KATOLICY.EU

bp Józef Załuski, mecenas kultury.

 

         Józef Andrzej Załuski ur. się 12.08.1702 r. w Jedlance koło Radomia, w rodzinie szlacheckiej. Gruntowne wykształcenie uzyskał podczas siedmioletnich studiów za granicą. W 1724 r. obronił doktorat praw na Akademii Krakowskiej. Przyjąwszy święcenia kapłańskie otrzymał w 1758 r. sakrę biskupią, jako ordynariusz diecezji kijowskiej.

Załuski od młodzieńczych lat, był zamiłowanym bibliofilem gromadzącym druki i rękopisy. Zgodnie z nakreślonym w 1732 r. programem, starał się nadać rodowej bibliotece charakter warsztatu naukowego oraz stworzyć wokół niej środowisko literatów i uczonych. W 1747 r. olbrzymi, zgromadzony wspólnie z bratem bpem Andrzejem Stanisławem, księgozbiór udostępnił w warszawskim pałacu Daniłowskim. Nad wejściem do Biblioteki, pod tablicą fundacyjną i herbem Załuskich - Junosza, umieszczona został wybrana przez niego dewiza "Sic vos non vobis" - "Jako wy nie dla siebie".

Biblioteka Załuskich, była jedną z pierwszych w świecie książnic wypełniających zadania biblioteki narodowej. Liczyła ok. 400 tysięcy druków i rękopisów, gromadziła także wiele dzieł sztuki, przyrządów naukowych. Mieściła nawet obserwatorium astronomiczne. Na kolekcję złożył się m.in. księgozbiór odziedziczony przez fundatorów po ich dziadzie, prymasie Andrzeju Olszowskim oraz stryju, biskupie płockim Chryzostomie Andrzeju Załuskim. Wnuczka Jana III, Maria Karolina, księżna de Bouilou, ofiarowała Załuskim zbiory Żółkiewskich i Sobieskich, w tym archiwalia oraz listy Zygmunta Augusta, Stefana Batorego i Zygmunta III Wazy. Biblioteczne zasoby najbardziej wzbogacili jednak sami bracia-biskupi, dzięki wymianie, darowiznom, wyszukiwaniu unikatowych dzieł w klasztorach i u osób prywatnych.

W 1761 r. Załuski oddał Bibliotekę pod opiekę jezuitom, a po kasacie tego zakonu i śmierci fundatora w 1774 r. opiekunką książnicy została Komisja Edukacji Narodowej. Tym samym Biblioteka nabrała znaczenia instytucji państwowej, co podkreśliła jeszcze uchwała sejmowa, nakazująca dostarczanie do Biblioteki Załuskich egzemplarza obowiązkowego z terenu całej Rzeczypospolitej.

Bracia Załuscy stworzyli wokół biblioteki prężny ośrodek naukowy. Z ich inicjatywy ks. Stanisław Konarski rozpoczął publikowanie konstytucji sejmowych w ramach serii wydawniczej „Volumina legum” a ks. Maciej Dogiel rozpoczął wydawanie zbioru polskich traktatów międzynarodowych. Działalność braci Załuskich na polu kultury historyk Józef Gierowski podsumował następująco: Żaden z wielkich rodów magnackich nie odegrał tak doniosłej roli przy rozprzestrzenianiu idei wczesnego oświecenia w Rzeczypospolitej, jak Załuscy.

Bp Załuski z racji godności kościelnej był senatorem Rzeczypospolitej. W październiku 1766 r. w obliczu stopniowej utraty przez Polskę suwerenności, mówił dramatycznie: fundamentem uszczęśliwienia każdej krainy jest Wiara prawa, filarem tej Struktury jest jednomyślność w tej wierze, a drugim filarem wolność Narodowa.

Podczas Sejmu w 1767 r. bp Załuski gorąco sprzeciwiał się  rosyjskim żądaniom formalnego zrównania w prawach na terytorium Rzeczypospolitej dysydentów z katolikami. To kolejne rosyjskie rządnie było elementem podporządkowania państwa polskiego w Moskwie. Sam w formie wierszowanej tak pisał o tym sejmie:

 

Na Sejmie Traktatowym, gdy dużo zawzięci

Na wiarę Katolicką Nasi Dysydenci,

Chcieli przez nowe prawo dawne znosić prawa,

By swój błąd ubezpieczyć, była wielka wrzawa

W Senacie. Tam żarliwość Biskupów przy Wierze

Pokazała się żwawa, sławaiących, szczerze

I mężnie w sprawie Boskiej. Jam był nie pośledni,

Miewałem po kilkokroć  różne mowy w te dni.

Ostatnią, dniem niż potkał areszt mię furowy,

Kończyłem Ignacego Męczennika słowy:

<Jestem, rzekłem, Parzenicą Chrystusową (a) Boże

Day to! Niech przy Chrystusa Wierze życie łożę,

Niech będę zmielony na mąkę zębami

Zgrzytających tych na mnie, co Dysydentami

Się u Nas zowią>.... 

17.10.1767 r. bp Załuski wraz z dwoma innymi sanatoriami: Bpem Kajetanem Sołtykiem i hetmanem Wacławem Rzewuskim, a także z synem hetmana – Stanisławem został porwany przez Nikołaja Repnina, ambasadora rosyjskiego w Rzeczypospolitej.

Anonimowy autor pisał wówczas o nim:

Ten pierwszych jest chrześcijan prawdziwa odnoga.

Miło mu życie łożyć za wiarę, za Boga.

Godzien, by już za życia miał kolos swej sławy,

Bo jest pasterz pobożny i senator prawy.

Bp Załuski razem z innymi więźniami trafił po wielomiesięcznej podróży, do Kaługi. W niewoli nie tracił ani ducha, ani czasu. Razem z biskupem Sołtykiem codziennie odprawiał Mszę św., do której służyli obaj Rzewuscy. Wieczorem śpiewał z pozostałymi więźniami chóralnie psalmy a podczas głośnych czytań, przyjmował najczęściej rolę lektora. Kontynuował także rozpoczętą w kraju działalność literacką. Pisał dramaty, utwory religijne, dzieła autobiograficzne, a przede wszystkim najcenniejsze w jego spuściźnie – encyklopedie i bibliografie. Troszczył się jednocześnie o swoją bibliotekę, czego wyraźnym dowodem jest  sprowadzenie w czasie niewoli do kraju z Holandii 3 000 dzieł.

Kiedy po pierwszym rozbiorze Rosja ogłosiła amnestię, bp Załuski obładowany własnymi rękopisami liczącymi dwadzieścia kilka tomów, udał się w styczniu 1773 r. w podróż powrotną do kraju. Po drodze zatrzymał się w Wilnie, gdzie uczcił prochy św. Stanisława i obejrzał bibliotekę Collegium Nobilium.

 

Bp Józef Andrzej Załuski zmarł 7.01.1774 r. w Warszawie.

W pamięci potomnych zapisał się jako gorący patriota i ofiarny mecenas narodowej kultury. Zygmunt Gloger w "Encyklopedii Staropolskiej" napisał o nim, że gromadził książki i rękopisy z ruiną swego majątku i ograniczeniem pierwszych potrzeb.