KATOLICY.EU

Ks. Władysław Padacz, kapelan Wojska Polskiego

         Władysław Padacz ur. się 2.03.1900 r. w Cianowicach koło Olkusza w rodzinie administratora majątku. W 1911 r. podjął naukę w szkole „Nazaret” w Warszawie. Edukację kontynuował w Gimnazjum im. Króla Władysława IV. Naukę łączył z działalnością w POW. W 1918 r. brał udział w akcji rozbrajania Niemców. W 1920 r., po zdaniu egzaminu maturalnego, wstąpił do Szkoły Podchorążych w Warszawie. Jako starszy szeregowy walczył w bitwie warszawskiej. Za bohaterstwo wykazane podczas wojny polsko - bolszewickiej został odznaczony Orderem Virtuti Militari V klasy.

         Po zakończeniu działań wojennych, Padacz podjął studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Naukę łączył z działalnością w Stowarzyszeniu Katolickiej Młodzieży Akademickiej „Odrodzenie” oraz w zarządzie Bratniej Pomocy. W 1924 r., po skończeniu studiów, wstąpił do Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie. Dwa lata później wyjechał do Rzymu, gdzie podjął studia na Uniwersytecie Gregoriańskim. W 1927 r. przyjął święcenia kapłańskie. Rok później obronił doktorat na Uniwersytecie Gregoriańskim. Następnie  studiował na uniwersytetach w Dijon i Monachium.

         Powróciwszy o Polski, ks. Padacz został wikariuszem w Jazgarzewie. W 1931 r. otrzymał nominację na stanowisko dyrektora Niższego Seminarium Duchownego w Warszawie. Od 1934 r. był profesorem w Metropolitalnym Seminarium Duchownym.

         W 1938 r. ks. Padacz został wybrany posłem na Sejm RP z listy Obozu Zjednoczenia Narodowego. W sejmie zasiadał w komisjach: prawniczej, wojskowej i oświatowej. 28.07.1939 r. został powołany do czynnej służby w wojsku polskim i mianowany naczelnym kapelanem Legii Akademickiej. 30.08.1939 r. został kapelanem 1 pułku lotniczego w brygadzie pościgowej. Razem ze swoją jednostką przeszedł cały szlak bojowy w kampanii wrześniowej od Warszawy przez Brześć, Łuck do granicy z Rumunią, którą przekroczył po agresji ZSRS na Polskę. Osadzony w obozie w Babadag, posługiwał jako kapelan polskich lotników. W lutym 1940 r. został przeniesiony do obozu w Targoviste, skąd uciekł po miesiącu pobytu.

          W marcu 1940 r., po dotarciu do Francji, ks. Padacz został kapelanem 1 Dywizji Grenadierów. Walczył w kampanii francuskiej uczestnicząc w wypadach i akcjach rozpoznawczych. 22.06.1940 r. dostał się do niemieckiej niewoli. Osadzony w oflagu w Edelbach w Austrii, założył w obozie Koło Prawników Polskich oraz Studium Wiedzy Religijnej. 11.05.1945 r. po odzyskaniu wolności, ponownie wstąpił do polskiego wojska. Miesiąc później podjął posługę jako kapelan w Centrum Wyszkolenia Wojsk Pancernych oraz wykładowca w szkole Podchorążych kawalerii Pancernej w Galipoli w II Korpusie Polskim we Włoszech. Zdemobilizowany w czerwcu 1946 r., został wicerektorem Instytutu Polskiego w Rzymie oraz miejscowego Polskiego Seminarium Duchownego.

We wrzeniu 1947 r. ks. Padacz powrócił do Polski. Jako rektor Kocioła Świętej Anny w Warszawie, odbudował świątynię a następnie uratował przed zburzeniem w czasie budowy Trasy W-Z. W 1949 r. rozpoczął wykłady z prawa wyznaniowego w Metropolitalnym Seminarium Duchownym.

We wrześniu 1952 r. ks. Padacz został kapelanem prymasa Polski abpa Stefana Wyszyńskiego. Od tej pory towarzyszył mu przez 22 lata w jego pasterskiej posłudze. Po latach tak wspominał okoliczności uwięzienia Prymasa Tysiąclecia: 25 wrzenia 1953 r., ok. godz. 22,20 wróciliśmy z Księdzem Kardynałem z Kocioła Św. Anny. Poszedłem jeszcze do gabinetu Jego Eminencji, by omówić rozkład zajęć następnego dnia, na który przewidziana była wizytacja kanoniczna w parafii Św. Krzyża, a po jakichś dwudziestu minutach wróciłem do swojego mieszkania. Szykowałem się na spoczynek, gdy zwróciły moją uwagę głosy dochodzące z dziedzińca. Wyjrzałem oknem i zobaczyłem, że dziedziniec jest oświetlony i kręcą się  po nim jacyś ludzie. Zaniepokojony, począłem z powrotem szybko się ubierać. Ni jednak zdążyłem wyjść, by sprawdzić przyczynę zamieszania rozległo się pukanie do moich drzwi.

  - Kto tam?

 - Proszę otworzyć, sprawy służbowe!

Usiłowałem oponować:

- O tej porze nie przyjmuję żadnych spraw służbowych.

Dobijanie się do drzwi było coraz natarczywsze:

 - Proszę natychmiast otworzyć!

Ustąpiłem. Weszło dwóch mężczyzn. (…) Kazali mi usiąść na łóżku, sami za usiedli na krzesłach pilnując mnie. (…)

Pytam pilnującego mnie agenta:

- Co się stało? Co to wszystko znaczy?

- Nie wiem – pada lakoniczna odpowiedź.

Po jakim czasie usłyszałem na dziedzińcu samochód. Tknięty złym przeczuciem pytam znów:

- Co się dzieje z Księdzem Kardynałem?

- Nie wiem.

         Kiedy 27.09.1953 r. ubecy przyszli po ubrania i aparaty liturgiczne kard. Wyszyńskiego, ks. Padacz zażądał, aby go uwięziono razem  Prymasem, gdyż jako kapelan powinien mu stale towarzyszyć. W odpowiedzi usłyszał, że uwięziony Prymas ma kogoś do służenia do mszy, więc jest niepotrzebny.

Ks. Padacz przez cały okres niewoli, wspierał uwięzionego Prymasa, organizował modlitwy i naciski w sprawie jego uwolnienia, i kiedy było to możliwe odwiedzał go. Tak było m.in. w wigilię Bożego Narodzenia w 1955 r. kiedy to poinformował uwięzionego w Komańczy kard. Wyszyńskiego o modlitwach zanoszonych w Polsce o jego uwolnienie i towarzyszył mu w wieczerzy wigilijnej.

         Ks. Padacz brał udział w wielu procesach beatyfikacyjnych m.in. o. Maksymiliana Kolbe oraz aktywnie działał na polu trzeźwości. Od 1958 r. był przewodniczącym referatu Akcji Trzeźwości w Archidiecezji. Przewodniczył Diecezjalnemu Kołu Księży Abstynentów. Był prezesem Katolickiego Związku Abstynentów Okręgu Warszawskiego. Przewodniczył Komitetowi Wykonawczemu I Międzynarodowego Katolickiego Kongresu Przeciwalkoholowego. Był członkiem Komisji Episkopatu do Spraw Trzeźwości.

 

         Ks. Władysław Padacz zm. 26.03.1974 r. w Warszawie. Został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim. Był odznaczony m.in. krzyżem walecznych, Orderem Odrodzenia Polski, Srebrnym Krzyżem Zasługi.