KATOLICY.EU

O. Felicjan Maciaszek, duszpasterz polskich wychodźców.

 

Felicjan Maciaszek ur. się 27.05.1913 r. w Poznaniu, w rodzinie rzemieślniczej. Uczył się w kolegiach bernardynów we Wronkach i w Rybniku. W 1929 r. wstąpił do nowicjatu bernardynów. Po jego skończeniu kontynuował naukę uzyskując maturę w Sokalu. Następnie studiował teologię i filozofię w studium zakonnym we Lwowie oraz na Uniwersytecie Jana Kazimierza. Studia zakończył w 1939 r. obroną pracy magisterskiej. W tym samym roku przyjął święcenia kapłańskie. W zakonie przybrał imię Justynian.

Po wybuchu II wojny światowej, o. Maciaszek został skierowany do Zbaraża na stanowisko katechety i wikariusza parafii zakonnej. Kiedy sowieccy okupanci usunęli religię ze szkół, prowadził katechizację w kościele. 14.11.1940 r. został aresztowany przez NKWD w Zbarażu i uwięziony w Tarnopolu. Oskarżony o pomoc Polakom w nielegalnym przekraczaniu granicy, został poddany wyjątkowo brutalnemu śledztwu. 18.02.1941 r. został skazany na 10 lat łagrów, 5 lat pozbawienia praw obywatelskich i konfiskatę mienia.

14.06.1941 r. przywieziono o. Maciaszka do łagru na Kołymie. Zarówno w więzieniu jak i w łagrze prowadził ożywioną działalność duszpasterską. Pisał o niej: „W obozie pracy główną rolę zwrócono na podtrzymywanie na duchu jednostek słabszych, które na skutek bardzo ciężkich warunków niejednokrotnie łamały się, tracąc nadzieję i wiarę w zwycięstwo Dobra nad złem. Warunki obozowe jeszcze bardziej utrudniały prac ściśle kapłańską aniżeli więzienie. Mimo to miały miejsce jednostkowe przypadki administrowania Sakramentu Pokuty”. Pomimo awitaminozy i silnej głodowej opuchlizny, musiał pracować. W końcu skrajnie wycieńczony trafił do łagrowego szpitala.

3.09.1941 r. na mocy sowieckiej amnestii, ogłoszonej po zawarciu układu Sikorski – Majski, o. Maciaszek odzyskał wolność. W grudniu 1941 r. dotarł do Kagany, gdzie podjął działalność duszpasterską wśród Polaków. Po miesiącu przeniósł się do Buchary. Tu kontynuował działalność duszpasterską pomimo żółtaczki i tyfusu plamistego. W lutym 1942 r. został mianowany kapelanem Ośrodka Organizacyjnego Armii Polskiej. Jedna z jego podopiecznych Krzysztoproska pisała po latach: „W Bucharze pracował niestrudzenie, młody Bernardyn ze Zbaraża, Ojciec Maciaszek. Przyjechał do Buchary wprost z obozu pracy na Kolymie, w starych watowanych spodniach i straszliwej fufajce (rodzaj watowanej kurtki, używanej ogólnie W ZSRS w czasie mroźnej i suchej zimy). Zjawił się u nas po raz pierwszy w dzień śmierci Anny i przy jej ciałku w naszej izbie odprawił swoją pierwszą w Bucharze Mszę św. szybko poznaliśmy jego głębokie, miłujące serce, z najwyższym uznaniem patrząc na cichą, pokorną, ale jakże gorliwą i niestrudzoną działalność duszpasterską”.

Wiosną 1942 r. o. Maciaszek opuścił ZSRR razem z oddziałami gen. Andersa. Trafił do Teheranu, gdzie posługiwał wśród polskich uchodźców. Nie przyjął nominacji na kapelana 5 Pułku Artylerii Lekkiej, lecz zgłosił się do pracy wśród polskiej ludności cywilnej, która po opuszczeniu ZSRS trafiła do Afryki. W 1943 r. został duszpasterzem w liczącym ok. 1 000 osób polskim obozie w Kidugala w Tanganice. Obok wypełniania obowiązków kapłańskich, był katechetą i wykładowcą łaciny. Przez pewien okres kierował jako dyrektor pracą gimnazjum i liceum.  Prowadził także Akcję Katolicką i Sodalicję Mariańską. Dla biblioteki szkolnej sprowadził transport książek z USA. W 1947 r., po likwidacji obozu, został proboszczem w Koja. Jak ocenia prof. Roman Dzwonkowski: „Na każdej z tych placówek zyskał sobie, dzięki gorliwości i oddaniu, wielkie uznanie podopiecznych i przełożonych”.

W 1948 r. o. Maciszek wyjechał do Argentyny, gdzie podjął ożywioną działalność duszpasterską wśród miejscowej Polonii. W 1958 r. wybudował koło miasta Martin Colorado Polski Ośrodek Franciszkanów, zwany Maciaszkowem, w którym miały swoje siedziby polskie organizacje religijne, społeczno – kulturalne i młodzieżowe a także polska szkoła. Był to pierwszy polski ośrodek katolicki w Argentynie. Pieniądze na ten cel uzyskał m.in. od swoich współbraci żyjących w USA.

 

O. Justynian Maciaszek zmarł 19.08.1959 r. Powszechnie uważano, że nagła śmierć w wieku 46 lat była skutkiem wyczerpania pracą. Jego pogrzeb stał się wielką manifestacją religijną i narodową.