Na frontonie świątyni ustawiono pusty tron, co wywierało silne wrażenie na wiernych, wielu płakało.

Ponieważ milicja uniemożliwiła przewóz obrazu z Warszawy do Sandomierza, gdzie były następna stacja milenijnej peregrynacji, podczas uroczystości eksponowano puste ramy z kwiatami, co wywoływało olbrzymie poruszenie wielotysięcznych rzesz wiernych.

Podczas następnej próby przewiezienie obrazu na miejsce uroczystości, obraz został ponownie aresztowany i 2.09.1966 r. przywieziony pod eskortą na Jasną Górę. Odtąd klasztor był pilnowany dzień i w nocy przez posterunki milicji, aby obraz nie został wywieziony. Okoliczna ludność zaczęła nazywać milicjantów „Szwedami” oblegającymi Jasną Górę. Ojcom Paulinom władze zagroziły, że jeżeli obraz opuści Częstochowę, to władze odbiorą domy zakonne w Częstochowie i na Skałce w Krakowie.