KATOLICY.EU

Ks. Seweryn Janowski, duszpasterz Polaków w ZSRR.

 

         Seweryn Janowski ur. się w 1895 r. w Wiłkomierzu na Litwie w rodzinie ogrodnika – sadownika. Gdy miał 12 lat podjął naukę w gimnazjum w Wilnie. W 1912 r. zdał maturę, po czym wstąpił do wyższego seminarium duchownego w Wilnie. W 1917 r. przyjął święcenia kapłańskie. Po roku podjął studia teologiczne na KUL. W 1921 r. przeniósł się na Uniwersytet Warszawski, gdzie w następnym roku obronił doktorat z teologii.

W 1922 r. ks. Janowski został wikariuszem w Ostrowcu. 6 lat później przeniesiono go do grodzieńskiej fary. W 1929 r. został proboszczem w parafii Biała Waka koło Wilna. Po 10 latach przeniesiono go do parafii Wawiórka, gdzie został także wicedziekanem. Wraz ze swoim parafianami przeżył okupację sowiecką, niemiecką oraz włączenie tych ziem w granice ZSRS. Nie zdecydował się repatriację i pozostał w swojej parafii. Obok języka polskiego znał litewski, niemiecki, rosyjski i białoruski, co umożliwiało mu skuteczną ewangelizację wśród wszystkich mieszkańców tych ziem.

18.09.1949 r. ks. Janowski został aresztowany w swojej parafii. Oskarżono go to, że „mieszkając na terytorium tymczasowo okupowanym przez wojska niemieckie (...) wypowiadał z ambony kościoła oszczercze wymysły pod adresem sowieckiej młodzieży i leninowskiego komsomołu. W 1941 r. wyrażał niezadowolenie z faktu, że sowiecki aktywista Makaro wyrzucił ze swego domu ikony i powiesił portrety przywódców, wykorzystał ten fakt w swoich kazaniach, zastraszał tym parafian. Od pierwszych dni okupacji wskazał Niemcom, aby wybrali na stanowisko sołtysa gminy kułaka Biedugnisa. W czerwcu 1947 r. wypowiadał prowokacyjne wymysły o niby mającym miejsce wojennym incydencie na granicy ZSRS z jednym z kapitalistycznych państw, wypowiadał przy tym defetystyczne poglądy dotyczące Armii Sowieckiej i oczerniał sowieckie dowództwo. W sierpniu 1947 r. i w kwietniu 1948 r. spotykał się w swoim domu z uczestnikami jednej z brygad polskiego nacjonalistycznego podziemia <AK>, jednak nie doniósł o tym organom władzy sowieckiej”.

Ks. Janowski, po kilku miesięcznym śledztwie, został skazany przez Sąd Obwodowy w Grodnie na 10 lat więzienie. W wyniku odwołania prokuratora od tego wyroku był ponownie sądzony. Tym, razem otrzymał wyrok 25 lat łagrów, 5 lat pozbawienia praw publicznych oraz konfiskatę mienia. Wyrok odsiadywał w sowieckich łagrach.

W 1954 r. prezes Sądu Najwyższego Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej obniżył wyrok ks. Janowskiemu do 10 lat. W 1955 r. z łagru leżącego niedaleko Permu wysłał pismo do prokuratora, w którym wskazywał na bezzasadność oskarżeń na podstawie których został skazany oraz na to, że on oraz świadkowie zostali zmuszeni do podpisania protokół śledztwa, z którego treścią się nie zgadzali. W piśmie wnioskował o ponowne rozpatrzenie jego sprawy i uniewinnienie.

Ks. Janowski odzyskał wolność w 1955 r., po czym powrócił do parafii Wawiórka, gdzie dzięki staraniom parafian otrzymał zgodę komunistycznych władz na podjęcie  działalności duszpasterskiej. W 1958 r. przyjechał do PRL.

 

Ks. Seweryn Janowski zm. 24.11.1966 r. W 1998 r. został zrehabilitowany przez Prokuratora Republiki Białorusi i Prezydium Sądu Najwyższego Republiki Białoruś.  W uzasadnieniu napisano m.in.: „Żaden z 13 przesłuchanych świadków nie zeznał, że Jankowski zajmował się działalnością antysowiecką. (...) Oprócz tego w materiale sprawy nie zostało ustalone, że w wypowiedziach Jankowskiego były wezwania do obalenia władzy sowieckiej lub dokonywania poszczególnych kontrrewolucyjnych przestępstw”.