Katolicy.eu

Ks. Gustaw Działowski, działacz narodowy.

 

Gustaw Działowski ur. się 1.04.1872 r. w Uciążu k. Wąbrzeźna. Czując głos Bożego powołania, rozpoczął studia teologiczne w Pelplinie. Zgłębianie pisma św. kontynuował w Munster, gdzie przyjął święcenia kapłańskie oraz obronił w 1900 r. doktorat z teologii.  Następnie rozpoczął posługę duszpasterską w parafiach Warmii i Mazur. Był kolejno wikarym w Chełmnie, Lidzbarku Welskim, administratorem w Łobdowie, Płowężu i Turowie, gdzie w 1906 r. został proboszczem. W 1915 r. został dziekanem pomezańskim.

Ks. Działowski posługę duszpasterską łączył z działalnością  w polskim ruchu narodowym. W 1907 r. wsparł w kampanii wyborczej do niemieckiego parlamentu ks. Franciszka Lissa. W 1912 r. reprezentował powiaty ostródzki i nidzicki na zjeździe polskich komitetów wyborczych. Był pierwszym prezesem Rady Nadzorczej Banku Ludowego w Olsztynie. Założył kasę pożyczkową dla Mazurów. W 1912 r. został przyjęty do Towarzystwa Naukowego w Toruniu. Podczas zjazdu działaczy polskich z Prus Wschodnich w Grudziądzu w 1913 r., wystąpił o pomoc finansową dla „Gazety Olsztyńskiej”.

W czasie I wojny światowej ks. Działowski był kuratorem wydawnictw pieniężnych. W 1918 r. wybrano go delegatem na Sejm Dzielnicowy w Poznaniu. W 1920 r. był członkiem polsko – niemieckiej komisji, mającej przejąć władzę na okres plebiscytu, który miał rozstrzygnąć o przynależności państwowej Warmii i Mazur. Dzięki akcji agitacyjnej, którą rozwinął w swojej parafii, w Turowie za przyłączeniem do Polski głosowało 65%, podczas gdy w całych Mazurach za Polską padło tylko 2,2% głosów. Po klęsce w plebiscycie „Gazeta Olsztyńska” pisała: Nikt z nas nie cieszył się złudzeniem, ażeby Warmia i Mazury przejść mogły w całości na łono Polski za pomocą plebiscytu. Lud polski na Warmii i Mazurach nie otrzymał wcale tych praw, które zagwarantowane są traktatem wersalskim. (…) Terror niesłychany panował do ostatniego dnia, mnożyły się napady bandyckie na ludzi objawiających swą polskość, jednym słowem hakatyzm hulał silniej niż kiedykolwiek. Nic też dziwnego, że wśród takich warunków plebiscyt był tylko wymuszeniem głosów od ludności na rzecz Niemców, ale nie spokojnym wyrażeniem swej woli przez ludność.

Postawa ks. Działowskiego i jego skuteczność w przekonywaniu rdzennej ludności do Polski sprowadziła na niego brutalna zemstę. 15.08.1920 r. około godziny 21-22 z bronią w ręku wtargnęło do mieszkania ks. Działowskiego, kilu uzbrojonych Niemców, dotkliwie go pobiło, a następnie, wraz z 3 polskimi działaczami, pod osłoną nocy zawieziono na granicę polsko-pruską, i przemocą deportowany do Polski. W 1921r. przed sądem przysięgłych w Olsztynie stanęli członkowie bojówki niemieckiej, którzy dokonali brutalnego napadu. Sprawcy przyznali się do winy,  ale sąd ich uniewinnił.

W styczniu 1921 r. ks. Działowski został administratorem, a w następnym roku proboszczem parafii Pieniążkowo k. Gniewu. W 1926 r. został wybrany do sejmiku powiatowego w Gniewie. Równocześnie prezesował Zarządowi Związku Pomorskiego i zasiadał w Narodowym Komitecie Wyborczym na woj. pomorskie. W 1928 r. otrzymał tytuł szambelana papieskiego. Dwa lata później został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Polonia Restituta. W 1934 r. został dziekanem nowskim.

Po wybuchu II wojny światowej ks. Działowski został aresztowany przez Niemców i osadzony w więzieniu w Nowem, z którego wkrótce został zwolniony.  

Ks. Gustaw Działowski zmarł 10.06.1940 r. w Pieniążkowie. Został pochowany na miejscowym cmentarzu.