KATOLICY.EU

Abp Józef Teodorowicz, metropolita lwowski obrządku ormiańsko – katolickiego

 

Józef Teodorowicz ur. się 25.07.1864 r. w Żydaczowie na Pokuciu w rodzinie ormiańskiego szlachcica. Po ukończeniu gimnazjum w Stanisławowie, rozpoczął studia prawnicze na uniwersytecie w Czerniowcach na Bukowinie. W czasie studiów przeżył kryzys wiary. O jego nawrócenie przed obrazem Matki Bożej Łaskawej w Stanisławowie modliły się gorliwie jego matka i siostra. Po roku modlitwy zostały wysłuchane, gdyż nie tylko pojednał się z Bogiem w sakramencie pokuty, ale i porzucił studia świeckie, wstępując do seminarium duchownego we Lwowie. W podzięce za nawrócenie syna, jego matka ofiarowała klejnoty rodzinne jako wotum dla stanisławowskiego sanktuarium.

W 1887 r. Teodorowicz przyjął święcenia kapłańskie z rąk arcybiskupa ormiańsko-katolickiego Izaaka Mikołaja Isakowicza. Mszę św. prymicyjną odprawił przed cudownym obrazem Matki Bożej Łaskawej w Stanisławowie. Posługę kapłańską pełnił najpierw jako proboszcz w Brzeżanach, a następnie kanonik gremialny we Lwowie. Był równocześnie radnym miasta Lwowa i współzałożycielem dzienników katolickich. Współpracował w tym dziele z ks. Adamem Stefanem Sapiehą, z którym przyjaźnił się przez całe życie.

W 1901 r., po śmierci arcybiskupa Isakowicza, Teodorowicz został mianowany jego następcą. Był gorliwym rządcą archidiecezji lwowskiej. Ze względu na małą ilość powołań rodzimych przyjął do archidiecezji wielu kapłanów łacińskich oraz kilku kapłanów ormiańskich z Bliskiego Wschodu. Opiekował się m.in. Bursą Ormiańską im. dr. Józefa Torosiewicza, Bankiem Zastawniczym „Mons Pius”, jedynym ormiańskim klasztorem Panien Benedyktynek Ormiańskich we Lwowie a także Związkiem Ormian w Polsce. W latach 1908-1930 przeprowadził gruntowną renowację katedry ormiańskiej we Lwowie, którą Jan Henryk Rosen ozdobił słynnymi dziś freskami, a Józef Mehoffer mozaikami. Uczestniczył w synodach ormiańskich w Rzymie w 1911 i 1928 r. oraz wielu międzynarodowych kongresach eucharystycznych i mariologicznych. W 1937 r. dokonał wraz z Prymasem Polski kard. Augustem Hlondem koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Łaskawej w Stanisławowie.

 Abp Teodorowicz był gorącym polskim patriotą i wybitnym parlamentarzystą. W latach 1902-1918 zasiadał w Sejmie Krajowym we Lwowie i w Izbie Panów w Wiedniu, gdzie bronił spraw polskich. W 1905 r. jako jedyny biskup galicyjski zaangażował się w sprawę strajków szkolnych w Wielkopolsce, a w 1906 r., również jako jedyny biskup galicyjski, wziął udział w pogrzebie arcybiskupa poznańsko-gnieźnieńskiego Floriana Stablewskiego, nawiązując przy tym szereg kontaktów z tamtejszymi środowiskami patriotycznymi.

Abp Teodorowicz zyskał zaufanie Ojca św. Piusa X. Dzięki temu udało mu się umieścić ks. Adama Stefana Sapiehę na stanowisku tajnego radcy papieskiego z zadaniem bieżącego informowania głowy kościoła powszechnego o sytuacji w kościoła na ziemiach polskich.

         Teodorowicz kontynuował działalności parlamentarną w okresie I wojny światowej oraz II Rzeczypospolitej. Popierał antyniemiecką i antyaustriacką koncepcję odzyskania niepodległości nakreśloną przez Romana Dmowskiego. W odrodzonej Polsce związał się ściśle z Narodową Demokracją. Z jej listy zasiadał w latach 1919-1922 w Sejmie Konstytucyjnym jako poseł ziemi siedleckiej. W latach 1922-23, zasiadał w Senacie, uzyskując na to dyspensę papieską. Od 1921 r. był również delegatem wyznaniowym w Radzie Szkolnej Krajowej. Za swoją działalność społeczną otrzymał doktorat honoris causa Uniwersytetu Lwowskiego oraz honorowe obywatelstwo Lwowa i Brzeżan.

