KATOLICY.EU

Ks. Teodor Walenta, działacz narodowy.

 

Teodor Walenta ur. się 20.04.1882 r. w Pawłowie koło Raciborza, w polskiej rodzinie rolniczej. Czując głos Bożego powołania wstąpił w Valsalice pod Turynem do Towarzystwa Św. Franciszka Salezego. U salezjanów skończył gimnazjum i odbył nowicjat. Następnie ukończył studia uniwersyteckie w Mediolanie, Genui i Padwie. W 1909 r. przyjął święcenia kapłańskie.

Ks. Walenta przez 10 lat pracował w wychowawczych ośrodkach salezjańskich we Włoszech, ewangelizując młodzież biedną, opuszczoną i zagrożoną. W 1919 r. powrócił do Polski i podjął pracę jako nauczyciel języków obcych w salezjańskim gimnazjum w Oświęcimiu. W 1920 r. zaangażował się w działalność plebiscytową na Górnym Śląsku. Był tłumaczem z francuskiego i włoskiego przy Międzysojuszniczej Komisji Rządzącej i Plebiscytowej na Górnym Śląsku z siedzibą w Opolu. Wielokrotnie przemawiał na wiecach organizowanych przez Polski Komisariat Plebiscytowy. Jeździł także do Watykanu, aby przedstawić Stolicy Apostolskiej polski punkt widzenia.

Po podziale Górnego Śląska przeprowadzonej jesienią 1921 r., ks. Walenta działał na terenie II Rzeczypospolitej. W poł. 1922 r. przeprowadził polonizację gimnazjum w Mysłowicach. Potem był katechetą gimnazjalnym i kapelanem w zakładzie dla Umysłowo Chorych w Rybniku. Jak wspominali mu współcześni, był człowiekiem bardzo gorliwym o niepospolitych zaletach umysłu.

W 1923 r. ks. Walenta za zgodą Stolicy Apostolskiej, opuścił szeregi salezjanów i został księdzem diecezjalnym. W latach 1925-27 był wikarym w katowickiej katedrze. Kierował wówczas miejscowym chórem. Potem przez 2 lata pracował jako wikary w Chropaczowie. W 1929 r. został proboszczem w Wilczy Górnej. Tu odnowił miejscowy zabytkowy kościół.

W 1933 r. ks. Walenta, po przekroczeniu granicy polsko – niemieckiej, został zatrzymany, poturbowany i aresztowany przez Niemców. Była to zemsta za kazanie wygłoszone 3 maja, w który mówił o prześladowaniach Polaków w Niemczech.

Zasługi ks. Walenta doceniły władze II Rzeczypospolitej, czego widomym wyrazem było odznaczenie złotym Krzyżem Zasługi. W 1934 r. został proboszczem w Gorzycach Śląskich.

Ks. Walenta na krótko przed wybuchem II wojny światowej został częściowo sparaliżowany. Uchroniło go to w okresie hitlerowskiej okupacji przed aresztowaniem i osadzeniem w obozie koncentracyjnym. Był jednak wielokrotnie przesłuchiwany przez gestapo. Zakazano mu także wykonywania wszelkich czynności liturgicznych w kościele i posług kapłańskich w parafii oraz obłożono aresztem domowym. Nie mógł wyjść dalej jak do swego przydomowego ogrodu.

Kiedy zimą 1945 r. do Gorzyc wkroczyła Czerwona Armia, ks. Walenta udzielił na plebani schronienia swoim parafianom. 16.04.1945 r. do jego domu wtargnęło kilku pijanych czerwonoarmistów, którzy żądając wina zaczęli napastować kobiety. Kiedy stanął w ich obronie, jeden z sowieckich żołnierzy ranił go śmiertelnie. P. Porwoł wspominał: Broczącego krwią kapłana oprawcy wynieśli przed probostwo, tam pewnie dobili i upojeni zbrodnią, wrzucili do wykopanego (...) rowu przeciwlotniczego, w którym przeleżał – przysypany ziemią aż do zakończenia działań wojennych.

3.05.1945 r. zwłoki ks. Teodora Walenta pochowano na cmentarzu parafialnym w Gorzycach Śląskich.