Katolicy.eu

bp Jan Dantyszek

 

Jan Dantyszek ur. się 1.11.1485 roku w Gdańsku jako najstarszy syn Jana von Höfena, piwowara, kupca i handlarza zbożem. Od miejsca swego urodzenia podpisywał się jako Dantiscus. Początkowo uczył się w Chełmnie i Grudziądzu, a następnie podjął studia uniwersyteckie w Greifswaldzie. Tutaj zetknął się z humanistą Pawłem z Krosna, którego później nazwał swoim mistrzem. W 1500 r. rozpoczął studia w Akademii Krakowskiej, uwieńczone po 3 latach bakalaureatem.

Od 1500 r. Dantyszek rozpoczął karierę dyplomatyczną jako notariusz kanclerza Jana Łaskiego. Odwiedził wówczas Ziemię Świętą, Austrię, Niemcy, Włochy, Hiszpanię, Anglię i Belgię oraz zaprzyjaźnił się z najwybitniejszymi osobistościami epoki, m.in. Maksymilianem I, Karolem V, Franciszkiem I, Erazmem z Rotterdamu, Ferdynandem Cortezem, Baltazarem Castiglione. Jako dyplomata nie stronił od pokus świata: lubił biesiady, trunki i przelotne miłostki.

Jako poeta zadebiutował Dantyszek tomikiem łacińskich wierszy elegijnych już w 1510 r. W jego twórczości dominowały początkowo utwory okolicznościowe i parenetyczne, zabarwione dydaktyzmem i moralizatorstwem. Jego liryka szybko przyniosła mu sławę i uznanie. Cesarz Maksymilian nadał mu szlachectwo, tytuł doktora obojga praw i wieniec laurowy - najwyższe ówczesne wyróżnienie poetyckie, porównywalne z dzisiejszą literacką Nagrodą Nobla a cesarz Karol V obdarował go szlachectwem hiszpańskim.

W latach 1524-1532 Dantyszek był stałym przedstawicielem Polski w Hiszpanii. Doprowadził wówczas do zawarcia ponad dwudziestu traktatów międzynarodowych i umocnienia pozycji Polski w ówczesnej Europie. To on układał plany małżeńskie króla Zygmunta Starego i Zygmunta Augusta. Historyk Zbigniew Nowak oceniał: Dantyszek wypracował model nowożytnej dyplomacji, który był następnie przejęty i rozwijany.

Karierę dyplomatyczną zakończył Dantyszek w 1532 r. Powrócił wówczas do kraju, przyjął święcenia kapłańskie. W 1533 r. uzyskał godność biskupa chełmińskiego, a cztery lata później - biskupa warmińskiego. Porzuciwszy renesansową swobodę obyczajów energicznie przeciwstawił się postępom reformacji, zwłaszcza w miastach swojej diecezji.  Kanoników zobowiązał do 3-letniego studium uniwersyteckiego, dbał o rozwój szkolnictwa i rzemiosła, z lidzbarskiej rezydencji stworzył centrum nauki i sztuki, powiększając bibliotekę, zakładając galerię obrazów, gromadząc zbiory map i globusów. Jako kanonik podlegał mu Mikołaj Kopernik, którego bardzo wysoko cenił. Stworzył dla niego odpowiednie warunki do pracy naukowej. 

Mimo licznych obowiązków nigdy nie zaniedbał twórczości literackiej, która obejmowała utwory poetyckie - łącznie około 8 500 wersów, a także bogatą korespondencję.

 

 

Do młodzieży

Unikaj próżnowania, żądna wiedzy młodzi,
     Jeśli żyć pragniesz dłużej, niż trwa bieg twych lat! (...)
Kształć się w pięknych naukach, pomnikach mądrości,
     Ucz tego, co ukryte w głębi mądrych ksiąg! (...)
Gardź winem, świąt unikaj nysejskiego Bakcha,
     Odpychaj miary pełnych pucharów i czasz! (...)
Na mnie masz tego przykład, bom tak młodość tracił,
     Dopókim lenejskiego boga tutaj czcił.
Ledwom trzy pięciolecia przeżył swego życia,
     Porwały mnie aońskie siostry do swych służb,
Lecz zajął się mną wrogi Muzom dwór królewski,
     Na którym minął pierwszy mej młodości czas.
Tutaj często musiałem szpetnie się sam w winie
     Nurzać i równie szpetnie upijać się nim, (...)
Tak więdnę, lecz przestrzegam tych, co mi podobni,
     By na moim przykładzie uczyli się strzec.
A zatem kto jaśniejesz tylko zdolnościami,
     Młodości swej daj - błagam! - pomyślniejszy bieg! (...)
A gdy się tak mądrości i Kamenom oddasz,
     Po śmierci twej zostanie szczerej chwały blask.

W 1535 r. ukazała się znacząca elegia Dantyszka „Jonasz prorok”, która dała początek piśmiennictwu antyreformacyjnemu, będąc sygnałem powrotu ku ortodoksji katolickiej. W jego twórczości znajdujemy sporo liryki osobistej takiej jak choćby „Żywot Jana Dantyszka”. Widoczna jest również troska o dobro Rzeczypospolitej - poeta zabrał głos w sprawach konfliktu z Zakonem Krzyżackim, przedstawił apoteozę Polski Jagiellonów oraz króla Zygmunta I Starego. Te łacińskie utwory spełniały również ważną rolę propagandową, wprowadzały bowiem Polskę na szerszą arenę europejską.

Ostatnim dziełem Dantyszka była wydana w 1548 r. „Księga hymnów”, medytacje na temat głównych problemów doktryny chrześcijańskiej.

 

Do czytelnika

Nie dla dziewięciu Muz te hymny,
     Ani je piszę na cześć Apollina.
Nie płynie stąd tajemne źródło
     Wzryte kopytem skrzydlatego konia.
W książeczce tej są tylko święte
     Ran Chrystusowych krwią broczące znaki,
Męki i krzyża upalenie,
     I śmierć hańbiąca niewinnie zadana.
Świeżo tłoczoną wam oddaję,
     Pobożni czytelnicy ku czytaniu,
Nie dbając zgoła o niezbożnych,
     Co wszystko pewne mają w swej pogardzie.
Prostotą swoją może trafi
     Do dusz pobożnych to moje pisanie.
Autor, starając się podobać,
     Przez skromność własne nazwisko zataił.
Nie przez wstydliwość, nie przez bojaźń,
     Lecz w lęku, by nie wydać się pyszałkiem,
Bo jednym zawsze chciałbym zostać
     Świętego krzyża niegodnym szafarzem.

Jak uważa Piotr Urbański, hymny to początek recepcji duchowości Ignacego Loyoli i pierwszy polski refleks jego „Ćwiczeń duchowych” .

 

O zmartwychwstaniu

     (...) Chrystus nie umrze więcej, ani drugiej
Śmierci ulegnie, czyni ją poddaną.
Odtąd przez śmierć swą własną podeptaną,
Aby nie mogła komu szkodzić więcej.
Dla grzechów naszych umarły ożywa,
I żyje życiem wiecznym w Bogu Ojcu,
By i nas swoją nagrodzić wiecznością.
     Więc chrześcijanie, dziś hymny śpiewajmy,
Pobożna radość niech brzmi w naszej pieśni,
Bo oto dnia trzeciego pogrzebiony
Zmartwychwstał, aby nie umrzeć już nigdy.
Niesie nam, biednym, nadzieję żywota,
Chrystus, stworzyciel wiecznego zbawienia.

 

Bp Jan Dantyszek zmarł 27.10.1548 r. w Lidzbarku Warmińskim.