WWW.katolicy.eu

Ks. ppłk Wojciech Artur Rojek – dziekan obrony Warszawy w 1939 r.

 

         Wojciech Artur Rojek urodził się 13 kwietnia 1906 r. w Gorzycach koło Tarnobrzegu. Ojciec był organistą w kościele parafialnym w Gorzycach, matka nauczycielką. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej w Gorzycach wstąpił do Gimnazjum im. Hetmana Jana Tarnowskiego w Tarnobrzegu. Egzamin maturalny zdał w 1924 r. Następnie podjął studia wyższe w Seminarium Duchownym w Przemyślu. W 1928 r. przyjął święcenia kapłańskie po czym podjął służbę kapłańską rozpoczął jako wikariusz w Krzemienicy koło Łańcuta. Od 1932 r. był wikariuszem w Golcowej.

         W 1934 r. ks. Rojek otrzymał powołanie do służby czynnej w Wojsku Polskim. Został proboszczem Parafii Wojskowej Świętego Jerzego w Kaliszu. 25 sierpnia 1939 r. został mianowany szefem duszpasterstwa 25 Dywizji Piechoty wchodzącej w skład Armii „Poznań" dowodzonej przez gen. brygady Franciszka Altera. Walczył w wojnie obronnej 1939 r. W Warszawie został mianowany dziekanem, zorganizował duszpasterstwo Obrony Warszawy oraz utworzył Pogotowie Duszpasterstwa Cywilnego, złożone z kapelanów, którzy po nalotach i ostrzale artyleryjskim wyruszali w różne rejony stolicy, by nieść pomoc religijną potrzebującym. W podległej w strukturze służyło 148 księży kapelanów na froncie oraz 240 w szpitalach. Po ogłoszeniu kapitulacji w Kurii Polowej WP odbyła się ostatnia odprawa księży kapelanów WP oraz szpitali polowych. Oznajmił wtedy, że wszyscy oficerowie idą do niewoli niemieckiej na warunkach honorowych zapewnionych im przez Konwencję Genewską. Księża kapelani służby stałej idą z żołnierzami dzielić ich los do obozów jenieckich, aby peł­nić tam obowiązki kapłańskie. Natomiast księża kapelani rezerwy powracają do pracy duszpasterskiej. Jeśli ktoś z nich zechce iść do obozu jenieckiego zostanie przyjęty bez trudu.

         Ks. kpt. Rojek dziekan Obrony Warszawy opuścił Warszawę wraz z oficerami idącymi do niewoli. Trafił do oflagu najpierw w Hohnstein a potem w Königstein. Za protest przeciw zakazowi śpiewania „Boże cos Polskę”, jako „źle oddziaływujący na resztę jeńców” został skazany na 21 dni karceru.  W kwietniu 1940 r. wraz z grupą pozostałych 55 oficerów-kapłanów został przekazany do dyspozycji gestapo i osadzony w obozie koncentracyjnym Buchenwald. Pierwszego dnia, tak jak pozostali, został brutalnie pobity i odarty z munduru. Przez rok wraz z innymi kapelanami doświadczał różnych szykan: „specjalna musztra”, „śpiewy” itp. oraz inne sposoby udręczenia i upokorzenia. Jesienią 1941 r. z pozostałymi kapelanami został skierowany do ciężkich prac fizycznych. W lipcu 1942 r. został osadzony w Obizie koncentracyjnym Dachau. Współwięzień bp Franciszek Korszyński wspominał go: Wysoki, silnie zbudowany fizycznie, dotkliwie odczuwał głód. Nie załamał się, bo też był silny duchem. Gdy w 1943 r. reżim obozowy nieco zelżał brał czynny udział we wszystkich akcjach religijnych i narodowych.

         29 kwietnia 1945 r. ks. Rojek odzyskał wolność. Dopiero po wojnie dowiedział się, że za męstwo i postawę na polu walki wykazane podczas obrony Warszawy w 1939 r. został  odznaczony orderem Virtuti Militari V klasy, nadanym przez Kapitułę Orderu Wojennego Virtuti Militari w Londynie oraz Krzyżem Walecznych.

