KATOLICY.EU

ks. Józef Kowalski, duszpasterz Polaków w ZSRR.

 

Józef Kowalski ur. 17.06.1898 r. w chutorze Jelenin, powiat Szepietówka na Wołyniu. Ukończył Instytut Fizyczno-Matematyczny w Kijowie. Znał - obok języka polskiego i rosyjskiego - także łotewski, francuski i niemiecki. Nie chciał jednak robić kariery w budującym komunizm państwie bolszewików. Jego prawdziwym powołaniem była służba Bogu. Ponieważ komuniści zlikwidowali w ZSRR seminaria duchowne, był jednym z 5 alumnów, którzy w 1924 r. rozpoczęli konspiracyjnie w Kijowie przygotowania do kapłaństwa. Nad ich formacją osobiście czuwali administratorzy apostolscy diecezji łucko-żytomierskiej: ks. Teofil Skalski, a po jego aresztowaniu, ks. Kazimierz Naskręcki. 3.12.1928 r. otrzymał potajemnie, w Leningradzie, z rąk bpa Antoniego Maleckiego święcenia niższe, a następnego dnia, na zasadzie wyjątkowej sytuacji, subdiakonatu, diakonatu i święcenia kapłańskie.

 Bezpośrednio po święceniach ks. Kowalski pracował jako wikariusz w parafii Fastów k. Kijowa i dorywczo w parafii Szepietówka. W nocy z 16 na 17.05.1929 r., po rewizji w mieszkaniu, został aresztowany przez obwodowy oddział GPU USSR w Białej Cerkwi i uwięziony. Oskarżony został o to, że w Fastowie prowadził ożywioną propagandę i agitację antysowiecką wśród parafian należących do tego kościoła, został wychowankiem ukrytego seminarium duchownego, a jednocześnie był związany z konsulatem polskim w Kijowie i prowadził kontrrewolucyjną robotę według poleceń tegoż konsulatu.

12.05.1930 r., po rocznym śledztwie w Kijowie, ks. Kowalski został przez „trojkę” przy Kolegium GPU USSR skazany na 10 lat łagrów. Wyrok odsiadywał początkowo w więzieniu w Kijowie. W latach 1930-1931 przebywał w „politizolatorze w Jarosławlu n. Wołgą. Ks. prof. Roman Dzwonkowski oceniał: Słynął on z surowego rygoru, izolacji więźniów od świata zewnętrznego oraz kontaktów między sobą.

Ks. Kowalski, od kilku lat cierpiący na katar gardła, został we wrześniu 1933 r. deportowany do łagru na Wyspach Sołowieckich. A. Poniński na liście z marca 1937 wymienia go jako więźnia łagru sołowieckiego. Ks. prof. Dzwonkowski oceniał: Łagry sołowieckie zasłynęły ze szczególnie ciężkich i wyniszczających warunków pracy leśnej, okrucieństwa komendantów, masowych mordów i eksterminacji więźniów.

Ks. Kowalski, podczas pobytu w politizolatorze w Jarosławlu n. Wołgą, a następnie w łagrze na Sołówkach, zwracał się listownie do Jekatieriny Pieszkowej, kierowniczki delegatury PCK w Moskwie, w sprawie pomocy dla dwóch córeczek swojego brata Konstantego z guberni wołyńskiej, który po „rozkułaczeniu" w 1929 r. został razem z rodziną zesłany do Tomska, gdzie zmarł, a matka z dwiema dziewczynkami, Eleonorą i Zuzanną, przebywała w łagrze w Tomsku w baraku nr 5.

9.10.1937 r. Ks. Kowalski został aresztowany w łagrze na Sołówkach, i następnie skazany przez „trojkę” przy Kolegium UNKWD na śmierć. Była to część szerokiej akcji eksterminacyjnej zaplanowanej przez władze sołowieckich łagrów. W jej ramach od października do grudnia 1937 r. rozstrzelano 1 800 więźniów politycznych, oskarżonych propagandę i działalność kontrrewolucyjną. Wśród nich było 33 księży katolickich w tym 17 narodowości polskiej.

 

Ks. Józef Kowalski został rozstrzelany 3.11.1937 r. w miejscowości Sandormacha pod Miedwieżjegorskiem.