Do historii polskiego parlamentaryzmu przeszło kazanie Teodorowicza, wygłoszone 2.02.1919 r w katedrze św. Jana w Warszawie na rozpoczęcie obrad polskiego Sejmu Konstytucyjnego. Powiedział wówczas: W obliczu tej przyszłości i w obliczu Bożem, w obliczu sumienia waszego składamy przed Tobą, Panie, my posłowie pierwszego wielkiego sejmu na polskiej ziemi, ślubowanie poselskie. Przyrzekamy przed Tobą, że od pierwszej narady sejmowej i wszystkich narad przychodzić będziemy z czystemi rękoma i czystym sumieniem, jak do sprawy świętej. I uciszymy nasze namiętności i oczyścimy nasze dusze, byśmy tym lepsze wydawali prawa, im głębiej w siebie wejdziemy. My nie chcemy już odtąd szukać naszych własnych korzyści, a chcemy i pragniemy szukać jedynie tylko dobra naszej ukochanej i drogiej ojczyzny.

Abp Teodorowicz zaangażował się w sprawę przywrócenia Górnego Śląska do Macierzy. Wraz z innymi biskupami apelował do Górnoślązaków o głosowanie za Polską. W przedmowie do antologii poetyckiej „Chór wieków" przestrzegał: Doprawdy w literaturze świata nie odnajdziemy tyle szczerego, prostego, a głębokiego uczucia religijnego, tyle natchnienia mistycznego, ile w poezji polskiej. (...) W czasach ucisku, niewoli poezja mesjaniczna wyniosła naród z przepaści zwątpienia ku szczytom nadziei i stąd poezja wieszczów naszych była czymś daleko więcej, aniżeli samym nastrojem; była ona wielkim narodowym czynem i dziełem. (...) Można by śmiało powiedzieć, iż wieszcze, wieszcząc zmartwychwstanie Polski, ułożyli zarazem dla niej swój testament. W testamencie tym zapisali, że tylko dusza uświęcona jest węgłem prawdziwej siły narodowej, że jest ona warunkiem zdrowych jego praw i szerzenia się jego granic; zapisali w tym testamencie, że Polska wolna nie ma żyć życiem samowoli, gdyż wzięła posłannictwo od Boga, gdyż myśl Boża 'gości w jej łonie'; zapisali oni dalej, że w zespole narodów Polska ma swoją osobną misję i to misję szczytną i wzniosłą - nieść przed narodami pochodnie wyższej, nadprzyrodzonej prawdy i światła. (...) Bez tego kompasu i steru grozi Polsce niebezpieczeństwo największe, bo niebezpieczeństwo opadnięcia w wir tych prądów, które gubią duszę narodu, materializując jego życie i popychają je w odmęt bez światła i chaos.

 

 Abp Teodorowicz był świetnym kaznodzieją i pisarzem, autorem wielu prac poświęconych ewangelicznym medytacjom m.in.: „Mnie żyć jest Chrystus" (1919), "Okruchy ewangeliczne" (1923), „Z Jezusem Chrystusem" (wydanie pośmiertne). W medytacji „Marta i Maria” pisał:

Jakąż siłą jest skłonność serca ku idealizmowi!

Idealizm tuła się w świecie, obcy mu, samotny.

Nieraz jego grzechy są następstwem czczości i próżni, którą odczuwa.

Gdzież, komu go oddam; gdzie i komu oddam serce me z tymi skłonnościami i pragnieniami?

Gdzie i komu, jeśli nie Chrystusowi Panu?

Serce, co było narzędziem grzechu, niechaj stanie się narzędziem Jego miłości.

Zamiast zniechęcać się, wpadać w zadumę nad sobą, podnieś się serce moje.

Patrzaj na serce Marii i czerp stąd otuchę.

 

Abp Józef Teodorowicz zmarł 4.12.1938 r. we Lwowie. Na wiadomość o jego śmierci w całej Polsce ogłoszono powszechną żałobę. W uroczystościach żałobnych we Lwowie wzięli udział m.in. Prymas Polski kard. August Hlond oraz metropolita krakowski, abp Adam książę Sapieha. W obecności tysięcy Polaków,  za zasługi dla Ojczyzny, został pochowany na Cmentarzu Orląt Lwowskich. Prezydent miasta Stanisław Ostrowski powiedział nad jego grobem: Odszedł od nas na wieki jeden z największych mężów Polski współczesnej, postać naprawdę monumentalna, przed którą chyliły się czoła w kornym i pełnym przywiązania hołdzie. Zmarły książę Kościoła był wielką indywidualnością. Po zajęciu Lwowa przez wojska sowieckie, obawiając się profanacji grobu, jego ciało przeniesiono do grobowca jednej z rodzin lwowskich.