KATOLICY.EU

Ks. Aleksander Jełowicki, duszpasterz  Wielkiej Emigracji.

 

Aleksander Jełowicki ur. się 18.12.1804 r. w Hubniku n. Bohem, w rodzinie ziemiańskiej. Uczył się najpierw w domu, a następnie w Gimnazjum Podolskim w Winnicy. W 1821 r. rozpoczął studia filozoficzne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Wkrótce jednak przerwał naukę w Krakowie i przeniósł się do Warszawy, gdzie w 1825 r. ukończył filozofię na miejscowym uniwersytecie.

Mgr Jełowicki powrócił do rodzinnego Hubnika, gdzie przez 5 lat zajmował się prowadzeniem gospodarstwa. Kiedy 29.11.1830 r. wybuchło powstanie listopadowe, wstąpił w szeregi powstańczej armii. Był sekretarzem i adiutantem gen. Benedykta Kołyszko, dla którego pisał odezwy oraz powstańcze akta. W imieniu generała przemawiał oraz odbierał ślubowanie na wierność Ojczyźnie według napisanej przez siebie roty. Walczył pod Daszowem i Majdanem, gdzie poległ jego ojciec Wacław. Pokonany gen. Kołyszko wraz ze swoim żołnierzami przekroczył pod koniec maja 1831 r. granicę z Austrią. Internowany zdołał jednak szybko odzyskać wolność i przedostać się do walczącej Warszawy. Tu zasiadał w powstańczym sejmie jako poseł hajsyński. Należał także do Towarzystwa Patriotycznego. Walczył w obronie stolicy, jednak nie chcąc czerpać ze służby dla Ojczyzny żadnych profitów, odmówił przyjęcia złotego krzyża Virtuti Militari. Po kapitulacji Warszawy, razem z powstańczą armią przekroczył granicę z Prusami, po czym udał się do Galicji.

Kiedy w 1832 r. Jełowicki dowiedział się, że w Paryżu ma obradować sejm powstańczy, udał się do stolicy Francji. Na emigracji był współzałożycielem Towarzystwa Pomocy  Naukowej i jego sekretarzem. Był także członkiem, a od 1935 r. sekretarzem Towarzystwa Literackiego. Posiadając znaczne, jak na warunki polskiego wychodźstwa, pieniądze, pomagał wielu emigrantom, m.in. sfinansował leczenie umierającego na gruźlicę Maurycego Mochnackiego oraz paryskie wydanie  „Dziadów” cz. III i „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza. Józef Bohdan Zaleski wspominał: Na wiele miesięcy przed podaniem go do druku Adam zgłosił się do przyszłego swego nakładcy. Opowiadał, jak Milikowski, księgarz ze Lwowa, nie daje mu spokoju w domu i na ulicy, dobijając targu o poemat, który nie jest jeszcze napisany ani w połowie, że mu za niego ofiaruje dwa tysiące franków. Aleksander Jełowicki odrzekł wtedy poecie >>skoro ci, panie Adamie, Milikowski daje za twój poemat dwa tysiące franków, ja dam z przyjemnością i chlubą cztery tysiące<<.

Wydanie przez Jełowickiego dzieł Mickiewicza dało początek założonej w 1835 r. wspólnie z Bogdanem Jasińskim Księgarni i Drukarni Polskiej w Paryżu, bardzo zasłużonej dla życia kulturalnego Wielkiej Emigracji. Książki, które wydawał miały na okładce orła jagiellońskiego z litewską pogonią i napisem: „Boże, zbaw Polskę”. Założył także i redagował „Rocznik Emigracji Polskiej”. Kiedy na skutek  nacisków ambasadora rosyjskiego w Paryżu, rząd francuski zawiesił pismo, rozpoczął wydawać pismo „Wiadomości Krajowe i Emigracyjne”.

