KATOLICY.EU

Ks. Stanisław Hański, duszpasterz Polaków w ZSRR.

 

Stanisław Hański ur. się w 1880 r. w Berdyczowie. Czując głos Bożego powołania wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Żytomierzu. Najprawdopodobniej studiował również na Akademii Duchownej w Petersburgu.  W 1907 r. przyjął święcenia kapłańskie. Trzy lata później został administratorem  parafii Aleksandria na Wołyniu. W 1914 r. powierzono mu administrowanie parafią Emilczyn koło Włodzimierza Wołyńskiego. W latach 1918-1921 pracował na stanowisku administratora parafii Michałpol koło Latyczowa.

Pomimo wytyczenia w 1921 r. ostatecznej granicy pomiędzy II Rzeczpospolitą a bolszewicką Rosją, ks. Hański nie zdecydował się na wyjazd do Polski i pozostał wśród swoich wiernych. Następnie administrował parafią Orynin koło Kamieńca Podolskiego. W 1922 r. był kilkakrotnie aresztowany w związku z konfiskatami w kościołach. W latach późniejszych pozostawał na stanowisku administratora parafii Derażnia Podolska koło Latyczowa. Został tam aresztowany i uwięziony. Wg opinii Konsulatu Pol. w Kijowie, wyrażonej w piśmie do MSZ z 21.10.1927 r., został zwolniony z więzienia 8.10.1927 „dla celów politycznych” w związku z powstaniem pięcioosobowej tzw. grupy inicjatywnej duchowieństwa katolickiego na Podolu, stworzonej pod presją GPU. Jej celem, według planów GPU, było wywarcie wpływu na administratorów apostolskich diecezji żytomierskiej, ks. Kazimierza Naskręckiego, i kamienieckiej, Jana Świderskiego, by z okazji 10-lecia rewolucji bolszewickiej ogłosili odpowiednią deklarację kościelną.

Ks. Hański został ponownie aresztowany 26.01.1930 w Derażni. 17.05.1930 r. GPU skazało go za rzekome szpiegostwo na 8 lat łagrów. We wrześniu 1930 r. był więziony w „politizolatorze w Jarosławlu n. Wołgą, a następnie deportowany do łagru na Wyspach Sołowieckich, gdzie jego obecność notowano w latach 1932-1934. W 1932 r. parafianie ze Żmerynki zebrali dla niego 100 rubli i przesłali do PCK w Moskwie z prośbą o wysłanie ich na Sołówki. On sam w liście do PCK z 17.06.1934 r. donosił, że nie otrzymał z Moskwy pozwolenia na korespondencję z siostrą Zofią Stanisławą w Derażni koło Winnicy, z którego korzystał będąc w „politizolatorze w Jarosławlu n. Wołgą, podczas gdy inni księża przebywający na Sołówkach takie pozwolenie otrzymali. Siostra została na dwa miesiące aresztowana, pozostawiając na ulicy 9-letnią córeczkę.

Ks. Adolf Filipp tak opisywał warunki panujące na wyspach sołowieckich: Nas, księży, niemal wszystkich już starszych lub inwalidów, zwykle zmuszają do najcięższych robót, jak np. kopanie rowów pod fundamenty budów, wydobywanie ciężkich głazów, kopanie zimą zamarzniętej ziemi, wożenie różnych rzeczy na odległość 15 km; część tej drogi trzeba było pokonywać morzem, gdzie słona woda morska przesiąkała przez obuwie i przemaczała nogi. Niekiedy jesteśmy zmuszani do pełnienia dyżurów przez 16 godzin na dobę - poza budynkiem - bez przerwy. (...) W naszych pomieszczeniach na jednego człowieka przypada niekiedy mniej niż 1/16 metra kwadratowego powietrza, niezbędnego przecież do życia. Niekiedy jesteśmy zmuszani do stania na zimnie, nieruchomo przez dłuższy czas. Podczas apelu nikt nie śmie wykonać najmniejszego ruchu i w ogóle znajdujemy się w sytuacji całkowitej zależności od kryminalistów, spośród których rekrutuje się nasze bezpośrednie kierownictwo.

Ks. Hański bezskutecznie starał się o wciągnięcie na listę wymiany więźniów. Jego siostra Helena została zesłana do Kazachstanu. Wg listy Ponińskiego z marca 1937 r. przebywał nadal na Sołówkach. Wg protokołu „trojki” NKWD nr 198 został 25.11.1937 r. na karę śmierci.

 

Ks. Stanisław Hański został  rozstrzelany 8.12.1937 r. w łagrze na Sołówkach.