         Po wyzwoleniu z obozu, ks. Rojek ponownie wstąpił do Wojska Polskiego. Udał się do Włoch, gdzie został Naczelnym Kapelanem Obozów Rozmieszczenia II Korpusu Wojsk Polskich, którym dowodził gen. Władysław Anders. W 1948 r. wyjechał do Londynu, gdzie ponad pół roku bezskutecznie oczekiwał na wizę kanadyjską, prowadząc prace dusz­pasterską w Polskim Korpusie Przysposobienia i Rozmieszczenia a następnie służąc jako kapelan w jednym z londyńskich szpitali.

         W 1949 r. ks. Rojek wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie został wikariu­szem w Mc Lester w Oklahomie. Założył Koło Księży Kapelanów. Pierwszy zjazd kapelanów zwołał w Chicago. W 1951 r. przeniósł się do Buffalo w stanie Nowy Jork, gdzie został wikariuszem największej tamtejszej polskiej parafii Świętego Jana Kantego. Tutaj rozpoczął akcje pomocy pod hasłem „Sierotom polskim spoza Polski". Zebrał kilkadziesiąt tysięcy dolarów, które przekazał do dyspozycji Caritas. W Buffalo prowadził rekolekcje dla nowo przybyłych Polaków.

         W 1956 r. ks. Rojek wyjechał do Passaic w New Jersey gdzie pracował jako wika­riusz w parafii Matki Bożej Różańcowej. W latach 1956-1958 prowadził w Nowym Jorku program telewizyjny ,,Echa Polonii". Jednak po 2 latach musiał zakończyć działal­ność z powodu braku funduszy. Równocześnie pracował w archidiecezji nowojorskiej, jako asystent proboszcza parafii p.w. Trzech Króli w Nowym Jorku, która została zdewastowana przez pożar. Współuczestniczył w jej odbudowie. Jako gość - był również ochotniczo kapelanem sióstr zakonnych. W 1958 r. został mianowany przez Ojca Świętego Piusa XII prałatem domo­wym Jego Świątobliwości. Od 1958 r. zajmował się organizowaniem pielgrzymek do Polski - co roku organizował pielgrzymki do Częstochowy. We Włoszech organizo­wał spotkania z Ojcem Świętym w Castel Gandolfo.

         W 1971 r. ks. Rojek został powołany na proboszcza parafii polskiej Świętego Stanisława Kostki na Staten Island w Nowym Jorku, gdzie był również kapelanem Sióstr Miłosierdzia. Tu odremontował kościół i stworzył z parafii wielki ośrodek życia polskiego. Gościł siebie często opiekuna uchodźstwa polskiego ks. biskupa Władysława Rubina i jego zastępcę ks. Szczepana Wesołego. To właśnie u niego planowano uroczystości z okazji beatyfikacji Błogosławionego Maksy­miliana Kolbe, jakie odbyły się w katedrze Św. Patryka w Nowym Jorku w obecności kardynała Terrence Cooke, który podziwiał doskonałą organizację uroczystości i liczny udział w niej Polaków.

         Z okazji 50 rocznicy święceń kapłańskich ks. Rojek otrzymał wiele życzeń i gratulacji m.in. od Ojca Świętego Pawła VI, Prymasa Polski Kardynała Stefana Wyszyńskiego i kardynała Johna Króla Arcybiskupa Filadelfii. W 1983 r. Ojciec Święty Jan Paweł II pisał: Czcigodny i Drogi Księże Prałacie. Na ten ponad - złoty jubileusz 55-Iecia kapłaństwa przesyłam serdeczne życzenia łask Bożych na dalsze lata, a dołączam się do modlitw dzięk­czynnych za poprzednio otrzymane łaski. Z serdecznym błogosławieństwem dla Drogiego Czcigodnego jubilata.

         Ks. Rojek był członkiem Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej, Stowarzyszenia Polskich Kombatantów, Związku Uczestników Pol­skiego Ruchu Oporu, Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych i Związku Inwalidów Wojennych PSZ oraz Komitetu Budowy Amerykańskiej Częstochowy.

 

         Ks. mjr Wojciech Rojek zm. 15.02.1988 r. w Nowym Jorku. Spoczywa w Alei Zasłużonych na cmentarzu oo. Paulinów w Doylestown [Amerykańska Częstochowa].