KATOLICY.EU

Ks. Franciszek Tyczkowski, kapelan wojskowy.

 

         Franciszek Tyczkowski ur. się 18.10.1891 r. w  Meriden w stanie Connecticut w Stanach Zjednoczonych, w rodzinie polskich emigrantów z Suwalszczyzny. Edukację rozpoczął w polskiej szkole parafialnej. W 1905 r. rodzice wysłali go do rodzinnych Suwałk, gdzie pod opieką najbliższych krewnych, kontynuował naukę. W 1911 r. ukończył suwalskie gimnazjum, po czym wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sejnach. Gdy był na ostatnim roku, wybuchła I wojna światowa. Udał się wówczas do Wilna, gdzie kontynuował formację seminaryjną.  Święcenia kapłańskie przyjął w 1917 r.

Ks. Tyczkowski podjął posługę jako wikary w kościele Św. Ducha w Wilnie. Po trzech miesiącach pracy został przeniesiony do parafii św. Rafała w Wilnie. W 1918 r. biskup wileński Jerzy Matulewicz skierował go na studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Warszawskiego. Wkrótce jednak przerwał studia i zgłosił się do biskupa polowego Stanisława Galla z prośbą o przyjęcie na kapelana wojskowego. Ten zgodził się i skierował go do kowieńskiego pułku piechoty. Wiosną 1919 r. pod Słonimem dołączył do wyznaczonego mu pułku, ale już po tygodniu otrzymał przeznaczenie na kapelana 1-ego pułku piechoty Legionów. Pułk ten zdobywał Wilno, a potem został częściowo włączony do tzw. "Grupy Wschodniej" i walczył na północno-wschodnich kresach. Uczestniczył w walkach m.in. pod Dyneburgiem. W 1920 r. walczył pod Żytomierzem, Berdyczowem, Białą Cerkwią i Kijowem. Dwukrotnie został odznaczony „Krzyżem Walecznych". Po zakończeniu wojny z sowietami 1 pułk piechoty Legionów stacjonował w Wilnie wraz ze sowim kapelanem.

W styczniu 1921 r. ks. Tyczkowski podjął przerwane studia biblistyki na Uniwersytecie Warszawskim. Edukację kontynuował w Instytucie Biblijnym w Rzymie, skąd wrócił ze stopniem magistra. Był wybitnym znawcą języka asyryjskiego. W 1926 r. został asystentem na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie oraz otrzymał nominację na rektora kościoła św. Michała w Wilnie. Dodano mu też obowiązki prefekta w Szkole Przemysłowo-Handlowej oraz w prywatnym gimnazjum.

Ks. Tyczkowski przyczynił się do zbudowania nowego kościoła w Kamionce koło Turgiel. Tam też prowadził pracę społeczną i charytatywną wśród miejscowej ludności. Był aktywnym instruktorem ZHP, kapelanem tej organizacji na całą Wileńszczyznę. W 1936 r. zorganizował wyjazd instruktorów ZHP do USA.

Gdy wybuchła II wojna światowa, ks. mjr Tyczkowski został kapelanem 1DP Legionów. W okolicach Buska został wzięty do niewoli sowieckiej. Więziono go wraz z oficerami w zamku w Złoczowie, skąd przewieziono do Podwołoczysk, a potem do Szepietówki i stąd do Starobielska, gdzie w murach zniszczonego klasztoru umieszczono tysiące polskich oficerów. Wśród nich byli też księża katoliccy, a także duchowny prawosławny i ewangelicki. Ich to w wigilię Bożego Narodzenia 1939 r. odłączono od innych więźniów, a następnie wywieziono do więzienia na Łubiance w Moskwie. Tu spędził sześć miesięcy. W tym czasie jego towarzysze niedoli ze Starobielska zginęli od strzałów w tył głowy. Jak przypuszcza prof. Roman Dzwonkowski uratowało go obywatelstwo USA. W końcu czerwca 1940 r. znalazł się w więzieniu na Butyrkach. Przez miesiąc siedział w tak małej i niskiej celce pod schodami, że nie mógł nawet się wyprostować. Po dwóch miesiącach pobytu w Butyrkach, został wywieziony do obozu w Griazowcu nad Wołogdą. Tu włączył się w organizowanie wewnętrznego życia obozowego, prowadził wykłady z asyriologii w zaimprowizowanym potajemnym uniwersytecie oraz w grupach uczył języka angielskiego.

Ks. Tyczkowski odzyskał wolność w sierpniu 1941 r. na mocy amnestii będącej skutkiem układu Sikorski – Majski. Przywieziony, na początku września 1941 r., do miejscowości Tockoje, został mianowany szefem służby duszpasterskiej  - dziekanem formującej się tu 6 dywizji piechoty. Odtąd dzielił losy żołnierzy tej dywizji i razem z Armią Andersa przeszedł szlak bojowy przez Iran, Irak, Syrię, Palestynę do Włoch, gdzie brał udział m.in. w walkach o Monte Cassino. Został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari.

Po zakończeniu działań wojennych ks. Tyczkowski został mianowany kapelanem obozu repatriacyjnego w Cervinara we Włoszech. Żołnierze stąd wyjeżdżali do zachodnich krajów bądź wracali do Polski. Po likwidacji obozu, w czerwcu 1946 r. wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Tu został najpierw wikariuszem przy kościele św. Łucji w Nowym Jorku, a następnie proboszczem parafii św. Jadwigi, skąd po 6 latach duszpasterzowania przeniósł się na probostwo kościoła św. Walentego w  Nowym Jorku.

W 1968 r. ks. Tyczkowski przeszedł na emeryturę. Nadal prowadził jednak ożywioną działalność duszpasterską, społeczną i naukową. Działał w Lidze Katolickiej, pozostawał w osobistym kontakcie z prymasem Polski Stefanem kard. Wyszyńskim, gromadził pieniądze na budowę kościołów i seminariów duchownych w Polsce. Złożył obszerne zeznanie dotyczące zbrodni sowieckich przez Komisją Kongresu USA. Był pierwszym naczelnym kapelanem Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w USA. Napisał i wydał drukiem „Wspomnienia z pierwszej i drugiej wojny światowej w Polsce".

 

Ks. mjr Franciszek Tyczkowski zm. 25.01.1982 r. w wieku 91 lat w USA. Został pochowany w rodzinnym grobowcu w Meriden.