WWW.KATOLICY.EU

ks. Edward Ptaszyński, kapelan oddziału mjra „Hubala”.

 

Edward Ptaszyński ur. się 27.09.1887 r. w Radomiu. Po skończeniu miejscowego gimnazjum, wstąpił do Seminarium Duchownego w Sandomierzu. W 1910 r. przyjął święcenia kapłańskie, po czym wyjechał do Szwajcarii, gdzie na uniwersytecie we Fryburgu studiował filozofię. Naukę uwieńczył doktoratem, obronionym na podstawie rozprawy o ks. Stanisławie Staszicu.

Powróciwszy do kraju, ks. Ptaszyński był prefektem i nauczycielem języka niemieckiego w gimnazjach w Skarżysku – Kamiennej i Kozienicach. Następnie posługiwał jako proboszcz w parafiach w Wolanowie i w Goryniu. Jego zdolności organizacyjne sprawiły, że kiedy w 1927 r. powstała nowa parafia w Pionkach, został wyznaczony na jej organizatora i budowniczego kościoła. Z tego trudnego zadania wywiązał się w sposób mistrzowski. Nie tylko wybudował kościół i zorganizował parafię, ale pozyskał szacunek i miłość mieszkańców Pionek. Jak pisze Marek Szymański w jego biogramie: Zdobył sobie serca parafian. Zwracali się do niego we wszystkich niemal sprawach. Ks. proboszcz nikomu nie odmawiał pomocy. Przed wybuchem II wojny światowej powierzono mu parafię w Ruskim Borze.

Kiedy we wrześniu 1939 r. niemieckie i radzieckie hordy położyły kres niepodległości Polski, ks. Ptaszyński nie miał wątpliwości jak powinien się zachować. Gdy dowiedział się, że w okolicy walczy oddział partyzancki dowodzony przez mjra Henryka Dobrzańskiego „Hubala”, nawiązał z nim ścisłą współpracę. Werbował zaufanych ludzi do pracy wywiadowczej na rzecz oddziału, na potrzeby partyzantów zbierał porzuconą broń i sprzęt wojskowy. Jego plebania zawsze stała otworem dla polskich żołnierzy. Po bitwie pod Huciskiem pomagał w ukrywaniu rannych.

Ks. Ptaszyński, zagrożony aresztowaniem przez Niemców, dołączył w pierwszych dnia kwietnia 1940 r. do oddziału mjra „Hubala” i został jego kapelanem.

30.04.1940 r. w czasie bitwy pod Anielinem zginął mjr Dobrzański „Hubal”. Pozbawiony dowódcy oddział wkrótce uległ demobilizacji. W tej sytuacji ks. Ptaszyński ukrył się pod zmienionym nazwiskiem u młynarza w Rzeczycy. Tu szybko rozpoczął tutaj działalność konspiracyjną. W niedługim czasie udało mu się stworzyć dwa plutony konspiracyjne: jeden w Rzeczycy, drugi w Inowłodziu. Każdy pluton podzielony był na sekcje składające się z dwóch trójek. Po pewnym czasie przeniósł się do Kraśnicy, gdzie zamieszkał u miejscowego młynarza i kontynuował działalność konspiracyjną. Miejscowa ludność nazwała go wówczas „profesorem”.

W czerwcu 1942 r. Niemcy przyjechali do Kraśnicy, aby aresztować ks. Ptaszyńskiego. Ponieważ zdążył on wcześniej wyjechać, a tym samym uniknąć aresztowania, hitlerowscy oprawcy aresztowali młynarza i jego syna. Uciekając przed Niemcami trafił wówczas do zaprzyjaźnionego z nim ks. dra Henryka Kaszewskiego, który tak zapamiętał to spotkanie: W jesieni 1942 r. wpadł incognito do Radomia celem załatwienia jakichś spraw, zjawił się u mnie, ledwom go poznał, prosił o spowiedź i nocleg, jest bowiem śledzony i tropiony, grunt palił mu się pod stopami. Za ujęcie go i dostarczenie Niemcy wyznaczyli wysoką nagrodę. Gubernator radomski Lasch miał się wyrazić, że szpilka nie zginie w dystrykcie radomskim, znajdziemy i ks. Ptaszyńskiego.

Aby zmylić prześladowców. Ks. Ptaszyński zapuścił brodę i wąsy. Nową kryjówką stała się gajówka w lasach brudzewickich. Tu kontynuował działalność konspiracyjną.

 

Ks. dr Edward Ptaszyński został zabity w nieznanych okolicznościach 13.10.1943 r. Jego szczątki doczesne spoczęły w mogile żołnierza poległego we wrześniu 1939 r. Ekshumowane w 1947 r., spoczęły w rodzinnym grobowcu.