Podczas pierwszych lat emigracji Jełowicki wiódł życie dość swobodne. Świadomy przełomu duchowego, jaki w nim nastąpił, przygotował do druku pamiętnik zatytułowany „Moje wspomnienia”, po czym jesienią 1838 r., wstąpił do francuskiego seminarium duchownego w Paryżu. 1.08.1838 r. w liście do przyjaciółki Ksaweryny Chodkiewiczowej pisał.: Kiedy przez smutki i złudzenia tego nędznego świata docieramy na koniec do prawdziwego rozumu, wówczas spostrzegamy, że jarzmo dobrego Boga jest wspanialsze od wszystkich królewskich koron na świecie, cenniejsze niż wszystkie skarby świata; wtedy jesteśmy zadowoleni w wszystkiego, szczęśliwi, śpiewamy Bogu na chwałę, dziękujemy mu za wszystko, nie prosimy go o nic dla siebie, ale prosimy Go o wszystko dla tych, których kochamy. Taki jest obecnie stan mojej duszy i chciałbym zachować go takim na zawsze. Wszystko, do czego dążę, streszcza się w tych dwóch słowach: chwalić Boga i służyć Jemu.

W 1841 r. Jełowicki przyjął święcenia kapłańskie. Rok później, z polecenia abpa poznańskiego Marcina Dunina, udał się do Ojca Św. Grzegorza XVI, i zdał mu sprawozdanie o sytuacji polskiego kościoła pod zaborami. W 1843 r. wstąpił do nowicjatu księży Zmartwychwstańców. Trzy lata później  złożył śluby zakonne. 

Ks. Jełowicki zorganizował w 1849 r. stałe duszpasterstwo polonijne przy kościółku Wniebowstąpienia NMP, czyli istniejącą do dzisiaj polską Misję Paryską, której był dożywotnim rektorem. Jak pisze jego biograf Franciszek German: Nie było nędzy polskiej w Paryżu, dla której on nie wyjednałby pomocy. Nie było upadku, z którego by nie starał się podźwignąć współwygnańca. To on doprowadził do pogodzenia się z Bogiem umierającego Fryderyka Szopena. Wdzięczny kompozytor powiedział wówczas: Bez ciebie, mój drogi, byłbym zdechł jak świnia. Jadwiga Łuszczewska „Deotyma” oceniała go jako duszę wulkaniczną, skłonną do uniesień i zapału, ale i do czynów, i dzieł o trwałej wartości. 

Ks. Jełowicki wznowił jako rektor Misji Polskiej działalność wydawniczą tworząc katolickie Wydawnictwo i Księgarnię Zmartwychwstańców. Był generalnym ekonomem Zmartwychwstańców. Otaczał duchową opieką akcję społeczną Towarzystwo Pobożnych Niewiast św. Wincetego a’ Paulo i świeckich braci. W 1863 r. poparł ofiarami i wystąpieniem na Kongresie katolickim w Malines, powstanie styczniowe. W 1866 r. współfinansował założenie Kolegium Polskiego w Rzymie oraz klasztorów: Niepokalanek w Jazłowcu oraz wysiedlonych z Wilna Wizytek w Wersalu, realizując wraz księżmi Piotrem Semenenką i Hieronimem Kajsiewiczem zalecenie założyciela Zmartwychwstańców ks. Bogdana Jańskiego, aby kształtować duchowieństwo polskie na poziomie europejskim, bez wpływów zaborców. Podczas oblężenia Paryża przez Prusaków w 1870 –1871 opiekował się chorymi i rannymi żołnierzami bez względu na ich wiarę czy narodowość. W 1872 r. odwiedził Polskę. Dwa lata później złożył w Lourdes chorągiew polską z wizerunkami ważniejszych cudownych obrazów Matki Boskiej w Polsce.

Ks. Jełowicki w trosce dusze i serca Polaków przetłumaczył na  język polski szereg klasycznych dzieł literatury religijnej a wśród nich „O naśladowaniu Chrystusa”, Tomasza a’Kempis. Sam napisał m.in. „Kazania o świętych polskich” i „Listy duchowne”. Publikacje swoje rozsyłał bezpłatnie do wszystkich polskich ośrodków tułaczych na świecie, w tym do syberyjskich zesłańców.

 

Ks. Aleksander Jełowicki zmarł 15.04.1877 r. Rzymie.