Katolicy.eu

Ks. Franciszek Bohomolec, komediopisarz.

 

Franciszek Bohomolec ur. się 19.01.1720 r. w okolicach Witebska, w rodzinie szlacheckiej. Edukację podjął u o. Jezuitów w Wilnie. Tu, w 1737 r., podjął decyzję o wstąpieniu w szeregi Towarzystwa Jezusowego. Po studiach filozoficznych w Akademii Wileńskiej i kilkuletniej praktyce nauczycielskiej, podjął w 1747 r. studia w zakresie teologii i retoryki w Rzymie. Dwa lata później, po przyjęciu święceń kapłańskich, powrócił do kraju. Początkowo pracował jako profesor wymowy na Akademii Wileńskiej. W 1751 r. przeniósł się do Warszawy. W stolicy Polski, uczył wymowy w Gymnasium Zaluscianum. W 1755 r. wydał „Zabawki oratorskie" - zbiór prac swoich najzdolniejszych uczniów, służący prezentacji wysokich osiągnięć podopiecznych oraz będący pomocą dydaktyczną dla następnych roczników. Podobny zadanie stało przed „Zabawkami poetyckimi", wydanymi po raz pierwszy 1754 r., w których zebrał zestaw ćwiczeń poetyckich, wśród których znajdują się wiersze dedykacyjne, liryka religijna, ody refleksyjno-moralne, epigramaty, przykłady zbliżone do sielanki.

Od 1752 r. Bohomolec kierował teatrem szkolnym w Collegium Nobilium, dla którego napisał 25 sztuk. Jego "Komedie konwiktowe" wydawane w latach 1755-1760 nie tylko weszły one do repertuaru szkolnego jezuitów, ale i stały się propozycją stworzenia modelu własnej, narodowej komedii dydaktyczne. Komedie pisał prozą, dzięki czemu odbiorcom łatwiej było konfrontować postawy scenicznych bohaterów i ich poglądy z rzeczywistością obyczajową Polski lat pięćdziesiątych XVIII wieku. Wyśmiewał zadufanie i prymitywizm ojców, bezmyślne naśladownictwo mód i pozorne wykształcenie synów, szlacheckie przewrażliwienie na punkcie honoru. Wskazywał, jak łatwo mogą te "przymioty" rodaków wykorzystać różnego autoramentu naciągacze, oszuści, a nawet sprytni służący.

W 1762 r. Bohomolec  został kierownikiem biblioteki Kolegium Jezuickiego liczącej wówczas 15 tysięcy woluminów, a także prefektem drukarni jezuickiej w Warszawie oraz wydawcą "Kuriera Warszawskiego" i "Wiadomości Uprzywilejowanych Warszawskich". Powierzone mu czasopismo zmodernizował na wzór prasy europejskiej. Nacisk położył na wiadomości zagraniczne, tworząc szeroką panoramę wydarzeń z całego świata - ze szczególnym uwzględnieniem Anglii. W piśmie oddzielał materiały zagraniczne i krajowe. Zamieszczał także bogaty serwis dokumentu politycznego, którym publikował m.in. tłumaczone na język polski noty dyplomatyczne. Unikał ciekawostek obyczajowych, sensacji, „okroił" kronikę towarzyską. Wzbogacił za to, szeroką i starannie zestawioną informację kulturalną.

Od 1765 r. przez trzy lata Bohomolec razem z Ignacym Krasickim, kierował redakcją „Monitora” – najważniejszego pisma doby oświecenia w Polsce.

Bohomolec rozwinął różnorodną działalność pisarską. Wydawał dzieła twórców starożytnych takich jak  „Tacyta dzieła wszystkie” czy „Mowy” Liwiusza. Zapoczątkował wydawnictwo „Zbiór dziejopisów polskich”, zawierające m.in. „Kroniki” Marcina Bielskiego i Marcina Kromera. Dzięki jego zabiegom przypomniano czytelnikom najwspanialsze dzieła Jana Kochanowskiego, Macieja Sarbiewskiego i wielu innych polskich twórców doby renesansu i baroku. Napisał także „Rozmowę o języku polskim”, w której wystąpił w obronie czystości języka ojczystego.

Bohomolec pisał także wiersze okolicznościowe. Do kanonu polskiej pieśni biesiadnej wszedł jego utwór „Kurdesz nad Kurdeszami”.

Bohomolec cieszył się zaufaniem ostatniego króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego, na zaproszenie którego regularnie uczestniczył w słynnych obiadach czwartkowych. O ich znaczeniu pisał:

Precz posępne mędrców czoła,

Naukom zły humor szkodzi;

Milsza jest mądrość wesoła,

Wino myśli dobre rodzi.

Pitagor nauki brzmieniem

Z przywar swe serce wybawił,

A Dyogen beczki cieniem

I siebie, i drugich bawił.

Powraca nauk wiek złoty,

Pracujących Pan zasila,

Pan dodaje sam ochoty:

Czwartek dla nas złota chwila.

Bohomolec zapisał się w dziejach kultury polskiej, przede wszystkim jako twórca nowoczesnej polskiej komedii. Pierwszym znaczącym osiągnięciem w tej dziedzinie było „Małżeństwo z kalendarza" wystawione w 1766 r. Wkrótce przyszły kolejne takie jak „Staruszkiewicz" „Staruszka młoda" i wiele innych. W swoich komediach wyróżniał oświeconych obywateli (często pochodzących lub przybywających ze stolicy) od zabobonnych, zacofanych i zadufanych w sobie mieszkańców prowincji. Autor poruszał problem sarmackich przesądów, kołtuństwa, dość nieśmiało (ale jednak) bronił chłopów, dowodził potrzeby podniesienia znaczenia mieszczaństwa. Zaletą jego dzieł jest niezwykle celne charakteryzowanie postaci i ich mentalności przez styl i frazeologię, jakimi się posługują.

 

Ks. Franciszek Bohomolec zmarł 24.04.1784 r. w Warszawie.