KATOLICY.EU

Ks. Piotr Pupin, duszpasterz Polaków w ZSRS.

 

         Piotr Pupin ur. w 1912 r. w parafii Bakszty na Wileńszczyźnie. Po skończeniu szkoły podstawowej w Drui, uczęszczał do miejscowego gimnazjum księży Marianów. W 1929 r. przeniósł się do Państwowego Gimnazjum im. Grzegorza Piramowicza w Dziśnie. Tu zainicjował wydawanie pisma uczniowskiego „Nasz Głos”. Naukę łączył z działalności w Sodalicji Mariańskiej, której był prezesem. W 1933 r. wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Wilnie. Jednocześnie rozpoczął studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Stefana Batorego. W 1939 r. przyjął święcenia kapłańskie.

Pierwszą placówką duszpasterską ks. Pupina była parafia Mołodeczno, gdzie posługiwał jako wikariusz i katecheta. Po roku został proboszczem w pobliskim Chożowie. Jak pisze ks. Prof. Roman  Dzwonkowski: Odznaczył się tu gorliwością duszpasterską i oddaniem parafianom w tragicznym dla nich okresie ucisku podczas okupacji niemieckiej i grabieży przez partyzantkę sowiecką. Był kapelanem miejscowej placówki AK.

Po zakończeniu II wojny światowej ks. Pupin nie opuścił swojej parafii, pomimo włączenia jej w granice ZSRS. 29.05.1947 r. agenci MGB aresztowali go w Mołodecznie. Osadzony w Starej Wilejce przeszedł tu niezwykle ciężkie 6 miesięczne śledztwo. Został oskarżony o zabijanie sowieckich partyzantów, działalność kontrrewolucyjną i agitację antysowiecką. 31.01.1948 r. został skazany na 25 lat łagrów, 5 lat pozbawienia praw obywatelskich i konfiskatę mienia. Trafił do łagru w Workucie. Potem był przenoszony do łagrów w Łabytnangi i Selechard.

Ks. Pupin odzyskał wolność 13.05.1955 r. Natychmiast udał się Wileńszczyznę i objął parafię w Rubieżewiczach. W następnych latach był wielokrotnie szykanowany. 10 razy pozbawiano go prawa prowadzenia działalności duszpasterskiej na okres od jednego do kilku miesięcy m.in. za ogrodzenie cmentarza parafialnego, napisy religijne na bramie  i postawienie na nim krzyży; chrzest dziecka w domu prywatnym; urządzenie jubileuszu 25-lecia kapłaństwa z udziałem kilkunastu księży.

Ks. Pupin roztoczył opiekę duszpasterską nad kilkunastoma okolicznymi parafiami pozbawionymi księży.  Ks. prof.. Dzwonkowski oceniał: Miał opinię niezwykle gorliwego i oddanego wiernym duszpasterza.

Siostra ks. Pupina Irena zapamiętała: Brat był bardzo oddany swej pracy, nie miał żadnych wygód, bardzo lubił swoich parafian (...) Chodził kiedyś po cmentarzu przy kościele odmawiając brewiarz. Podchodzi do niego staruszek, który przyjechał z odległości 160 km. Na mszę św., która miała być odprawiona na drugi dzień, wyciąga jakiś chleb i mówi <przywiozłem to dla księdza, żeby nie był głodny>. Brat go serdecznie ucałował za jego troskliwość, a do mnie powiedział: <jak mógłbym opuścić tak szczerych ludzi i pojechać do Polski>.

 

Ks. Piotr Pupin zm. 9.08.1978 r. w szpitalu w Wilnie. Pochowany został na cmentarzu w Rubieżewiczach. W pogrzebie uczestniczyło ponad 3 000 wiernych i 42 księży, w tym niemal połowa przybyła z Polski. Podczas pogrzebu odczytano jego testament, zawierający wskazówki duszpasterskiej na wypadek braku kapłana w parafii.