KATOLICY.EU

Ks. mjr Stanisław Sikorski, kapelan AK.

 

Stanisław Sikorski ur. się 23.04.1910 r. w Kazimierzy Wielkiej. W rodzinnym mieście ukończył szkołę podstawową oraz 6 klas gimnazjum. Dalszą naukę kontynuował w Niższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu, gdzie w 1929 r. uzyskał maturę. Następnie studiował teologię w Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu. W 1934 r. przyjął święcenia kapłańskie, po czym pracował jako wikariusz kolejno w: Żarnowie, Chlewiskach, Łagowie Opatowskim i w parafii Opieki NMP w Radomiu. W 1938 r. zwrócił się bpa Jana Kantego Lorka o oddelegowanie do duszpasterstwa wojskowego, aby jak pisał: poświęcić swoje życie młodzieży wojskowej. W czerwcu 1939 r. został mianowany wice sekretarzem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej i Żeńskiej.

 W tragicznym wrześniu 1939 r. ks. Sikorski został proboszczem w parafii Kiełczynie. W styczniu 1940 r. przeniesiono go do parafii św. Michała w Ostrowcu świętokrzyskim. W sierpniu 1941 r. został wikariuszem w parafii farnej w Radomiu. Tu wstąpił w szeregi ZWZ. W jego mieszkaniu była skrzynka kontaktowa. Ukrywał pieczątki do fałszywych dowodów, przenosił broń oraz opiekował się rodzinami, które były w trudnych warunkach. Uwolnił z aresztu kilka osób, w tym kpt. Edwarda Frankiewicza, kwatermistrza radomskiego Obwodu AK.

W lipcu 1944 r. ks. Sikorski został kapelanem 72 pułku piechoty Okręgu Radomskiego AK. Używał pseudonimów „Jęk” i „Borowik”. Był jednocześnie drugim adiutantem dowódcy pułku, mjra Wacława Wyzińskiego. Brał udział we wszystkich walkach na kielecczyźnie. Starał się być jak najbliżej linii bojowej, aby zawsze zdążyć do umierającego żołnierza. 20.12.1944 r. otrzymał order wojenny Virtuti Militari V-klasy. W uzasadnieniu czytamy: za wyróżniające się męstwo i poświęcenie w pełnieniu służby duszpasterskiej podczas walk 72 pp w akcji „Burza” oraz męstwo w czasie bitwy w lasach niekłańskich w listopadzie 1944.

Po zajęciu kielecczyzny przez wojska sowieckie, ks. Sikorski opuścił las i wrócił do swojej parafii. Nadal współpracował z niepodległościowym podziemiem. We wrześniu 1945 r. w jego mieszkaniu odbyła się odprawa przed akcją rozbicia więzienia UB w Radomiu przez oddział Stefana Bembińskiego.  Latem 1946 r. na własną prośbę został prefektem Gimnazjum im. M. Konopnickiej w Radomiu. Rok później objął dodatkowo obowiązki kapelana szpitala św. Kazimierza. Pracę duszpasterską łączył ze studiami na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1950 r., po obronie pracy „Egoizm u młodzieży” otrzymał stopień magistra. W tym samym roku został zwolniony z pracy w szkole. Zarzucono mu sianie fermentu w szkole i podburzanie młodzieży do czynnych wystąpień przeciw dyrekcji w obronie rzekomo znieważonego krzyża.

W styczniu 1950 r. ks. Sikorski został wikariuszem parafii Św. Jana w Radomiu. 9 miesięcy później przeniesiono go do Tczowa, skąd trafił na probostwo w Głowaczowie. W 1952 r. Wydział Oświaty Prezydium WRN w Kielcach odmówił mu prawa do pracy w szkołach na terenie jego parafii. Dwa lata później został wicedziekanem kozienickim. Przez wiele lat zabiegał o zezwolenie na odbudowę zniszczonego w czasie wojny kościoła w Głowaczowie. Rozpoczętą w 1955 r. budowę zakończył po 11 latach. W okresie odwilży pozwolono mu wrócić do szkoły i zająć się katechizacją. W styczniu 1960 r. Inspektorat Oświaty w Kozienicach pozbawił go prawa nauczania w szkołach w Głowaczowie i Lipie za rzekome „stosowanie kar cielesnych w stosunku do uczniów”. Pretekstem do postawienia tego zarzutu był fakt postawienia w koncie dwóch niegrzecznych uczniów.

W 1965 r. Wydział do spraw Wyznań w Kielcach zablokował nominację ks. Sikorskiego na stanowisko proboszcza w Kozienicach. Rok później został dziekanem kozienickim. Ponieważ zgodnie z zaleceniem Episkopatu Polski odmówił prowadzenia księgi inwentarzowej, sąd powiatowy w Kozienicach ukarał go w październiku 1965 r. grzywną  wysokości 2 000 zł. Ponieważ odmówił jej zapłacenia, został 3.12.1966 r. aresztowany i osadzony w radomskim więzieniu. W jego obronie wystąpili parafianie w listach protestacyjnych do premiera Józefa Cyrankiewicza oraz bp Jan Kanty Lorek, który wysłał telegram do Rady Ministrów. Siła protestów sprawiła, że 12.01.1967 r. odzyskał wolność.

W 1971 r. ks. Sikorski został przeniesiony do parafii Św. Jana w Radomiu. Wkrótce został jej proboszczem i miejscowym dziekanem. Udało mu się pomalować kościół farny, wybudować murowaną kaplicę Św. Maksymiliana w Firleju i plebanię, odzyskać od państwa zabytkowy kościół Św. Wacława na Starym Mieście, który następnie odrestaurował.

Ks. Sikorski przez cały okres powojenny utrzymywał ścisłe związki z żołnierzami AK. Wielokrotnie brał udział w ich zjazdach i spotkaniach. Często przy tej okazji wygłaszając kazania m.in. na Jasnej Górze 12.09.1976 r.

 

Ks. Stanisław Sikorski zm. 12.12.1993 r. w Radomiu. Uroczystościom pogrzebowym, które były wielką narodową manifestacją, przewodniczył ks. bp Edward Materski. Uczestniczyła w nich kompania Wojska Polskiego.