KATOLICY.EU

Sługa Boży bp Adolf Szelążek, ordynariusz diecezji łuckiej.

 

         Adolf Szelążek ur. się 1.08.1865 r. w Stoczku Łukowskim, w rodzinie inteligenckiej. Po zdaniu matury w Siedlcach, wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku. Jako kleryk wyróżniał się pracowitością i sumiennością. W 1888 r. przyjął święcenia kapłańskie.

         Ks. Szelążek przez rok posługiwał jako wikary, po czym został skierowany na studia teologiczne do Akademii Duchownej w Petersburgu. Po uzyskaniu stopnia mgra teologii powrócił do Płocka i podjął posługę jako wykładowca prawa w seminarium duchownym. W 1909 r. został rektorem płockiego seminarium duchownego. Obowiązki seminaryjne łączył z posługą charytatywną i społeczną. W 1918 r. przyjął sakrę biskupią jako sufragan płocki.

         Bp Szelążek w latach 1918-1924 pracował w Ministerstwie Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego kolejno: jako radca ministra, naczelnik wydziału, dyrektor departamentu. W 1921 r. uczestniczył w konferencji pokojowej w Rydze jako ekspert majątkowy ds. kościoła katolickiego. Jako przedstawiciel Episkopatu Polski brał udział w negocjowaniu konkordatu zawartego w 1925 r. W 1925 r. został mianowany ordynariuszem diecezji łuckiej.

Bp Szelążek Uczestniczył w uroczystościach beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Od tej pory, wpatrzony w jej przykład, zachęcał wiernych do kroczenia jej droga. Wyrazem duchowej więzi i czci był wybór św. Teresy od Dziciątka Jezus na Patronkę Diecezji Łuckiej oraz założenie Zgromadzenia Sióstr św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Podczas obchodu triduum ku czci św. Teresy nakazał kapłanom wygłoszenie co najmniej 3 kazań o św. Teresie, z których jedno miało być przesłane Kurii biskupiej, w celu wydrukowania w zbiorze kazań diecezjalnych.

Założone przez bpa Szelążka zgromadzenie tak opisuje jego duchowość: Działalność bpa Szelążka posiadała wybitny rys Chrystocentryczny. Idea szerzenia Królestwa Bożego zajmuje wiele miejsca w Jego nauczaniu. Uznanie Chrystusa Królem wszechświata i Królem społeczeństw jest drogą prowadzącą do wyzwolenia z obojętności religijnej, drogą moralnego odrodzenia świata”. Pisał: „Tylko z Jezusem mogę pościć, modlić się, upokarzać, cierpieć, przebaczać, kochać nieprzyjaciół, życzyć im dobrze, bronić ich sławy .

W 1930 r. bp Szelążek polecił tworzenie komitetów pomocy dla uciekinierów ze ZSRS. Wyrazem uznania dla jego zasług ze strony władz II Rzeczpospolitej było przyznane mu ordery Polonia Restituta i Orła Białego.

         Po zajęciu Wołynia przez wojska sowieckie, bp Szelążek pozostał na terenie diecezji. Eksmitowany ze swojej rezydencji, pozostał w Łucku gdzie założył Komitet Katolicki Opieki nad Uchodźcami. Wspierał akcję wysyłki paczek dla Polaków deportowanych w głąb ZSRS. Kiedy Hitler zaatakował ZSRS, i zmusił Armię Czerwoną do opuszczenia Ukrainy, odbudował strukturę, na terenach należących przed wojną do ZSRS, diecezji żytomierskiej i kamieniecko  - podolskiej. Kiedy wiosną 1944 r. Wołyń zajęły oddziały Armii Czerwonej, odmówił żądaniom władz sowieckich, aby wyjechał za Bug. Odrzucił również prośbę skierowaną do niego przez PKWN, aby zachęcał Polaków do opuszczania Wołynia.

         4.01.1945 r. bp Szelążek został aresztowany w Łucku przez funkcjonariuszy NKWD. Aresztowanie uzasadniano tym, iż: od szeregu lat przewodzi w organizowaniu kontrrewolucyjnej nacjonalistycznej roboty, mającej na celu utrzymanie Polski w przedwojennych granicach z 1939 r. i oderwanie od Związku Sowieckiego zachodnich obwodów Ukrainy.

Bp Szelążek, przewieziony do więzienia w Kijowie, stając przed drzwiami celi ucałował je i rzekł: Teraz rozumiem, dlaczego przypadła mi Diecezja Łucka. Abym mógł cierpieć dla Chrystusa.

Bp Szelążek został oskarżony oto, że: Będąc biskupem rzymskokatolickiej diecezji w Łucku, był agentem Watykanu, kierował zbieraniem danych o charakterze politycznym i porządkował je w celu przekazania ich do Watykanu. Realizując antysowiecką politykę Watykanu, wysyłał księży na terytorium wschodnich obwodów Ukrainy z wywiadowczymi zadaniami w celu szerzenia katolicyzmu w ZSRS. Zarzucono mu także akceptowanie przynależności duchownych do polskich organizacji niepodległościowych i prowadzenie zorganizowanej działalności, skierowanej na poderwanie rozporządzeń Partii i sowieckiej władzy. Prokurator domagał się dla niego kary śmierci przez rozstrzelanie.

Ks. Władysław Bukowiński, współwięzień biskupa Szelążka, wspominał: Od razu uderzyło mnie prawdziwe chrześcijańskie męstwo, z jakim ks. Biskup wszystko to znosił. Ani śladu przygnębienia, upadku ducha. Wyglądał i rozmawiał całkiem normalnie, jakby się nic nie stało. Poważne i pełne godności skupienie charakteryzowało postawę ks. Biskupa podczas całego więzienia (...). biskup godził się, by jego posłanie umieścić w kącie koło drzwi wejściowych, choć było to w pobliżu <paraszy> – naczynia na potrzeby naturalne. W tym kącie Biskup długo się modlił na klęczkach każdego dnia rano i wieczorem.

Ks. prof. Roman Dzwonkowski tak oceniał postawę ks. Szelążka w Kijowskim więzieniu: Zyskał sobie uznanie i szacunek wszystkich współwięźniów różnych wyznań i o różnym poziomie moralnym. Połowę otrzymywanych w paczkach produktów żywnościowych przeznaczał dla nich, a drugą połową dzielił się z kilkoma obecnymi w celi księżmi ze swojej diecezji.

W akcję na rzecz uwolnienia 80-cioletniego bpa Szelążka Prymas Polski kard. August Hlond włączył Stolicę Apostolską,  która z kolei zainteresowała tą sprawą dyplomację amerykańską. Dzięki tej interwencji, po 1,5 roku pobytu w więzieniu odzyskał wolność, po czym został deportowany do Polski. Po krótkim pobycie u swojego wychowanka bpa Czesława Kaczmarka, ordynariusza kieleckiego, osiadł Bierzgłowie koło Torunia. Tu poświęcił się pracy naukowej, której efektem było m.in. „Moralne odrodzenie świata”, praca uznawana za jego najwybitniejsze dzieło.  Pomimo oddalenia utrzymał kontakt z Polakami na Wołyniu i interesował się losem księży uwięzionych w ZSRS.

 

Bp Adolf Szelążek zm. 9.02.1950 r. w Bierzgłowie. Został pochowany w kościele św. Jakuba w Toruniu.