KATOLICY.EU

Ks. Marian Wądołowski, duszpasterz Polaków w ZSRR.

 

Marian Wądołowski ur. się w 1893 r. w Kamience pod Łomżą. Czując głos  Bożego powołania, wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Wilnie. W 1918 r. przyjął święcenia kapłańskie. W 1921 r. został proboszczem w Piaskach. Po dziesięciu latach ofiarnej posługi, został przeniesiony do  Rohoźnicy. W 1933 r. objął parafię Mosty. Tu wraz z parafianami przetrwał sowiecką a potem niemiecką okupację. Po włączeniu Grodzieńszczyzny w granice ZSRS, nie zdecydował się na repatriację i pozostał na swojej placówce.

11.08.1950 r. ks. Wądołowski został aresztowany. Został oskarżony o to, że „w czasie istnienia byłego polskiego burżuazyjnego rządu przy kościele w miejscowości Prawe Mosty zorganizował i kierował antysowiecką organizacją, tak zwaną <Akcją Katolicką>”.  W czasie okupacji niemieckiej „prowadził antysowiecką działalność i sprzyjającą Niemcom i występował w kościele z kazaniami, w których wzywał wierzących katolików do okazywania pomocy niemieckim okupantom. Będąc nieprzejednanym wrogiem sowieckiej władzy w chwili obecnej prowadzi antysowiecką i nacjonalistyczną działalność, skierowaną przeciwko działalności i polityce partii i rządu”. Ponadto oskarżono go o rzucenia oszczerstw na władzę sowiecką i partię komunistyczną oraz przechowywanie dużej ilości czasopism o antysowieckiej treści.

18.11.1950 r. ks. Wądołowski został skazany Trybunał Wojenny Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego na 25 lat łagrów, pozbawienie praw obywatelskich na lat 5 i konfiskatę mienia. W jego obronie wystąpiło specjalnym pismem kilkudziesięciu parafian. Adresatami prośby o uwolnienie ukochanego proboszcza uczynili Józefa Stalina i przewodniczącego rady Najwyższej ZSRR Nikołaja Szwernika. W piśmie opisywali jego zaangażowanie w pomoc biednym w okresie międzywojennym oraz wyratowanie z rąk  niemieckich w czasie II wojny światowej 2 sowieckich robotników, za których osobiście poręczył. W innym piśmie skierowanym do władz, podpisanym przez kilkudziesięciu parafian, przypomniano, że uratował on w czasie wojny od rozstrzelania przez Niemców w przykościelnym ogrodzie 2 sowieckich urzędników: głównego buchaltera i ekonomistę. Pisma te jednak okazały się nieskuteczne.

20.10.1954 r. Trybunał Wojenny uznał, że rzucanie antysowieckich oszczerstw w pracy z młodzieżą w akcji Katolickiej nie zostało udowodnione a „Sąd wymierzył Wądołowskiemu zbyt surowy wymiar kary, nie odpowiadający popełnionemu przestępstwu”. Biorąc to pod uwagę oraz jego wiek – 61 lat, obniżono mu wyrok do 10 lat łagrów i 3 lat pozbawienia praw publicznych.

Ks. Wądołowski odzyskał wolność na fali przemian w ZSRR związanych z dojściem do władzy Nikity Chruszczowa i jego polityką zakończenia represji z czasów stalinowskich. Nie uzyskał jednak pozwolenia na prowadzenia działalności duszpasterskiej. W tej sytuacji zdecydował się na wyjazd do Polski.

 

Ks. Marian Wądołowski zm. 19.02.1963 r.

W 1996 r. Sąd w Grodnie go zrehabilitował, jak stwierdzono „na podstawie braku w jego działalności dowodów przestępstwa”.