Katolicy.eu

bp Jan Cieński

 

Jan Cieński ur. się 5.01.1905 r. w majątku Pieniaki, jako najmłodszy z ośmiorga dzieci Marii z Dzieduszyckich i Tadeusza Cieńskiego. Czując głos Bożego powołania wstąpił do seminarium duchownego. W 1938 r. przyjął święcenia kapłańskie w katedrze lwowskiej z rąk metropolity lwowskiego abpa Bolesława Twardowskiego.

Jako wikary ks. Cieński podjął posługę kapłańską w Złoczowie. Kiedy we wrześniu 1939 r. wojska radzieckie zajęły polskie kresy wschodnie, ukrył swoje kapłaństwo i podjął pracę jako zwykły robotnik, dzięki czemu uniknął deportacji. Tak przetrwał do wkroczenia wojsk niemieckich w czerwcu 1941 r. Pod okupacją niemiecką mógł znowu jawnie wypełniać posługę kapłańską. Kiedy wiosną 1944 r. pod Złoczowem rozgorzały zacięte walki pomiędzy wojskami radzieckimi i niemieckimi, ks. Cieński uratował życie ciężko rannemu wyższemu oficerowi NKWD leżącemu na polu walki. W uznaniu poświęcenia ofiarnego kapłana, władze rosyjskie zgodziły się aby prowadził działalność duszpasterską wśród mieszkańców Złoczowa. Rozumiejąc znaczenie obecności księdza wśród wiernych, nie opuścił miasta i pozostał w nim po zakończeniu wojny, kiedy weszło ono w skład ZSRR. Był jednym z nielicznych kapłanów których ominęły powojenne represje. Ogarnął posługą duszpasterską katolików obu obrządków na olbrzymich terenach ziemi Wołynia, Małopolski Wschodniej i zachodniej Ukrainy.

Kościół w ZSRR funkcjonował w warunkach straszliwych prześladowań. Na tych terenach nie pozostał ani jeden biskup. Miejscowi księża uznawali za swego zwierzchnika prymasa Polski i jego wymieniano w tekstach mszalnych. O niezwykłości działań kościoła katakumbowego w ZSRR może świadczyć historia pewnego zakonnika ze Lwowa, który pracował jako dozorca w parku i w przebraniu spowiadał na ławkach ogrodowych, a msze św. odprawiał w prywatnym domu.

Los katolików w ZSRR był przedmiotem nieustannej troski polskiego kościoła i osobiście prymasa Stefana kard. Wyszyńskiego. Przedmiotem szczególnej troski warszawskiego metropolity był brak na terenach ukraińskiej i białoruskiej republik radzieckich biskupa. Sprawę tą podnosił Prymas Tysiąclecia w poufnych rozmowach z Ojcem Św. Piusem XII i jego następcą Janem XXIII. Dla pomyślnego i bezpiecznego przeprowadzenia sprawy tajnej konsekracji biskupiej w Polsce jednego z posługujących w ZSRR kapłanów, wtajemniczył w sprawę ks. Bolesława Filipiaka, ówczesnego audytora Roty Rzymskiej. Jemu też wskazał na kandydata ks. Jana Cieńskiego. 2.01.1962 r. nadeszła z Rzymu oczekiwana wiadomość: „Przywilej, o który proszono, został w drodze wyjątku przyznany”. Ten uzgodniony wcześniej tekst oznaczał zgodę Stolicy Apostolskiej na ukrytą konsekrację biskupią. W tej sytuacji prymas Wyszyński rozpoczął starania o ściągnięcie ks. Cieńskiego do Polski.

W tym czasie ks. Cieński przebywał w obozie pracy, do którego został zesłany na swoją gorliwość duszpasterską.  Dopiero po odzyskaniu wolności, udało mu się w 1967 r. przybyć do Polski. Dopiero wtedy złoczowski duszpasterz dowiedział się o nominaci z ust Prymasa Polski o nominacji. Ks. Cieńksi początkowo się wzbraniał wskazując na groźbę represji. Prymas Wyszyński apelował, aby zaufał Duchowi. Św. i wyraził zgodę na konsekracją. Po długim namyśle ks. Cieński wyraził zgodę podkreślając, że czyni to w duchu posłuszeństwa wobec Stolicy Apostolskiej oraz w trosce, aby klerycy mieli możliwość przyjęcia święceń kapłańskich w ZSRR.

Uroczystość konsekracji biskupiej ks. Cieńskiego odbyła się 30.06.1967 r. w prywatnej kaplicy prymasów Polski w Gnieźnie. Sakry biskupiej nominatowi udzielił Prymas Wyszyński, który na współkonsekratorów poprosił swoich biskupów sufraganów: biskupów Lucjana Bernackiego i Jana Czerniaka. Kierownikiem ceremonii był kapelan Prymasa ks. prałat Władysław Padacz. Wszyscy złożyli uroczystą przysięgę „de secreto servando ad tempus destinatum”.

Konsekrowany bp Cieński powrócił do ZSRR. Tam w konspiracji pełnił posługę biskupią do upadku ZSRR.

 

Bp Jan Cieński zmarł 26.12.1992 r. Dopiero po jego śmierci Stolica Apostolska ujawniła fakt dokonanej przed laty konsekracji.

Jan Paweł II mówił  w 1999 r. w Bydgoszczy: „Chrystus nie obiecuje łatwego życia tym, którzy go naśladują. Zapowiada raczej, że idąc za Ewangelią, będą musieli stać się znakiem sprzeciwu. Jeżeli On sam cierpiał prześladowanie, to stanie się ono również udziałem jego uczniów: „Miejcie się na baczności przed ludźmi! – zapowiada. Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować”.

Takim znakiem sprzeciwu był ks. bp Jan Cieński.