KATOLICY.EU

O. Marcin Wilk, duszpasterz Polaków w ZSRR.

 

Marcin Wilk ur. się 30.10.1917 r. w Zielonce koło Kolbuszowej. Po skończeniu szkoły podstawowej uczęszczał do humanistycznego gimnazjum w Dębicy. Kiedy skoczył czwartą klasę, podjął naukę w Małym Seminarium Serafickim oo. kapucynów w Rozwadowie. W 1935 r. wstąpił do nowicjatu kapucynów w Sędziszowie. W 1936 r. decyzją przełożonych, udał się do Krakowa, gdzie dwa lata później zdał egzamin dojrzałości. Następnie podjął studia filozoficzno – teologiczne.

W listopadzie1939 r., w okupowanym przez Niemców Krakowie, brat Wilk złożył śluby wieczyste. Trzy lata później przyjął święcenia kapłańskie, po czym trafił do Lwowa, gdzie prowadził Kuchnię Ludową dla biednych. Kiedy Latem 1944 r. do Małopolski Wschodniej wkroczyły oddziały Armii Czerwonej, zgłosił się na ochotnika do pracy wśród katolików na ziemiach należących w okresie międzywojennym do ZSRS. W październiku 1944 r. podjął pracę w kilku parafiach na Żytomierszczyżnie.

         16.05.1946 r. o. Wilk został aresztowany w Emilczynie przez agentów NKWD. Po latach wspominał : „Koło północy drzwi do pokoju rozwarły się z trzaskiem i ostre światło lampki elektrycznej uderzyło mnie w otwarte oczy. Widzę tylko jakiś cień nade mną i słyszę rozkaz: - Wasze dokumenty! Sięgnąłem do ubrania po dokumenty i podałem proszącemu. Nawet nie patrzył na nie, tylko schował do swej urzędniczej teczki. Rozkazał: - Ubierajsia! (...) Przed wschodem słońca znalazłem się w maleńkiej kabince powiatowego tymczasowego więzienia. Nie było już spania. Mnóstwo pluskiew zleciało się ze wszystkich stron po świeżą kapłańską krew”

O. Wilk został oskarżony m.in. o pełnienie tajnej misji kościelno – watykańskiej, łączność z AK, prowadzenie masowej agitacji przeciwko ustrojowi opartemu na naukach Marksa i Lenina, wprowadzenie nieładu do prac kołchozowych i urzędów poprzez organizowanie nabożeństw, popieranie kółek religijnych i katechetycznych dla dzieci, sprowadzanie i rozdawanie przedmiotów religijnych, sprowadzanie antysowieckiej literatury za którą uznano np. pochodzącą z 1891 r. encyklikę Ojca św. Leona XIII „Rereum Novarum”. Na podstawie tych zarzutów został skazany w sierpniu 1946 r. na 8 lat łagrów.

O. Wilk trafił do Intłagu koło Workuty w Komi. Po latach wspominał pierwszą obozową zimę: „Zadanie wykopania dołu (...) o średnicy czterech metrów, a głęboki na trzy metry. (...) Na pół łopaty glina mokra, a potem płyta zamraznięta na skałę. Przychodzi kuć tę zmarzlinę prawie że dłutami. (...) Władze budowlane i obozowe przyciskają i straszą karnym przydziałem porcji chleba. Trzeba stać, ba – kuć kilofami czy łomami tę glinę i gdy za dzień pracy wyrzucisz dwa wiaderka urobku – to możesz czuć się zadowolony. Mróz trzydziestostopniowy też pali należycie. Stoję w jamie i ruszam osiem godzin narzędziami – pracy nie ubywa. Wreszcie nie mając sił uderzać łomem, sam w ciepłym omdleniu upadłem w tej jamie. Byli na szczęcie koledzy, którzy podobno wyciągnęli mnie z dołu. Obudziłem się na kojce w baraku”.

W 1948 r. o. Wilk został przeniesiony do Minłagu. W kwietniu 1953 r. odzyskał wolność. Nie mogąc wznowić działalności duszpasterskiej, pracował jako robotnik w brygadzie remontowo – budowlanej w Rokitnie na Wołyniu. W listopadzie 1953 r., po napisaniu listu do Rady Najwyższej ZSRS, otrzymał zezwolenie na podjęcie posługi duszpasterskiej w Barze na Podolu.

W marcu 1958 r., O. Wilk za katechizację dzieci, został skazany na rok robót przymusowych oraz pozbawiany prawa do pełnienia posługi kapłańskiej. Po dwóch miesiącach pracy na budowie został wydalony do Polski. Po latach wspominał: „Miejscowe przedsiębiorstwa budowlano-remontowe wezwały mnie do budowy bloków mieszkalnych w Barze. (...) Wyznaczono mi jednak pracę w izolacji, tak, abym nie miał kontaktów z innymi robotnikami. Do moich obowiązków należało latanie i zamurowywanie sufitów koło przewodów wodociągowych i kanalizacyjnych. Od tych robót zostałem odwołany przez władze bezpieczeństwa z Winnicy i w ciągu 24 godzin odstawiony pod opiek czterech tajniaków do granicy w Przemyślu”.

W kraju o. Wilk przez 30 lat posługiwał jako katecheta na różnych placówkach zakonnych. W grudniu 1988 r., na zaproszenie przyjaciół z Baru, wyjechał na sowiecką Ukrainę i przez kilka miesięcy pracował legalnie w parafiach: Bar, Żmerynka, Łuczyniec, Snitków, Wierzbowiec, Dniewań, Granów i Winnnica. Na Ukrainę powrócił na początku lat 90-tych XX wieku i objął nowo otwartą parafię Stary Konstantynów. Jednocześnie posługiwał na kapucyńskiej placówce w Krasiłowie. Jesienią 1998 r schorowany powrócił do Polski.

 

O. Marcin Wilk zm. 31.12.1988 r. w szpitalu górniczym w Bytomiu. Pośmiertnie zostały wydanej jego wspomnienia zatytułowane „Ty nie zginiesz”. W przedmowie bp Stanisław Padewski, sufragan diecezji lwowskiej, napisał: „Na ponurym tle totalitaryzmu los ludzi, ich postawy i bohaterskie oddanie jaśnieją blaskiem mocy ducha, tej mocy, która sprawia, że i <Ty nie zginiesz>”.