KATOLICY.EU

Ks. Marian Sokołowski, duszpasterz Polaków w ZSRR.

 

Marian Sokołowski  ur. się 2.07.1897 r. we wsi Fedorówka koło Bracławia na Podolu. Po skończeniu szkoły średniej w Winnicy, do skończenia 18-tego roku życia, pracował w biurach dwóch fabryk. W 1915 r. wstąpił do seminarium duchownego w Żytomierzu. Przed jego ukończeniem poprosił w maju 1919, o przyjęcie do macierzystej diecezji kamienieckiej reaktywowanej w 1917 r. Prośba została spełniona. Przeniesiony do diecezji kamienieckiej, indywidualnie uzupełnił studia teologiczne, po czym 4.07.1920 r. przyjął w Kamieńcu Podolskim święcenia kapłańskie. Nazajutrz opuszczający Kamieniec bp Piotra Mańkowski mianował go tymczasowym wikariuszem parafii katedralnej.

W sierpniu 1920 r., w czasie ofensywy wojsk bolszewickich na Warszawę, ks. Sokołowski przebywał w diecezji sandomierskiej. W następnym miesiącu pracował w klasztorze na Świętym Krzyżu. W październiku 1920 r. powrócił do Kamieńca Podolskiego dla objęcia swojego stanowiska. Dwa miesiące później, jako subdelegat wikariusza generalnego diecezji kamienieckiej, objechał furmanką parafie w  powiatach: winnickim, lityńskim, bracławskim oraz hajsyńskim, i utworzył tam kilka rejonów duszpasterskich, obejmujących parafie pozbawione opieki. Sam objął rejon lityński, złożony z parafii Kumanowce, Chmielnik i Stara Sieniawa. Nie opuścił swoich wiernych pomimo zawarcia traktatu ryskiego, pozostawiającego Podole pod władzą bolszewików. W październiku 1921 r. został administratorem rejonu na pograniczu dekanatów mohylewskiego i nowouszyckiego z siedzibą w Snitkowie. Oprócz tej ostatniej parafii do rejonu tego należały parafie: Kopajgród, Łuczyniec i Wierzbowiec.

Ks. Sokołowski był w latach 1921-1927 kilkakrotnie aresztowany. I tak np., Od 19.04 do 7.06.1923 r. przebywał w areszcie, oskarżony o udział w organizacji powstańczej. Śledztwo zostało umorzone po wykazaniu, iż miało ono charakter prowokacyjny i oparte było na sfałszowanych materiałach. Po raz ostatni został aresztowany w Wielki Wtorek 12.04.1927 r. Po półtorarocznym areszcie prewencyjnym w Mohylewie Podolskim, 28.09.1928 r. został skazany w trybie doraźnym na karę śmierci przez rozstrzelanie. Po natychmiastowym zgłoszeniu przez Konsulat Generalny RP w Charkowie władzom radzieckim propozycji wymiany i po jej przyjęciu, został przeniesiony z celi śmierci do więzienia miejskiego, lecz umieszczony w podobnej celi. Po rocznym pobycie w więzieniu w Mohylewie Podolskim, został przewieziony do więzienia w Charkowie na Chołodnoj Gorie. Przebywał tam dwa lata. Pod koniec 1931 r. został, wciąż z wyrokiem śmierci, przewieziony do politizolatora w Jarosławiu n. Wołgą. Historyk kościoła ks. prof. Roman Dzwonkowski oceniał: „więzienie polityczne w Jarosławiu, pochodzące jeszcze z czasów carskich, słynęło z najostrzejszego rygoru oraz izolacji więźniów od świata zewnętrznego i kontaktów między sobą”.

Nowego więźnia odbierano na stacji kolejowej, po czym kładziono go w ciężarówce twarzą w dół i kładziono na niego zapasowe koło od samochodu, aby nie mógł obserwować trasy przejazdu. Po przybyciu na miejsce konfiskowano wszystkie rzeczy osobiste, łącznie z bielizną, po czym więźnia poddawano upokarzającej rewizji, podczas której szukano nawet w odbytnicy. Następnie usuwano owłosienie z całego ciała, prowadzono nagiego więźnia przed naczelnika „politizolatora”. Stąd już ubrany trafiał do celi. Regulamin więzienny przewidywał m.in.: zachowanie absolutnej ciszy – rozmowy tylko szeptem, zakaz wszelkich gier, obowiązek patrzenia prosto w oczy służbie więziennej przy jednoczesnym zakazie zadawani jakichkolwiek pytań czy próśb. Jedzenie było zawsze przepuszczone najpierw przez maszynkę do mielenia mięsa. Na obiad podawano tylko jedną potrawę: kaszę, groch, warzywa, mięso lub rybę razem wymieszane. Rano i wieczorem dawano kromkę chleba, czasem z marmoladą buraczaną oraz kawę zbożową.

12.09.1932 r. ks. Sokołowski, został skierowany z Jarosławia n. Wołgą do Moskwy razem z grupą innych więźniów przeznaczonych do wymiany. Trzy dni póżniej powrócił do Polski w grupie 51 osób, w tym 18 księży. W kraju podjął pracę w diecezji łuckiej. Przez jeden semestr zastępował wykładowcę historii Kościoła w seminarium duchownym w Łucku. Następnie w latach 1933-1935 studiował teologię na KUL. Po studiach pracował na terenie diecezji łuckiej jako katecheta w gimnazjum handlowym i zawodowej szkole stolarskiej, sekretarz DIAK, asystent Koła Polskiej Inteligencji Katolickiej oraz sędzia synodalny. W 1928 r. został proboszczem katedry w Łucku i kanonikiem kapituły łuckiej. W kwietniu 1939 r. władze II Rzeczypospolitej odznaczyły go Złotym Krzyżem Zasługi.

W czasie II wojny światowej, ks. Sokołowski, od października 1939 r. do 1944 r. przebywał na Węgrzech jako kapelan internowanych tam polskich żołnierzy oraz kapelan szpitala wojsk. W 1945 r. znalazł się na pewien czas w obozie niemieckim dla żołnierzy polskich.

Po zakończeniu wojny ks. Sokołowski powrócił do kraju, i podjął posługę duszpasterską w archidiecezji poznańskiej. Był kolejno administratorem parafii w Żaganiu, Krotoszynie oraz Głuszynie k. Poznania. W 1953 r. został kapelanem Sióstr Służebniczek NMP w Szamotułach. Dwa lata później objął jako administrator parafię Czerwona Wieś. Posługiwał także jako kapelan sióstr nazaretanek. W 1956 r. przeniósł się do Warszawy. Rok później został katechetą w miejscowym Technikum Kolejowym. W 1966 r. rozpoczął posługiwanie jako rektor kaplicy w Zamku Bierzgłowskim, a następnie kapelan i pensjonariusz miejscowego domu rencisty. Od 1981 r. przebywał we wrocławskim Domu Księży Emerytów im. Papieża Jana XXIII.

Ks. Marian Sokołowski zmarł 15.04.1988 r. we Wrocławiu. Miał tytuł prałata i był honorowym kanonikiem łuckim. Pozostawił po sobie nie wydane drukiem i nie dokończone wspomnienia, obejmujące okres pracy i uwięzienia w Związku Sowieckim, pt. „Jeszcze jednak karta z życia kapłana kresowego”.