Katolicy.eu

Ks. Adam Bogdanowicz de Rosco, duszpasterz akademicki.

 

         Adam Henryk Bogdanowicz de Rosco ur. się 12.07.1898 r. w Dolinianach koło Gródka Jagiellońskiego w ormiańskiej rodzinie ziemiańskiej. W 1911 r. rozpoczął naukę w szkole średniej im. Jana Długosza we Lwowie. W 1915 r. porzucił szkołę i wstąpił jako ochotnik do II brygady legionów. Ranny w bitwie pod Czerniowcami, powrócił do szkoły i w 1916 r. zdał egzamin dojrzałości. Następnie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego i rozpoczął studia na wydziale teologicznym Uniwersytetu Jana Kazimierza. W 1920 r. otrzymał absolutorium, po czym przyjął święcenia kapłańskie w obrządku ormiańskim.  

            Ks. Bogdanowicz rozpoczął posługę duszpasterską w Warszawie, gdzie  organizował „Bibliotekę Wiedzy Religijnej” ufundowaną przez hr. Irenę Tyszkiewiczową oraz działał w zarządzie Koła Stowarzyszenia Młodzieży Akademickiej „Odrodzenie”. Jednocześnie studiował filozofię na Uniwersytecie Warszawskim. Abp Józef Teodorowicz, widząc jego nieprzeciętne zdolności, mianował go swoim sekretarzem, kanclerzem kurii i administratorem katedry ormiańskiej we Lwowie. W 1927 r. został mianowany proboszczem w Horodence, przy zachowaniu dotychczasowych obowiązków. Z powodu przepracowania musiał kilka razy brać urlop zdrowotny. W 1935 r. przestał być proboszczem w Horodence i otrzymał nominację na kanonika gremialnego kapituły metropolitalnej ormiańskiej we Lwowie oraz zastał redaktorem dwumiesięcznika „Gregoriana”, na łamach którego opublikował wiele artykułów.    

Ks. Bogdanowicz mówił biegle po polsku, ormiańku, francusku, angielsku i niemiecku. Był cenionym i poszukiwanym rekolekcjonistą, spowiednikiem i duszpasterzem młodzieży akademickiej.

Kiedy we wrześniu 1939 r. wojska sowieckie zajęły Lwów, ks. Bogdanowicz podjął działalność konspiracyjną w szeregach ZWZ przybierając ps. „Pies”. Należał do Komisji Finansowej i Wydział Opieki Społecznej sztabu Komendy Głównej Obszaru 3 ZWZ. Jednocześnie opiekował się młodzieżą skupioną w „Juventus Christiana” i wspierał ją materialnie ze zbieranych na ten cel składek.

Ks. Bogdanowicz został aresztowany przez NKWD w nocy z 1 na 2.0-4.1940 r. Osadzony w więzieniu na Brygidkach, pomimo tortur, nie wydał nikogo. 20.11.1940 r. został skazany przez Sąd Obwodowy we Lwowie na śmierć przez rozstrzelanie i na konfiskatę majątku. Jego prośba o rewizję wyroku, w której wskazywał na bezpodstawność zarzutów mu postawionych, została przez Sąd Najwyższy w Kijowie odrzucona.

Ks. Bogdanowicz w więzieniu niósł pociechę religią wszystkim potrzebującym. Więziona razem z nim bazylianka zapamiętała: podczas spaceru udzielił współwięźniom absolucji i zapowiedział, że komunię św. zostawi dla wszystkich w latrynie, bo <nie ma miejsca, do którego Chrystus by nie wstąpił dla ratowania duszy ludzkiej.

Kiedy 22.06.1941 r. wojska niemieckie uderzyły na ZSRS, wśród strażników więzienia na Brygidkach wybuchła panika, którą wykorzystała część więźniów do ucieczki. Ks. Bogdanowicz odmówił ucieczki. Swoją decyzję tak uzasadnił: Jak ostatni więzień opuści to więzienie, to dopiero ja wyjdę.

 

24.06.1941 r. o 4,00 rano NKWD powróciło do więzienia i rozpoczęło mordowanie więźniów. Wśród zamordowanych był ks. Adam Bogdanowicz de Rosco. Według relacji przyjaciół i znajomych od dłuższego czasu nosił w sobie pragnienie męczeństwa za sprawę Kościoła i Polski.