KATOLICY.EU

Ks. Adolf Kukuruziński, duszpasterz Polaków w ZSRR.

 

Adolf Kukuruziński ur. się 17.06.1894 r. w Witawie na Podolu. W 1912 r. ukończył gimnazjum w Niemirowie, po czym podjął studia w Wyższym Seminarium duchownym w Żytomierzu. W 1917 r. przyjął święcenia kapłańskie, po czym podjął posługę duszpasterską jako katecheta i wikariusz w Płoskirowie. Decyzją przełożonych był przenoszony kolejno do Łucka, Włodzimierza Wołyńskiego, Zdołbunowa i Ostrogu. W 1923 r. podjął studia w zakresie prawa kanonicznego na KUL, uwieńczone po czterech latach doktoratem. W 1927 r. został wykładowcą prawa kanonicznego w seminarium w Łucku. Dwa lata później został proboszczem w Beresteczku i Turzysku. W 1932 r. podjął posługę w kurii biskupiej w Łucku na stanowisku obrońcy węzła małżeńskiego i promotora sprawiedliwości. Jednocześnie był wicedyrektorem Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej oraz kapelanem więzienia w Łucku. Opublikował wówczas broszury: „O pornografii i jej zwalczaniu”, „Oblicze Akcji Katolickiej”, „Oświata w dziejach Kościoła”.

         W czasie drugiej wojny światowej ks. Kukuruziński posługiwał początkowo na ziemiach okupowanych przez ZSRR. Po ataku wojska niemieckich na imperium Stalina, latem 1941 r. udał się na Podole, za przedwojenną granicę Polski, aby tam nieść posługę miejscowym Polakom. Został jednak szybko zmuszony do powrotu przez okupacyjne władze niemieckie. Kiedy latem 1944 r. wojska sowieckie zajęły Wołyń, ordynariusz diecezji łuckiej Adolf Szelążek mianował go wikariuszem generalnym na teren diecezji kamieniecko – podolskiej. Udał się natychmiast do swojej nowej diecezji, gdzie Stalin całkowicie zlikwidował struktury kościelne w latach 30-tych XX wieku.

28.12.1944 r. NKWD aresztowało w Kamieńcu Podolskim ks. Kukuruzińskiego. W akcie oskarżenie skierowanym przeciwko niemu można przeczytać: W latach 1933-1939 został członkiem antysowieckiej organizacji <Akcja Katolicka> i brał czynny udział w jej antysowieckiej działalności. W latach 1941-44 wypełniając zlecone mu przez bpa Szelążka zadania jeździł do wiosek w kamieniecko – podolskim i winnickim obwodzie w celu organizowania gmin katolickich i odprawiał nabożeństwa w nielegalnie otwartych kościołach. Jednocześnie Kukuruziński i podlegli mu księża rozpowszechniali wśród obywateli sowieckich katolicką literaturę dostarczaną im ze Lwowa. (...) Był aktywnym agentem Watykanu. Utrzymywał kontakt z Szelążkiem i według jego wskazówek zajmował się wywrotową działalnością antysowiecką. Na sowieckim terytorium zbierał dane wywiadowcze i wysyłał je Szelążkowi w celu wysłania ich do Watykanu. Ponadto kierował antysowiecką działalnością wysłanników agentury Watykanu w Żytomierskiem dla rozszerzania katolicyzmu w Związku Sowieckim i zbierania polityczno – ekonomicznych danych dla Watykanu. Razem z Kuczyńskim nielegalnie otwierał kościoły i odprawiał w nich nabożeństwa. Usiłował rozszerzać wpływy Watykanu w ZSRR i wysłał Kuczyńskiego do miast: Charkowa, Dnieprodzierżyńska i Dniepropietrowska w celu rozszerzenia katolicyzmu i zbierania danych o polityczno – ekonomicznym charakterze.

W podsumowaniu aktu oskarżenia ks. Kukuruzińskiego stwierdzono, że: kierował ideologicznymi antysowieckimi planami Watykanu i od lata 1944 r., według wskazówek Szelążka kierował bardzo intensywnym szerzeniem katolicyzmu i zbieraniem polityczno – ekonomicznych informacji na terytorium kamieniecko – podolskiego obwodu. Zebrane informacje nielegalną drogą przekazywał Szelążkowi w celu przekazania ich Watykanowi.  

Oskarżyciele domagali się dla ks. Kukuruzińskiego kary śmierci, jednak 6.05.1946 r. został skazany na 10 lat łagrów. Wyrok odsiadywał w Interłagu k. Workuty koło Archangielska w obozie dla więźniów szczególnie niebezpiecznych dla władz ZSRR. Wolność odzyskał po przeszło 10 latach w kwietniu 1955 r. Podjął wówczas pracę w parafii Mirpol w diecezji Żytomierskiej.

W 1957 r. sowieckie władze wydaliły ks. Kukuruzińskiego do Polski. Osiadł w Opolu, gdzie został sędzią audytorem a w 1959 r. oficjałem Sądu Biskupiego. W 1960 r. objął stanowisko kapelana Sióstr Notre Dame w Głubczycach. Dwa lata później przeniósł się do Prószkowa koło Opola, gdzie posługiwał jako kapelan Sióstr Franciszkanek Szpitalnych. 

Ks. bp Władysław Urban wspominał: Ks. Kukuruziński odznaczał się umiłowaniem obowiązkowości i dokładności. Skrupulatnie przestrzegał zasad współżycia z ludźmi i dbał, by nikogo nie urazić swym postępowaniem. Nic dziwnego, że wśród duchowieństwa i świeckich miał wielu przyjaciół i życzliwych mu ludzi. Warto dodać, że w młodości miał piękny głos i lubił śpiewać. Stąd też chętnie zapraszano go do odprawiania nabożeństw. Kazania głosił krótkie, żywe i praktyczne. Ściągał nimi licznych słuchaczy do kościoła.

 

Ks. Adolf Kukuruziński zm. 23.11.1970 r. w Prószkowie koło Opola.