KATOLICY.EU

Ks. Michał Szołkiewicz, kapelan AK.

 

Michał Szołkiewicz ur. się 18.09.1891 r. we wsi Dubowa koło Grodna, w wielodzietnej rodzinie chłopskiej. Po skończeniu czteroletniej szkoły ludowej w Odelsku, podjął pracę jako czternastoletniej chłopak na wsi. Przez 6 miesięcy służył u miejscowego ziemianina jako chłopiec na posyłki i „pisarz” notujący zajęcia robotników. Jednocześnie sam się uczył i przygotowywał do zdania egzaminu do gimnazjum. W 1908 r. dostał się do gimnazjum w Grodnie. Po dwóch latach nauki powrócił do domu i samodzielnie przygotowywał się do studiów w Seminarium Duchownym. W 1911 r. rozpoczął formację seminaryjną w Wilnie. Cztery lata później przyjął święcenia kapłańskie.

Ks. Szołkiewicz rozpoczął swoją posługę duszpasterską w Moskwie, gdzie pracował w Biurze Pomocy Polakom, którzy opuścili Królestwo Polskie uciekając przed wojskami niemieckimi.  W 1916 r. został wikariuszem w parafii Dzisna. Potem pracował w Mosarzu i Udziale. W 1922 r. został proboszczem w Trokielach. Tu rozwinął ożywioną działalność społeczną za którą w 1934 r. otrzymał Złoty Krzyż Zasługi.

Po zajęciu Trokiel przez armię czerwoną uniknął represji dzięki dobrym stosunkom z miejscowymi Żydami. Po deportacji wielu parafian zimą 1940 r. zorganizował wysyłkę paczek dla zesłańców. W lipcu 1941 r., gdy do Trokiel wkroczyli Niemcy, wyjednał u miejscowego komendanta  wstrzymanie egzekucji Żydów. W następnych latach pomagał ukrywającym się Żydom i byłym żołnierzom sowieckiej armii. Wykupił z rąk niemieckich grupę parafian przeznaczonych na wywózkę na roboty przymusowe. Był kapelanem miejscowej struktury AK. Na potrzeby konspiracji przybrał pseudonim „Żubr”. Gdy Niemcy osiedlili na terenie parafian grupę Rosjan przywiezionych tu ze wschodu, zorganizował dla nich pomoc żywnościową, za co publicznie dziękował mu generał Armii Czerwonej po zajęciu Trokiel przez wojska sowieckie w lipcu 1944 r. Po włączeniu Trokiel w granice ZSRS przekonywał miejscowych Polaków, aby nie wyjeżdżali do Polski, bo władza sowiecka jest tymczasowa i Polska tu rychło wróci.

30.04.1949 r. Ks. Szołkiewicz został aresztowany przez agentów MGB pod zarzutem współpracy z polskimi bandami. W rozkazie o aresztowaniu tak go scharakteryzowano: Nieprzejednany wróg sowieckiej władzy, który do Ojczyźnianej wojny Związku Sowieckiego z faszystowskimi Niemcami prowadził wśród ludności antysowiecką agitację. (Po zakończeniu wojny – PP) utrzymywał przestępczy związek z terrorystycznymi bandami polskiego nacjonalistycznego podziemia (...), zachęcał je do walki z sowiecką władzą i okazywał im wszelkiego rodzaju pomoc.

Ks. Szołkiewicz trafił do więzienia w Grodnie. W jego obronie wystąpili parafianie. Wśród nich była Jadwiga Ignatiewna Kiel, która napisała do prokuratora, że w czasie wojny ukrywał jej męża – sowieckiego partyzanta, a jej dał 12 pudów pszenicy i 3 pudy jęczmienia. Pomimo licznych próśb uwolnienie 12.08.1949 r. został skazany na 10 lat łagrów i pozbawienie praw obywatelskich na lat 5. Podczas pobytu w łagrze na Uralu otrzymywał systematycznie paczki od swoich parafian, którymi dzielił się z innymi więźniami.

15.02.1955 r. ks. Szołkiewicz został zwolniony z łagru jako inwalida. Powrócił do Trokiel i wznowił pracę duszpasterską. Po trzech latach zabroniono mu pracy duszpasterskiej pod zarzutem współpracy z Watykanem i utrzymywania kontaktów z polskim duchowieństwem. W tej sytuacji, naciskany systematycznie przez KGB, zdecydował się w 1959 r. na wyjazd do Polski. Trafił do diecezji warmińskiej, gdzie posługiwał najpierw w Elblągu, jako kapelan w szpitalu a potem w Bianowej, gdzie jako administrator. W 1971 r. zamieszkał u siostry w Kwidzyniu. Ojciec Św. Paweł VI na wniosek bpa Tadeusza Wilczyńskiego oraz 52 oficerów AK na czele z byłym ministrem Antonim Pajdakiem przyznał mu godność szambelana papieskiego.

 

Ks. Michał Szołkiewicz zm. 15.02.1972 r. w Klinice Akademii Medycznej w Gdańsku. Pochowany Został w Olsztynie. W 1998 r. specjalna komisja prokuratury białoruskiej odmówiła jego rehabilitacji z powodu rzekomo bezsprzecznych dowodów winy.