WWW.KATOLICY.EU

Ks. Mateusz Zabłocki, kapelan WP.

         Mariusz Zabłocki ur. się 16.08.1887 r. w Żurawicach koło Włocławka w rodzinie kupieckiej. Uczęszczał do gimnazjum w Trzemesznie i Inowrocławiu.  Naukę łączył z działalnością w tajnej organizacji młodzieżowej Towarzystwo Tomasza Zana. Egzamin maturalny zdał w 1909 w Gnieźnie, poczym wstąpił do seminarium duchownym w Gnieźnie. W 1913 r. przyjął święcenia kapłańskie.

Ks. Zabłocki posługiwał kolejno jako wikariusz w Mogilnie, Kruszwicy i Gnieźnie. Kiedy wybuchło powstanie wielkopolskie, następnego dnia wstąpił jako ochotnik do powstańczej armii. Został kapelanem gnieźnieńskiej grupy POW Zaboru Pruskiego. W pierwszych dniach powstania, z powodu braku oficerów-dowódców, dowodził oddziałem powstańczym pod Szubinem. Został przez Niemców wzięty do niewoli i przykuty do działa. Wymieniony za grupę niemieckich oficerów wziętych do niewoli, powrócił do Gniezna, gdzie został kapelanem garnizonu oraz 3 pułku ułanów. Za pracę patriotyczną na terenie Wielkopolski i udział w powstaniu otrzymał Krzyż Niepodległości.

W 1920 r. ks. Zabłocki został  kapelanem 15 Dywizji Piechoty Wielkopolskiej, po czym wziął udział w wojnie polsko – bolszewickiej. Za wykazane wówczas męstwo został odznaczony Orderem Virtuti Militari V klasy. W uzasadnieniu napisano: 15 sierpnia 1920 r. dostaje się I batalion 67 pp w krytyczne położenie i zostaje całymi masami zaatakowany. Oddziały zaskoczone niespodziewanie zaczęły się w popłochu cofać. Ks. Zabłocki przeczuwając jaki niebezpieczeństwo czeka oddziały w czasie dalszego cofania się, wybiega 50 metrów przed linię wołając całym głosem na żołnierzy i słowami zachęty dodaje ducha. Sam wyznacza linię obrony i ich zatrzymuje. Żołnierze zawstydzeni i zarazem zbudowani odwagą ks. Zabłockiego stają na linii przez niego wyznaczonej i bronią pozycji prawie do ostatniego naboju, odrzucając ciągłe ataki nieprzyjacielskie.

Po wojnie polsko – bolszewickiej ks. Zabłocki został proboszczem parafii Św. Wawrzyńca w Gnieźnie. W 1932 r. objął parafię farną Świętej Trójcy w Gnieźnie. Jednocześnie został miejscowym dziekanem. Wydawał „Wiadomości Parafialne". Politycznie związany był z narodową demokracją. Przez kilka kadencji z jej listy był wybierany radnym Rady Miejskiej w Gnieźnie. Działał także w wielu organizacjach społecznych

  5.09.1939 r., po opuszczaniu Gniezna przez polskie władze, ks. Zabłocki zorganizował administrację zstępczą i Straż Obywatelską. Utworzył także izbę chorych oraz sieć punktów PCK. W godzinach południowych 10.09.1939 r.  wyjechał z kierowcą samochodem w kierunku Wrześni, aby z dowództwem zbliżających się jednostek niemieckich omówić oddanie Gniezna. Mimo, że na samochodzie umieszczono białą flagę, na wysokości Żydowa Niemcy obrzucili pojazd granatami. Na skutek tego barbarzyńskiego ataku został ciężko ranny w lewe przedramie. Umieszczony w szpitalu w Gnieźnie, znalazł się pod opieką niemieckiego lekarza Anderscha. W szpitalu przesłuchiwali go gestapowcy, obchodząc się z nim bardzo brutalnie. Wprawdzie dr Andersch zabiegał o to, aby go zatrzymać w szpitalu pod pozorem złego stanu zdrowia, ale wysiłki te spełzły na niczym.

W nocy z 12 na 13.10.1939 r.  ks. Zabłocki został aresztowany i osadzony w więzieniu w Inowrocławiu. Sąd niemiecki skazał go na dwukrotną karę śmierci za udział w Powstaniu Wielkopolskim i zorganizowanie oporu ludności cywilnej Gniezna przeciwko wojskom hitlerowskim. Wyrok został ogłoszony afiszami 14 października 1939 r.

Ks. mjr Mateusz Zabłocki został rozstrzelany 17.10.1939 r. na dziedzińcu więzienia w Inowrocławiu. W 1945 r. jego doczesne szczątki ekshumowano i pochowano na cmentarz św. Piotra w Gnieźnie.