KATOLICY.EU

Prymas Wyszyński wobec protestów robotniczych w czerwcu 1976 r. cz. 1.

 

Omawiając stosunek ks. prymasa Stefana Kard. Wyszyńskiego, do protestów robotniczych w czerwcu 1976 r., musimy pamiętać, że najcenniejsze źródło do tego tematu jest ciągle niedostępne. Mam na myśli dziennika Prymasa Tysiąclecia, którego fragmenty dotyczące lat 70-tych nie zostały udostępnione nawet we fragmentach. Analizując ten temat muszę ograniczyć się do analizy działań podejmowanych przez Episkopat Polski i Prymasa Polski, oraz opublikowanych tekstów kazań z tego okresu.

   Swoją wypowiedź podzieliłem na trzy części. Najpierw postaram się naszkicować sytuację kościoła w Polce w poł. lat 70-tych. Potem przedstawię reakcję Prymasa Tysiąclecia na protesty robotnicze z czerwca 1976 r. i następujące po nich represje. Na koniec z spróbuję określić stosunek kard. Wyszyńskiego do KOR.

1.   Kościół w poł. lat 70-tych.

Przez cały okres istnienia PRL trwała nieustanna walka komunistycznej władzy z kościołem, chociaż formy tej walki w poszczególnych okresach ulegały zmienia. W zmaganiach tych kluczową rolę odgrywał prymas Wyszyński.

I tak w okresie stalinowskim Kościół walczył o prawo do istnienia w socjalistycznym państwie. Ta dramatyczna walka, który zaprowadziła Prymasa Wyszyńskiego i wielu polskich biskupów do więzienia, zakończyła się pełnym sukcesem. Komuniści prosząc Wyszyńskiego o powrót z Komańczy do Warszawy i akceptując jego warunki, zgodzili się de facto, na niezależność kościoła w Polsce.

Era Gomułki to okres walki o polską duszą. Prymas Wyszyński zadając sobie sprawę z tego, że ustrój komunistyczny na ziemiach polskich będzie trwał przez jakiś okres, postanowił  niedopuścić do zatraty przez Polaków ich charakteru narodowego. Temu celowi służyła jego praktyka duszpasterska opierająca polską religijność na formach tradycyjnej pobożności i kulcie MB; oraz działalność kaznodziejska, w której nieustannie przypominał o świetności dawnej Polski oraz umacniał polską świadomość, zbudowaną na etosie romantycznym. W czasie tegorocznej sesji poświęconej Prymasowi Tysiąclecia, jak miała miejsce w sejmie, Wiesław Chrzanowski określił linię polityczną kard. Wyszyńskiego w tym okresie jako czynny opór. Tzn. nie akceptowanie ustroju komunistycznego jako obcego tworu i zdecydowana z nim walka, ale w ramach uwarunkowań geopolitycznych. Oznaczało to z jednej strony unikanie radykalnych zrywów skazanych na niepowodzenie, ale równocześnie odrzucenie pokusy współuczestnictwa w rządzeniu komunistycznym państwem. Stąd niechętny stosunek do działalność koła poselskiego „Znak”. Prymas Wyszyński słusznie uważał, że legitymizuje ono w jakiś mierze komunistyczny reżim, a tak nie ma żadnego realnego wpływu na politykę państwa.

Tak ważne, według Prymasa Wyszyńskiego składniki polskiej tożsamości narodowej jak, katolicyzm powszechny zwany przez przeciwników ludowym i tradycja romantyczna, zostały zanegowane wówczas nie tylko przez partyjnych aparatczyków, ale także kręgi liberalnej inteligencji, skupionej wokół Tygodnika Powszechnego, warszawskiego KIK-u oraz w środowiskach tzw. rewizjonistów. Takie działania jak walka z bohaterszczyzną wyrażająca się w demitologizacji tradycji romantycznej, czy żądania pogłębienia intelektualnego polskiego katolicyzmu za cenę rezygnacji z tradycyjnych form religijności, Prymas Wyszyński odbierał jako szkodzące Kościołowi i Polsce.

Kulminacją sporu o polską duszę z czasów Gomułki, były obchody milenium chrztu Polski i sprowokowana przez władze konfrontacja z oficjalnymi obchodami tysiąclecia państwa polskiego. Konfrontacja ta zakończyła się pełnym sukcesem polskiego kościoła i obnażyła z całą bezwzględnością jałowość starań rządzących komunistów o uczynienie z Polaków społeczeństwa socjalistycznego.

