KATOLICY.EU

Ks. Albin Markuszewski, duszpasterz Polaków w ZSRR.

 

Albin Markuszewski ur. się w 1877 r. w Żurawlińcach w guberni podolskiej w rodzinie szlacheckiej. Czując głos Bożego powołania, wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Żytomierzu. W 1903 r. przyjął święcenia kapłańskie.

Ks. Markuszewski podjął posługę duszpasterską jako wikary w parafii Dubno na Wołyniu. W 1905 r. został administratorem parafii Wyszewicze liczącej 2 483 wiernych. W 1914 r. został dziekanem radomyskim. Po zakończeniu I wojny światowej i powstaniu II Rzeczypospolitej pozostał wśród katolików na sowieckiej Ukrainie. W latach 1918-25 pracował jako administrator parafii Ilińce liczącej 2 350 wiernych, dziekan Berdyczowski, administrator ad interim parafii Lipowiec – 1 005 parafian oraz parafii Oratów – 1 253 wiernych. W tym czasie był również proboszczem – konsultorem w kurii biskupiej. Później był jednocześnie administratorem parafii Chabne, Uszomierz, Malin i innych.

29.01.1930 r. Ks. Markuszewski został aresztowany w Uszmierzu  przez korosteński okręgowy oddział GPU. W dokumentach ze śledztwa czytamy: „Markuszewski za pośrednictwem konsulatu polskiego w Charkowie otrzymywał w latach 1924 – 26 literaturę religijną, którą rozpowszechniał wśród ludności polskiej. Ponadto jako proboszcz parafii Uszmierz prowadził wśród tej ludności systematyczną działalność kontrrewolucyjną, przez szerzenie propagandy szowinistycznej i nacjonalistycznej, opartej na idei miłości do Polski. W ten sposób przygotowywał tyły dla polskiej armii, na wypadek interwencji wojennej ze strony Polski. Na podstawie tych zarzutów został uznany za element „Niebezpieczny społecznie element w warunkach okręgu pogranicza” i skazany 22.03.1930 r. na 3 lata łagru na Wyspach Sołowieckich. Do obozu na wyspie Anzer przybył 24.04.1930 r. i podjął tam morderczą pracę w trudnych warunkach północnych.

W 1932 r. Ks. Markuszewski znalazł się w grupie 32 księży katolickich uwięzionych w łagrze na wyspie Anzer oskarżonych o zorganizowanie „zwartego ugrupowania antysowieckiego”. W radzieckich dokumentach tak opisywano działalność rzekomych spiskowców: systematycznie prowadzili antysowiecką agitację wśród masy robotniczej więźniów, organizowali tajne odprawianie nabożeństw i obrzędów religijnych (spowiedzi i Komunii św.), tajnie zajmowali się przygotowaniem wina (samogonu) i wywierali wpływ na innych więźniów – katolików przez rozdawanie pomocy pieniężnej z sum otrzymywanych od swych współwyznawców i organizacji oraz w postaci przekazów pieniężnych, prowadzili rozmowy na tematy religijne werblując w ten sposób zwolenników w łagrze. Za tą działalność wydłużono mu wyrok do 10 lat łagru. Ponieważ popadł wówczas w chorobę psychiczną, pozwolono mu opuścić w 1932 r. łagier. Powrócił wówczas na Wołyń i osiadł w parafii Malin.

Odzyskawszy zdrowie psychiczne, ks. Markuszewski powrócił do wypełniania obowiązków duszpasterskich. Ponownie aresztowany, został zesłany w 1933 r. na Syberię na okres 3 lat. Na zesłaniu pozostał jednak, z nieznanych powodów, również po upływie wyroku. W marcu 1937 r. mieszkał w wiosce Kiemskoje w Krasnojarskim Kraju na Syberii. Pod koniec 1937 r. został aresztowany na zesłaniu i 10.01.1938 r. skazany na karę śmierci.

Ks. Albin Markuszewski został rozstrzelany 5.02.1938 r. Miał tytuł szambelana papieskiego.