Ekipa Gierka, która doszła do władzy po krwawych wydarzeniach na wybrzeżu z grudnia 1970 r. nie miała już złudzeń co do atrakcyjności komunistycznej ideologii. Tym co miało uczynić z Polaków posłusznych niewolników była oferta zamiany ideałów na korzyści materialne. Dawano do zrozumienia: nie musisz wierzyć w komunizm, wystarczy, że się zapiszesz do partii i będziesz posłuszny, a w zamian pozwolimy ci się dorobić. To wtedy próbowano zacieśnić polskie aspiracje i ambicje do małego fiata i wczasów w Bułgarii. Miano nadzieję, że zwiększona konsumpcja odciągnie Polaków od kościoła i doprowadzi do ich pogodzenia się z systemem komunistycznym. Nadzieje te okazały się kolejnym złudzeniem, a pobudzone oczekiwania konsumpcyjne obróciły się przeciwko władzy, kiedy kryzys gospodarczy ogołocił półki klepowe.

Polityka Gierka w stosunku do Kościoła była bardziej przebiegła niż jego poprzednika. Starano się nie atakować kościoła wprost, zwłaszcza prymasa Wyszyńskiego. Ale jednocześnie utrudniano funkcjonowanie Kościoła poprzez cenzurę, niewydawanie zgody na budowę kościołów, powoływanie kleryków do wojska, a przede wszystkim ateizację dzieci i młodzieży.

Proszę posłuchać jakich zaleceń udzielali cenzorzy redaktorom prasy naczelnej w kwietniu 1976 r.

 

Kwiecień 1976, Warszawa

Notatka z konferencji urzędników cenzury z redaktorami naczelnymi prasy

Zakazowi publikacji podlegają:

1. Wszelkie dokumenty kościelne, bez względu na czas powstania. W wyniku ustnych uzgodnień na szczeblu cenzury za dokumenty nie bada uważane ustne wystąpienia papieskie, zaś Życie i Myśl ma szansę publikowania jednych, a omawiania innych dokumentów. Omawiane w prasie codziennej i tygodniowej muszą być wcześniej konsultowane.

2. Przedstawianie działalności duszpasterstwa akademickiego oraz rodzinnego, włącznie z analogicznymi akcjami prowadzonymi za granicą.

3. Informacje o „niekonwencjonalnych" formach działalności Kościoła, jak: wystawy, sacrosongi, opieka nad turystami itp.

4. Informacje o zamierzonych Mszach i nabożeństwach w intencji grup stanowych i środowiskowych, zakaz nie obejmuje informacji ex post.

5. Informacje o działalności instytutów biblijnych i podobnych uczelni, a także stylizowanie seminariów na uczelnie wyższe (rok akademicki itp.)

6. Informacje o zamierzonych lub podjętych procesach beatyfikacyjnych Polaków. Wolno informować dopiero po zakończeniu procesu.

7. Informacje o nominacjach biskupów, administratorów apostolskich, itp. ...tylko w wersji PAP.

8. Informacje o organizowaniu pomocy dla „Trzeciego Świata".

9. Informacja [na temat] stosunków Watykan-Warszawa oraz stosunków kościelno-państwowych musi być uprzednio konsultowana. To samo dotyczy komunikatów Konferencji Episkopatu lub wypowiedzi jego przedstawicieli.

10. W zakresie historii nie należy publikować materiałów wskazujących na narodowo- i państwowotwórczą rolę Kościoła.

11. Nie należy omawiać w żadnych ujęciach pluralizmu światopoglądowego, waloryzować występujących w Polsce światopoglądów, dokonywać oceny przewagi jednego lub ograniczeń innego w życiu spoleczno-politycznym kraju.

12. Wyjąwszy wysoce filozoficzne rozprawy, nie wolno dokonywać w publicystyce rozróżnienia między ideologią i światopoglądem.

 

         Kościół polski w latach 70-tych rozwijał nowe formy aktywności duszpasterskiej taki jak ruch oazowy ks. Franciszka Blachnickiego czy tygodnie kultury chrześcijańskiej. Jednocześnie prymas Wyszyński, w wygłaszanych w latach 1974,75,76 kazaniach świętokrzyskich, jako jeden z pierwszych wskazał na absurdy ówczesnej rzeczywistości społeczno – gospodarczej i przewidział nadchodzący kryzys. Episkopatu Polski pod przewodnictwem Prymasa Wyszyńskiego przyczynił się również do złagodzenia wprowadzonych 10.02.1976 r. poprawek do konstytucji.

Ciąg dalszy